Strona 18 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 7:53 pm
autor: Helion Kanavar
-Jak zawsze- a ciągnął.
-Bardzo mi przykro było nie zalatać mnie tak- Rzekła będąc wolnym pomasował się po głowie.
-Nie, spoko troche łeb będzie mnie bardziej bolał- Rzucił dalej się masując.
-Co planujesz dalej?- Zapytał chcąc wyjść już z łazienki-Masz zamiar mnie tutaj przetrzymywać?- Zagaił wracając grzecznie do pokoju.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:03 pm
autor: Mephisto Kudo
- A jak głowa to spoko - poklepałem go po ramieniu.
A co dalej, zastanowiłem się - No na pewno nie będziesz wychodził bez nadzoru - wyobraziłem sobie coś głupiego - O! Kupimy Ci szelki na spacery - uśmiechnąłem się szeroko kiwając zachęcająco do kumpla. Bo dlaczego nie?
- Póki chodząc Ci po głowie dragi to tak, możesz uznać że Cię adoptowałem - tak, można tak to nazwać. Adopcja dorosłego wilczka, o! Dobre będę musiał to sobie gdzieś zapisać.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:07 pm
autor: Helion Kanavar
Usiadł na łóżku.
-Co?!- Nie no teraz go troche zatkało- Mam pytać się o zgodę jak będę chciał sobie wyjść?- nie wierzył w to co słyszy.
-Nie jestem zwierzątkiem abyś miał mnie an szelkach i jaka adopcja- No blondyn nie ogarniał. Co prawda nie miał gdzie sie podziać ale to było dziwne.
-Nie no jaja sobie robisz?- Tak dragi chodziły mu po głowie, to nie jest, ze od tak da się to rzucić, zapomnieć czy coś. Wstął i zawiesił mu się an plecach.
-No weź.. więcej zaufania no- Rzucił wisząc na nim.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:19 pm
autor: Mephisto Kudo
- Yes, Si, Ofcurse bez zgody Cię nie wypuszczę i będziesz miał godzinę policyjną - nie ma się szlajania po mieście w nocy.
- I jak, jaka? Normalna, zostałem zaklepany nieodwołalnie - pokazałem mu na swój bark z lekkim uśmieszkiem.
- Nope, mówię serio - może i się śmiałem czy miałem dobry humor ale na pewno teraz bez opieki nigdzie nie pójdzie za szybko aby gdzieś go puścić samopas.
Spojrzałem na niego spod łba - Zaufać powiadasz? - mój głos zabrzmiał niczym grom z jasnego nieba - A kto mi zajumał moją ulubioną poduszę? - no nie żartowałem teraz, byłem całkowicie poważny. Moje spanie było dla mnie świętością, bo jak się dobrze nie wyśpisz to i dzień do duszy.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:28 pm
autor: Helion Kanavar
-No weź...- Jęknął znowu. No ale Mephisto był nieugięty.
-No se żarty normalnie robisz, od kiedy to jest oznaka poosadzania?- No Heli chyba o czymś nie wie ale i tak znowu miał buraka na mordzie. Bo no pamiętał wszystko i no.
Jeb na łozko-Będziesz mi poduszkę wypominać teraz? Przepraszam no, co mam robić abyś się no nie gniewał-Leżał patrząc na zielonka pytająco.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:45 pm
autor: Mephisto Kudo
- Nie ma żadnego no wiesz - miał problem i trzeba mu jakoś zaradzić.
- Od dzisiaj, jesteś podpisany jako moja własność - pokazałem mu język, jak na razie może później zmienię zadnie i zwrócę mu wolność ale zanim do tego dojdzie muszę mieć pewność, że się znowu nie doprowadzi do takiego stanu.
- Oczywiście, to była znaczy się jest moja ulubiona poducha. - dalej byłem nieugięty - Nie mam pojęcia ale następnym razem pomyśl nim coś zrobisz. I najlepiej dwa razy - furknąłem ale zaraz się uśmiechnąłem. Ściągnąłem z siebie strój roboczy - Dobra idę się myć i Ty z resztą też musisz bo brudasy nie śpią w moim łóżku - tak wygarnąłem mu że śmierdzi, znowu. Co za gość i że mu odpowiada taki styl życia.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:50 pm
autor: Helion Kanavar
No poddał się. Nie da rady w żaden sposób zmienić swojej sytuacji.
-No dobra niech będzie jestem twój ale gaci nie będę ci prał- Rzucił żartobliwie. Musi szukać plusów, będzie miał gdzie an razie spać, moze nawet będzie miał co jeść i w sumie na razie za darmo? No nie ma nic za darmo przecież. No potem podpyta jak nie zapomni.
-Nie boisz się, ze ci zwieje?- No wcześniej to mu samu do kibla nie dal iśc- No i spałem już- No kilak godzin jak burito. No jak wyszedł to sie obwąchał, no nie pchniał kwiatkami ale no bez przesady....

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 8:57 pm
autor: Mephisto Kudo
Wróciłem po szybkim prysznicu - Jak zwiejesz to przestanę być miły - niby uśmiech taki sam ale przemknął po nim cień wojownika - Owszem spałeś ale zwinięty w kokon - powiedziałem wesoło, no bo tak było.
Wyciągnąłem z szuflady ręcznik i rzuciłem w Heliona - Teraz Ty - pokazałem ręką na drzwi ale chodziło mi o łazienkę. Niech się chłop ogarnie a nie. Poczekałem aż się zbierze i jak strażnik poszedłem za nim do kibla, tym razem nie wszedłem ale stałem pod drzwiami. Współlokatorzy wchodzili właśnie po schodach z zapytaniem czy jem pizze - Pewnie, zamówcie mi 2 - odparłem wesoło. No to kolacja z głowy, no i super.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 9:07 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie zwieje- No dobra nie chce oberwać. Zalapał ręcznik i westchnał.
-Idę- no jak an ścięcie normlanie. Wszedł do łazienki. No ale dobrze, ze chociaż nie wszedł z anim teraz. Siedział troche pod prysznicem. Może troche dłużej niż powinien. Ogarnął się wcześniej ale stał tak i po prostu rozmyślał w jako takiej ciszy, przerywanej wodą. W końcu wyszedł owinięty w pasie ręcznikiem.
-Byłem grzeczny- Rzucił i poczochrał swoje mokre kłaki-Nagroda gdzie?- Szturchnął kumpla.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob gru 10, 2022 9:18 pm
autor: Mephisto Kudo
- Czy Ty nie potrafisz się wycierać? - popatrzyłem na niego kręcąc głową no co za dziad no.
Zaśmiałem się - Twoją nagrodą będzie to, że nie będziesz spał na podłodze - zrobiłem pistolety z palców i udałem że no niego strzeliłem. Zaprowadziłem go do pokoju - Chłopaki zamówili pizze - powiedziałem wesoło, bo jednak sam byłem głody. No taki dzień niejedzenia zbyt wiele miałem, może też dlatego byłem bardziej rozdrażniony. Wilkołak głodny to wilkołak zły o!