Strona 167 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 5:46 pm
autor: Takaro
No przecież nie może spuści z niej oka. Tak no nie można no.
-No właśnie no kurwa- Rzucił w stronę gościa. No bo no kawa i żarcie nie? wiec no. Pilnował go swoim spojrzeniem, nawet jak na to nie wyglądało.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 6:01 pm
autor: Khalid Grayter
Nie planował zostanie w tym domu dłużej. Jednak oferta kawy była tą, która ciężko jest odrzucić.
-Dobrze, zostanę jeszcze chwilę- W końcu skoro oferuje. Wystarczająco już sie tutaj wymęczył. Jeszcze kilka minut mu nie zaszkodzi. W końcu są priorytety, a kawą była jednym z nich.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 6:10 pm
autor: Nari Orecev
Kobieta zrobiła ciepłe napoje podając mężczyzną, śniadanie przygotowała po chwili. Dzisiaj były puszyste naleśniki pancakes, rozłożyła talerze, sztućce, syrop klonowy i różne dżemy na stole a za chwilę doniosła cukier do kawy z łyżeczkami oraz mleko.
- Proszę - usiadła na krześle dokańczając swoją kawę łyżeczką cukru i odrobiną mleka. Nałożyła dwa naleśniki na talerz trochę dżemu, syropu nie chciała za słodki jak dla niej - Smacznego - pożyczyła każdemu zabierając się za to co ma na talerzu. Kiedy zjadła ujęła kawę w dłonie co jakiś czas popijając.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 6:26 pm
autor: Takaro
Blondyn był zadowolony i dostając kawę, od razu sobie posłodził i dodał mleka. No i jakby inaczej, zabrał się za jedzenie. Czym słodsze tym lepsze. Może za dużo cukru ale co tam. musi korzystać póki ruda jest w nastroju. No i nie zabrania mu cukru i kawy.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 6:30 pm
autor: Khalid Grayter
Podziękował tylko dlatego, że tka wypada. Nie słodził i niezalewań mlekiem swojego czarnego napoju. Ma byc czarny jak jego łuska. Poczęstował się posiłkiem, a kiedy skończył odłożył grzecznie kubek i wstał.
-Będę szedł- Kawa wypita, można wracać do domu.
-Dziękuję za gościnę- Skinął głową i ubrany skierował sie do wyjścia.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 6:40 pm
autor: Nari Orecev
Kobieta wstała idąc za mężczyzną, nie zamierzała go zatrzymać - Poczekaj - poleciła, udała się na górę. Wzięła klucz i swoje obcięte włosy, które teraz były lepiej przygotowane jako peruka niż za pierwszym razem. Zeszła na dół - Odprowadzić Cię? - miała to zrobić coś się jej jednak odwidziało. Poczekała na odpowiedź w międzyczasie wyciągnęła eliksir bezwonny podając Khalidowi - Za nim wyjdziesz wypij go i załóż kaptur - perukę postanowiła zostawić. Dopilnowała aby wypił to co mu dała i zrobił to o co go prosiła, dopiero wtedy otworzyła drzwi wychodząc z nim lub on sam.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 6:54 pm
autor: Khalid Grayter
-Jak chcesz- Nie oczekiwał tego i spojrzał na perukę. Dobrze jednak, ze ją odłożyła. Nie miał zamiaru tego zakładać.
Wziął fiolkę i przyjrzał sie jej. Nie chciał się już bawić i wypił, zakładając ten kaptur. Kiedy otworzyła drzwi, wyszedł. Chciał już mieć spokój i odpocząć u siebie, poczytać dobrą książkę i zająć się kotem.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 7:00 pm
autor: Nari Orecev
Widząc jak mężczyzna wykonuje wszystkie polecenia bez zająknięcia, wyszła zza nim. Czy jej się chciało czy nie obiecała, że odprowadzi Khalida bezpiecznie do domu. Wzięła kurtkę - Niedługo wrócę - rzuciła do Takaro, wypiła eliksir bezwonny i ruszyła za jaszczurką. Z jednej strony czuła ulgę, że pozbyła się go z domu. Zarzuciła kaptur na głowę chowając dłonie w kieszeniach. Wolała jednak obserwować otoczenie.
2zt
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 7:38 pm
autor: Takaro
Obserwował ich. No ale cóż. Kiedy został sam to sobie zabrał za ćwiczenia, bo tak. Przynajmniej nie będzie go nosiło. No i tak sobie czas zajmował. No bo co ma zrobić. Dużo sił i energii miał no to nosiło.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lis 03, 2024 7:43 pm
autor: Nari Orecev
Wróciła do domu zamykając drzwi za sobą, oparła się plecami o ścianę osuwając po niej. Pochyliła głowę podciągając nogi, ściągnęła kaptur. Wyprostowała się z lekkim uśmiechem na twarzy zaczynając ściągać buty. Kiedy to zrobiła weszła do pokoju - Co robisz? - zapytała jak gdyby nigdy nic się nie działo przez ostatnie dwa dni. Pozbierała naczynia zmywając je a jak została jakaś reszta jedzenia przykryła, nie chciała aby coś się zeschło.