Strona 18 z 59
Dom Fenrir'a i Bjorn
: ndz lis 13, 2022 9:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spory dom z dużą ilością pokoi na dole jak i na górze, łazienkami, sporą kuchnią i salonem. Ze specjalną nadbudową dla ptaka gromu i gryfa. Altaną, tarasem, garażem i budynkiem gospodarczym.

Re: Dom Fenrir'a
: śr mar 08, 2023 9:51 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spojrzał na Bjorn unosząc jedną brew - Jak całe życie - pozwolił sobie na słaby żart. Jednakże kobieta miała rację, był spięty. Pogładził się dłonią po karku, oparł głowę o kanapę.
- Wziąłem udział w wojnie. Pomijając to, że Cię szukałem to pomagałem w odbudowie miasta. Zajmowałem się sprawami Cross, zostałem dowódca i Patronem. To chyba tyle - nie było tego dużo co robił. Swoje prywatne sprawy zepchnął na dalsze tory, odciął się od nich. Nie zamierzał kłamać w żadnym calu.
Przekręcił głowę w stronę Bjorn - A jak u Ciebie to wyglądało?- był ciekawy jak ona sobie radziła w tym czasie. Na pewno nie było jej lekko a to co przeżyła ze stratą. Nie chciał o tym myśleć, był winny tego zajścia i musiał się z tym pogodzić.
Re: Dom Fenrir'a
: śr mar 08, 2023 10:05 pm
autor: Bjorn
Uniosła lekko jedną brew słuchając jak bardzo to wszystko spłyca. Tak to każdy może opowiadać.
-Żyłam u miśków ale to już wiesz, stałam się jedną z nich przyjmując kulturę i obyczaje, koniec- Chwyciła za butelkę z piwem, otworzyła kapsel nożem, następnie napisał się.
-Odbiłam piłkę- Podsumowała- Nie chce Fenrrirze robiąc ci przesłuchania ale takie ogóły to wiedziałem i bez twoich słów- Może to zabrzmiało trochę nie miło.
-Chce z tobą porozmawiać, przerobić to wszystko, tyle czasu minęło, chciałbym usłyszeć jak mój mistrz sobie radził, jak spędzał czas i takie tam- Może później poruszy bardziej wrażliwe struny.
Re: Dom Fenrir'a
: śr mar 08, 2023 10:26 pm
autor: Fenrir Labdakid
Tym razem dłonią przetarł twarz, lekko się skrzywił dalej bolała po ciosach Blondynki - A co mam Ci powiedzieć? Rozumiem, że chodzi Ci o te całe dziesięć lat ale nie miałem nic fascynującego podczas tego czasu. Musiałem przyjąć do straży ludzi, którzy się tam nie nadają ale nie było innych chętnych, zajmowałem się szkoleniem i łapaniem przestępców. Wstawiłem się za przyjacielem nie dając go zabić zostając jego patronem i jak coś teraz przeskrobie to ja również za to oberwę - mówił bez jakichkolwiek uczuć - Pilnowałem szkoleń podwładnych dokładnie obserwując aby móc ich dobrze przydzielić, tresowałem młode gryfy lub pomagałem w ich naukach abyśmy mogli być mobilni. To też nie było specjalnie ciężkie bo większość łowców miało już swoje stworzenia. Co by tu jeszcze... - potarł czoło dłonią - Szukałem Ciebie po zakończeniu wojny i wtedy kiedy mogłem, trenuje codziennie ale widać że za mało. A tak to rzuciłem się w wir pracy co mam do dnia dzisiejszego - rzekł spokojnie. Zaczynał powoli mieć tego typu rzeczy dość - Nie wiem co mogę Ci jeszcze powiedzieć? - spojrzał na nią pytająco.
Napił się herbaty, jednakże mógł jedno przyznać że zachowanie Bjorn nie było inwazyjne. Chciała normalnie porozmawiać, a Fenrir chyba stracił umiejętność rozmawiania z ludźmi na inne tematy niż praca a w szczególności te które go same dotyczyły. Nie myślał dużo nad sobą czy to co czuje, to przy ostatnich wydarzeniach ponownie zaczynał się odcinać od innych.
Re: Dom Fenrir'a
: śr mar 08, 2023 10:33 pm
autor: Bjorn
Słuchała go nie przerywając mu ani na trochę. Odezwała się dopiero kiedy Fenrir skończył opowiadać.
-Nie miałeś lekko- Nie oczekiwała, że będzie i była niemalże pewna, ze ten jak zawsze na swoje barki wszystko weźmie- Nie myślałeś może aby mieć życie prócz pracy?- Powiedziała do spokojnie patrząc na niego- Jakieś zainteresowanie, coś innego niż praca, coś co będzie sprawiało ci przyjemność?- No i pozwoli skierować myśli gdzieś indziej niż właśnie na pracę.
Re: Dom Fenrir'a
: śr mar 08, 2023 10:47 pm
autor: Fenrir Labdakid
Wysłuchał kobiety a później wziął głęboki oddech - Ostatnio często to słyszę - rzekł spokojnie - Nie bardzo o tym myślałem do pewnego momentu ale później to wszystko się zmieniło utwierdzając mnie w tym, że nie powinienem się skupiać na czymś innym - nie mówił z rezygnacją, bardziej jakby stwierdzał fakt. Uniósł wzrok na wilkora, który siedział obok dwójki poruszając uszami. Nasłuchiwał otoczenie czy słuchał rozmowy między nimi, ciężko było to obecnie stwierdzić.
Napił się herbaty, po czym zaczął mówić dalej - Nie jesteś bezpieczna - rzucił w przestrzeń, miał świadomość tego że tak jak Białowłosa Blondynka także może zostać się ofiarną ataku przez to czym się zajmuje, znaczy się zajmował do jeszcze dawna. Przeklął w myślach, że sprawa nie ruszyła dalej a tkwi w martwym punkcie.
Re: Dom Fenrir'a
: śr mar 08, 2023 10:53 pm
autor: Bjorn
-Dobrze by ci zrobiło jednak coś takiego- Nie można poświęcać się tylko pracy. To nie jest życie tylko egzystencja. Chociaż może się myli, może praca to jego życie.
-Niegdyś robiłeś alkohole, nie myślałeś aby do tego wrócić?- Może nie jest to coś co lider straży winien robić ale co to interesuje innych? Grunt aby swoją pracę wykonywał prawidłowo.
-Słucham?- Nie do końca zrozumiała co ma na myśli. Nie czuła się zagrożona.
Re: Dom Fenrir'a
: czw mar 09, 2023 5:35 pm
autor: Fenrir Labdakid
Odwrócił głowę w stronę kobiety opierając ją o kanapę - Nie sądzę - nie twierdził jednak, że to zły pomysł - A do tego nie mam czasu - to było prawdą. Dowódca w ostatnim czasie nie miał kiedy odetchnąć.
Wrócił pamięcią do czasów wioski, tam nie tylko robił wino ale też zajmował się garbowaniem a tu? Tu tylko pracował w strażnicy czy u siebie w biurze w domu. Pomimo natłoku zajęć nie zapominał o swoim zwierzęcych towarzyszach o których teraz również dbała Bjorn za co był jej wdzięczny.
Odwrócił wzrok nie odzywając się, zastanawiał się jak to obrać w słowa.
Re: Dom Fenrir'a
: czw mar 09, 2023 5:48 pm
autor: Bjorn
-A co zabiera ci tyle czasu?-Nie była nikim wysoko postawionym i nigdy nie była. Nie uważała aby praca zabierała tyle czasu. Zresztą ona by się na coś takiego nie godziła. Miała inne podejście do życia. Zawsze znajdzie się czas jeśli tylko się tego będzie chciało.
Odłożyła piwo sprawdzając czy herbata nadaje się już do picia.
Re: Dom Fenrir'a
: czw mar 09, 2023 6:14 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Praca i sprawy związane z miastem oraz pewne dochodzenie - możliwe, że gdyby się zajął czymś innych potrafiłby świeżo spojrzeć na stare ślady. A tak to tkwił w martwym punkcie, plus miał dodatkową sprawę której też nie chciał zaniedbać.
- Dlaczego tak się przejmujesz? - mógł się domyślić, jednakże tego nie zrobił. Dzisiaj nie miał do tego głowy.
Re: Dom Fenrir'a
: czw mar 09, 2023 7:18 pm
autor: Bjorn
Rozumiała to, nie oznaczało to jednak, że chciała by ten powoli sam siebie tak wykańczał. Tak to odbierała.
-Napij się- Zasugerowała mu piwo lub coś mocniejszego. Wiedziała, że ten ma głowę mocną.
-A jak myślisz?- Nie miało znaczenia, że nie ładnie odpowiadać pytaniem ale cóż. Podmuchała ma herbatę i odstawiła ją. Poczeka jeszcze trochę.