Strona 18 z 286

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 11, 2022 7:22 pm
autor: Nari Orecev
Zamknęła na zamek drzwi. Nie wiedziała, że chłopak też będzie szedł do pracy, da sobie radę od wewnątrz na spokojnie je otworzy.
Przemierzała uliczki dmuchając w dłonie, zapomniała rękawiczek a zimno dało mocno znać o sobie, plus to że się jeszcze nie wyspała. Nic tylko się wszystko nawarstwiało jedno po drugim. Żywiła nadzieję, że nie wyrzucą ją z klubu jak wytłumaczy przez co nie było kobiety. Chociaż przy zatrudnieniu powiedziała, że ma drugą pracę. Szła dalej znikając za budynkami.

Z.t.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz gru 11, 2022 7:42 pm
autor: Morten Karsten
Kiedy był w łazience Nari musiała opuścić dom bo gdy umył się, ubrał w czyste ubrania i wyszedł na korytarz już nikogo nie było. Aczkolwiek jemu zupełnie to nie przeszkadzało bo przynajmniej miał okazję na zebranie myśli. No a przynajmniej jemu dobrze się to robiło podczas jedzenia dlatego jako, że zostało mu jeszcze trochę czasu do jego zmiany, zszedł na dół do kuchni i na szybko zrobił sobie jakąś kanapkę, a właściwie to dwie lub trzy. Zatem gdy je zjadł i chwilę się zadumał nadeszła już pora na wyjście. Tak więc sprawdził czy aby na pewno wszystko ma i po prostu wyszedł. Oczywiście nie zapomniał o zamknięciu domu więc podobnie jak wcześniej współlokatorka zakluczył drzwi i dopiero udał się w stronę klubu.

/zt

Re: Dom Nari i Mortena

: czw gru 15, 2022 10:48 pm
autor: Helion Kanavar
W końcu dotarli do domu gdzie mieszkała Nari i jej nowy współlokator. Zatrzymał się kilak metrów przed wejściem. Nie był pewny czy powinien w ogóle podchodzić. Spojrzał kątem oka an Mephisto. Wziął głębszy wdech i podszedł do drzwi głośno pukając. Czuł, ze byłą w domu ale nie bl pewny czy jest. Poczuł tez obcą woń. Martwiła go troche i od razu masę różnych rzeczy zaczęła chodzić mu po głowie.
-Nari?! Jesteś!? -Zapukał dośc... agresywnie pięścią w drzwi.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt gru 16, 2022 9:07 am
autor: Mephisto Kudo
No to przybyliśmy pod drzwi jego dawnego mieszkania. Jako pierwszy stanąłem pod drzwiami, obejrzałem się na kumpla, który to zrobił sobie małą pauzę przed podejściem. Pokazałem mu gest aby jednak podszedł, no teraz albo nigdy. No dobra trochę przesadziłem ale czując woń męskiego osobnika nie byłem pewny czego możemy się tam spodziewać. Głupio by było gdybym tak go nakręcał o ona w tym czasie coś innego zrobiła.
No zapukał, czyli jest dobrze ale kolejne pukanie i to jak się zachował zdziwiło mnie - Ej spokojnie, jak jest to otworzy - zapachy były dość świeże to mogła być w środku.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt gru 16, 2022 10:06 am
autor: Helion Kanavar
Nie odezwał się. No i poczekał. Troche go poniosło. No ale jakoś tak. Czeka. Czeka.
-Wracajmy- Mruknął i odwrócił się i zaczął iść w stronę drogi. Chciał powiedzieć "wracajmy do domu" No ale on nie a domu. Tak wiec ugryzł się przed wypowiedzeniem tego. Nie czekał tylko szedł gdzieś przed siebie.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt gru 16, 2022 10:25 am
autor: Mephisto Kudo
Dobrze, że posłuchał a nie wciąż walił do tych drzwi. Długo dość nie otwierała to może faktycznie jej nie było?
- No dobra - w każdym bądź razie byli i nic się nie stało ale jakoś tak trochę głupio wyszło. Zrównałem się w kumplem - To może za nim wrócimy do domu to wyskoczymy w jeszcze jedno miejsce? - chciałem mu poprawić humor a nóż widelec się uda? Pracę miałem nadgonioną dzięki jego pomocy to mogliśmy sobie pozwolić na chwilę relaksu. Złożyłem formularz, który trzymałem w ręce i włożyłem go do wewnętrznej kieszeni w kurtce. Zimno było a śnieg chrupał nam pod stopami to może napijemy się czegoś ciepłego?

Re: Dom Nari i Mortena

: pt gru 16, 2022 10:30 am
autor: Helion Kanavar
Spojrzał na niego kątem oka.
-No dobra, prowadź- On sam nie miał pomysłu. Znaczy miał ale Mef nie zaakceptowałby go wiec no. Westchnął ciężej. Pójdą gdzie zielony chce a potem wrócą i popracuje by nie misled za bardzo czy coś.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 9:53 pm
autor: Helion Kanavar
Biegł wyprostowany, zwykle robił to inaczej ale teraz chciał zaimponować dziewczynie, w końcu czemu nie. No ale będąc juz przy domu wpadł w poślizg i przywalił w drzwi. Walnął przodem bo ne chciał aby jednak pasażerka wbiła się w drzwi. Zaraz potem zmieni sie i wpadł do śniegu mordą.
-Ała...-Pomasował się po głowie- Wszystko.. dobrze?- Potrząsnął ta psuta łepetyną.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 10:04 pm
autor: Nari Orecev
Była bardzo szczęśliwa mogą tak przemierzać uliczki, nie przejęła się tym jak się przemienił. Zabawniej było jechać na wilkołaku złapała za sierść na grzbiecie próbując się przytrzymać gdy tak gnał przed siebie.
Za kolorowo nie może być cały czas, chłopak pod koniec wpadł w poślizg amortyzując sobą cały upadek - Tak - przysunęła się próbując dostrzec czy nic sobie nie zrobił.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob gru 17, 2022 10:12 pm
autor: Helion Kanavar
Poobijał się, to nic nowego.
-Spoko loko jestem cały- No tak myślał przynajmniej. Smial sie jak głupi. Zaraz potem jebut rzucił w nią śnieżką i sam dał nura na tę zaspę.
-to tego- Usiadł na lodzie- no tego to chyba juz czas do domu co?- no dobra wstał i otrzepał sobie spodnie-Ładnie wyglądasz i no i tego no- Wysłów się. Zaśmiał sie znowu jak debil- Dobra nie wiem- I podszedł do niej- Ładna jesteś- Zamruczał do niej obejmując ją czy chciała czy nie. Dał jej całusa w policzek i zamruczał. Potem puścił ją śmiejąc się jak głupek.