Strona 18 z 27
Uliczki między budynakmi
: pt lis 19, 2021 9:11 pm
autor: Tkacz Losu
Nie są tak bezpieczne jak główna droga. Prowadzą miedzy budynkami, magazynami i fabrykami. Często tutaj walają się jakieś większe lub mniejsze śmieci. Po tych uliczkach zwykle kręcą się osoby, z "towarem" nie zalegalizowanym w mieście...
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 9:17 pm
autor: Takaro
-No tak- no był. Mu dużo do szczęścia nie było potrzebne. Nie jest kimś wymagającym.
-No dobra- Jeśli będzie mógł nadal z nią mieszkać to się zgadza na coś takiego. Nie chciał mieszkać gdzie indziej czy coś.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 9:22 pm
autor: Nari Orecev
- A to miła odmiana - przyznała bez ogródek. Chociaż mówił jej nie raz, że chce z nią zostać to nie sądziła ze jest u niej szczęśliwy.
- Jestę wielki, dosłownie - zaśmiała się dają mu darmowego całusa w policzek. Dzisiaj dzień zapowiadał się dobrze, chciała aby wszystko co zaplanowała poszło pomyślnie.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 9:25 pm
autor: Takaro
-A co myślałaś inaczej?- Zapytał tak z ciekawości. Po jej zachowaniu mógł wyciągać takie wnioski. Nie koniecznie były ona właściwe, bo on i wnioskowanie... to bywało różnie. no ale zatkało go kiedy dostał tego całusa. Tak za nic. o.
-O..- No nie mógł nic powiedzieć. No zatkało go to. Nie spodziewał się takiego ruchu z jej strony.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 9:38 pm
autor: Nari Orecev
- Tak, Twoje zachowanie wskazuje nie raz coś innego. Jak gdybyś chciał uciec gdzieś daleko - przyznała idąc dalej. Niedługo powinni dotrzeć do portu.
- Co? Oooo, przecież jesteś wyższy ode mnie. To czyni Cię wielkim - nie wiedziała o czym ten pomyślał ale właśnie oto jej chodziło. Raczej wątpiła aby myśli poszły mu w innym kierunku.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 9:48 pm
autor: Takaro
Podrapał sie po głowie- Uciekłbym- no jakby na prawdę tego chciał. Nie ważne byłby konsekwencje. Ze statku nie mógł a na lądzie zwykle był pilnowany lub przykuwany aby nie zwiał.
Za to myśli całkowicie nie poszły w innym kierunku. One w ogóle nie ruszyły z miejsca.
-no tak- Zaśmiał się trochę zmieszany tym jak nie załapał niczego.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 9:56 pm
autor: Nari Orecev
Nie zrozumiała - Pogubiłam się, to w końcu chciałbyś uciec czy jesteś szczęśliwy? - obserwowanie jak Takaro myśli bywało interesujące. Oby tylko odpowiedział dość normalnie i nie pokretnie aby było można go zrozumieć.
- A o czym Ty pomyślałeś? - tak, była ciekawa o czym to Blondyn myślał. Wątpiła aby o sferach łóżkowych dlatego tak ją to ciekawiło.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 10:06 pm
autor: Takaro
-Znaczy- teraz sam się zgubił w tym co mówił- Jestem no kurwa przecież- No ale zdenerwował sie. Nie na nią a na siebie, ze nie potrafi jakoś tak to normalnie wyjaśnić- Jakbym chciał to bym uciekł ale nie chce no na chuja- Rzucił i kopnął jakiś kamień.
o czym myslał? No o niczym. Tylko czy ta w to uwierzy?
-O niczym- Jednak postanowił podzielić sie z tym co myslał. No czyli, że o niczym.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz paź 06, 2024 10:12 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła jedną brew patrząc na to co robi chłopak, nie goniła go za to. Wiedziała, że nie raz ciężko mu powiedzieć to co chce - To się cieszę - powiedziała spokojny głosem. To że się Takaro zdenerwował nie zepsuło humor dziewczynie.
"O niczym" powtórzyła w myślach - Rozumiem - przy nim takie coś byłoby możliwe. Niejednokrotnie tak jej odpowiadał, że przyjęła to za pewnik. Tym bardziej, że to dopiero ona zaczęła go zmuszać do samodzielnego myślenia.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn paź 07, 2024 10:26 am
autor: Takaro
No i dobrze. Włożył dłonie do kieszeń i westchnał.
-To tego, no , kurwa, to gdzie teraz?- Zapytał bo cos tam mu już z łepetyny wyleciało. No arena chyba? albo port, chyba teraz port. Chociaż nie był pewny co pierwsze będzie.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn paź 07, 2024 10:42 am
autor: Nari Orecev
Trzymając chłopaka pod rękę co jakiś czas na niego zerkała - Najpierw port później arena - podała kolejność odwiedzonych miejsc.
- A będziesz chciał trochę popracować? - taki ona miała plan, że go zostawi u jakiegoś człowieka na przenoszenie rzeczy czy co tam będzie potrzebna a ona wyskoczy załatwić swoje sprawy gdzie raczej Blondyna nie może na razie zabrać. Chce odwiedzić ostatnie miejsce gdzie była z Bjorn, może czegoś się tam dowie albo sprawdzi dokładniej teren a nie tak pobrzeżnie jak ostatnio.