Strona 18 z 45

Warsztat

: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.

Re: Warsztat

: wt lis 28, 2023 9:46 pm
autor: Mephisto Kudo
Siedziałem w warsztacie całą noc a kubków po kawie było sporo możliwe, że wykorzystałem wszystko to co było możliwe aby zaparzyć ją. Chodziłem jak nakręcony po pogaduchach z bratem, który niewiedząc czemu wciąż gdzieś koło mnie chodził. Upierdliwy był nawet po śmierci, dziad jeden.
Grzebałem w silniku auta i nie usłyszałem, że mamy nowego klienta. No robota była to trzeba było ją wykonać, uszczelki pod głowicą same się nie zrobią a jak już się to wymienia to wypadałoby całość zrobić. Mendy nie były w dobrym stanie a nie chciałem aby zaraz klient wracał z zażaleniem że żeśmy tego nie zrobili. Jak na razie szefa nie było więc no sam się z tym męczyłem.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 4:38 pm
autor: Nari Orecev
Rozglądała się po warsztacie, aż zauważyła nurkującego chłopaka w pojeździe. Postukała go palcem w bok, poznawała już tą woń. To musiał być zielonek, nie widziała innej możliwości. Poczekała aż się wyłoni z samochodu, miała mu coś do powiedzenia ale chciała to załatwić w miarę spokojnie. Oby jej wystarczyło cierpliwości, była dość niecierpliwa a do tego wkurzył ją fakt że Helion znowu wziął. Była też zła na siebie, ze tego nie wyczuła zanim przyszedł dowódca a mało tego nie zdążyła z nim porozmawiać.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 5:02 pm
autor: Mephisto Kudo
Eh... Tyle roboty z tą wymianą uszczelki pod głowicą, muszę najpierw zdemontować kilka innych rzeczy zanim się do niej dostanę. Nie będę narzekał tylko wezmę się do roboty. Zacząłem rozkręcać odpowiednie rzeczy a tu mnie ktoś tyka, może to szef? Zaczynałem się podnosić ale coś mi się tutaj nie zgadzało, zapach. Uśmiechnąłem się szeroko do Rudej - No cześć - nie spodziewałem się jej tutaj i specjalnie dla mnie się fatygowała ale super. Po wczorajszych wydarzeniach miło było zobaczyć piękną płeć. Wziąłem szmatkę wycierając w nią dłonie - Co tam słychać? - puściłem do niej oczko. No byłem zmęczony ale no jak tu się nie cieszyć z takiej wizyty a bratem przestałem się przejmować tym jego gadaniem.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 5:09 pm
autor: Nari Orecev
- Cześć - powiedziała mało sympatycznie a ten jego uśmieszek wcale na nią nie działa a zaczynał drażnić. Założyła ręce na klatkę, wzięła głębszy oddech, czuła że zaraz wybuchnie i na niego nawrzeszczy i tyle będzie z normalnej rozmowy. Zmierzyła go wzrokiem - To chyba ja powinnam się Ciebie oto zapytać - mówiła dość nieprzyjemnie - Co żeś robił Helionowi? - prawie krzyknęła ostatnie słowo. To w jakim stanie był chłopak zaniepokoiło dziewczynę a wiedziała co mu powiedział. Starała się panować nad sobą.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 5:14 pm
autor: Mephisto Kudo
No i czar prysnął. Całkowicie się zawiodłem i moje przypuszczenia były błędne, nie przyszła tu do mnie tylko gadać o Blondynie - Ale o co Ci chodzi? - brat mi już coś tam gadał do ucha. Próbowałem go odgonić machając ręką, teraz to mi w cale nie był potrzebny. A do tego ona gada tak jakbym nie wiem co zrobił Helionowi - Co się tak złościsz? - no w końcu mój mózg zarejestrował, że jakoś Ruda nie jest w stosunku do mnie dobrze nastawiona. Nie wiem to jest jakiś żart czy nagle są jakieś dni utrudniania mi życia?

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 5:22 pm
autor: Nari Orecev
Furknęła pod nosem - Serio będziesz strugał idiotę czy faktycznie nim jesteś? - starała się ale średnio zaczynało jej to wychodzić. A to machanie jego ręką wyglądało jakby miał coś dodatkowego nie tak z głową. Pokręciła głową z niedowierzaniem - Na prawdę nie rozumiesz? - nachyliła się w jego stronę - Co zrobiłeś lub powiedziałeś Helionowi, że był dzisiaj w opłakanym stanie jak przyszedł do straży? - wyprostowała się zaczynając tykać palcem Zielonego w klatę - Wiem o jego wyznaniu - powiedziała aby ten zaraz nie zaczął jej wkręcać czegoś innego. Sądziła, że oboje się normalnie dogadają i będzie dobrze na tu jeden na prochach a drugi odurzony nadmiarem kawy. To się dobrali idealnie.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 7:33 pm
autor: Mephisto Kudo
Odłożyłem szmatę na obrzeżu samochodu - Ej, ej, ej ja Cię nie obrażam - to było bardzo nie miłe z jej strony, przychodzi tu i zaczyna być nie miła. Ja się tak nie bawię. No na kolejne pytanie pokręciłem głową a później zaczęła. No pięknie i teraz to pewnie moja wina, że Helion doprowadził się do takiego stanu ale jak miałem odebrać to jego ciągłe "mam się wynieść" czy to co robił później. Byłem święcie przekonany, że dalej chciał o tym gadać to mu powiedziałem co myślałem w danym momencie. Przetarłem czoło brudną ręką odwracając się w bok - Weź już spadaj, nie jesteś teraz potrzebny - mówiłem do brata ale nom jakoś pewnie dziwnie wyszło - Sprostuję, to nie było do Ciebie - teraz mówiłem do Rudej.
- Powiem Ci tak, nie chce mi się z Tobą o tym gadać. Jasne? - normalnie dziewczyna urwała się z choinki czy jak? Myślała, że jak tu przyjdzie i nie wiem zrobi przedstawienie to nagle wszystko się zmieni? Helion jest dorosły, jest moim przyjacielem albo był nie znam jego podejścia ale na chwilę obecną wolałbym o tym nie rozmawiać.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 7:40 pm
autor: Nari Orecev
Przewróciła oczami na pierwszą wypowiedź Zielonka. Nie zamierzała skomentować jego zachowania o tym spadaj czy jego "sprostowaniu". Chłopak był... No właśnie na pierwszy rzut oka robił dobre wrażenie, takiego wesołego, bezmyślnego typka a tutaj zachowywał się inaczej. Ciekawiło ją czy to właśnie jest jego prawdziwe oblicze.
Oburzyła się - A właśnie, że będziesz. Nie traktuje się tak ludzi - szybciej powiedziała niż pomyślała, przecież nie wiedziała co zaszło później między nimi. Miała wysłuchać obu stron ale była na niego zła na samą myśl, że mógł coś zrobić albo powiedzieć Helionowi. Chłopak musiał być załamany, że coś wziął i w takim a nie innym stanie był w straży - Nie masz pojęcia jak on wyglądał i jak się narażał będąc w takim stanie u dowódcy - tym razem zaczęła go dźgać paznokciem w pierś - Coś Ty mu zrobił i dlaczego go odrzuciłeś? - chciała to wiedzieć.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 7:46 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie no zrezygnowałem, jakbym mówił do ściany a tu niby ja jestem idiotą. Zmrużyłem oczy nadstawiając ucha - Niby jak się nie traktuje ludzi? - przecież nic mu nie zrobiłem, no sorry że nie odwzajemniam jego uczucia ale nie będę z kimś na siłę aby go uszczęśliwić fałszywym uczuciem. Nie wiedziałem już czy to kawa czy jej pierdolenie ale zaczęła mnie boleć głowa - To w jakim był stanie? - zadałem pytanie a jak zaczęła mnie tykać tym swoim pazurem zamknąłem oczy przecierając miejsce pomiędzy nimi. Otworzyłem usta aby coś powiedzieć ale zaraz je zamknąłem, trzeba pomyśleć. No chwilę mi to zajęło po nieprzespanej nocy - Dobra - zacząłem - A gdyby Tobie wyznał miłość hę? To co byś mu odpowiedziała? - pogładziłem się ręką po brodzie - No słucham - taka cwana to zaraz zobaczymy.

Re: Warsztat

: śr lis 29, 2023 7:56 pm
autor: Nari Orecev
- Z pewnością nie tak aby było im wszystko jedno - tutaj poległa, na prawdę nie wiedziała jak się potoczyły ich losy. A mogła zachować się rozsądniej i wysłuchać obu najpierw stron.
- Wyobraź sobie, że był pod wpływem alkoholu iiiii... - przeciągnęła, nie mogła mu powiedzieć, że Helion coś wziął. Pamiętała, że ten tu przed nią pomagał mu rzucić - I nie wyglądał za dobrze - tak wie, że to mówiła ale niech już tak ostanie. Kiedy tak otworzył buzie poczuła lekką satysfakcję z tego jak udało jej się mu dogadać ale pytanie później zbiło ją z tropu. Zamrugała kilka razy nim coś odpowiedziała - Helion jest moim przyjacielem i na pewno by tego nie zrobił - nie była w stanie nawet wyobrazić sobie takiej sceny.