Strona 166 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 2:45 pm
autor: Nari Orecev
Powstrzymała Takaro za nim zrobiłby coś głupiego, nie chciała mieć trupa w domu. Znaczy wie jakby się go pozbyć ale Khalid może być jeszcze przydatny. Sama będzie musiała wszystko przemyśleć a to co się dowiedziała może być przydatne.
Nie zatrzymywała jaszczurki, jak chce iść niech idzie. Sama mu to powiedziała a gdy już była sama z blondynem spojrzała na niego - Wszystko Ci wyjaśnię ale jak już całkowicie będziemy sami - nie chciała aby gość usłyszał ich rozmowę czy ewentualne krzyki Takaro.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 3:02 pm
autor: Takaro
Nie rozumiał, kobieta mu nic tez nie mówiła.
-dobra- Przejechał sobie dłonią po karku. Dziwny dzień.
-A miałem przewidzenia czy ty tez?- bo nie był pewny czy to co zobaczył było prawda? To wszystko go trochę przerastało.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 3:47 pm
autor: Nari Orecev
Ucieszyło ją to, że nie robił problemów.
- Dobrze widziałeś - powiedziała spokojnie. Nie dziwiła mu się, że nie był pewny tego co widział - Tylko proszę nie mów tego nikomu - brakowało by aby się zleciało jakieś grono zainteresowanych. Dla pewność poszła zamknąć drzwi wejściowe, chwyciła mężczyznę za rękę i zaprowadziła go do pokoju.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 3:56 pm
autor: Takaro
-Aha...- to było dziwne. no ale co ona może powiedzieć. Podrapał sie po głowie.
-Nie powiem- Skinął mu lekko głową i poszedł pociągnięty.
-Nie rozumiem- Westchnął, bo nie umiał tego wszystkiego ogarnąć.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 4:32 pm
autor: Nari Orecev
- Dziękuję - odpowiedziała po zapewnieniu chłopaka.
Spojrzała na niego - To postaram Ci się później to wszystko wytłumaczyć tak abyś zrozumiał - powiedziała spokojnie. Zaczęła się rozbierać w pokoju - Idę się umyć - oznajmiła chłopakowi wychodząc w samej bieliźnie. Wątpiła aby teraz Khalid wyszedł z pokoju a ona nie planowała tam wchodzić. Umyła się przebierając w piżamę w łazience, wróciła do pokoju - Idziemy spać? - zapytała wchodząc na łóżko.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 4:36 pm
autor: Takaro
-No oke- niech i tka będzie. Poczekał aż się kobieta umyła i sam sie przebrał. Bo przecież niedawno sie mył.
-No chodź spać- Skinął głową i sam otulił się w pościel zadowolony. no zadowolony i czekający na nią, od co.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 4:41 pm
autor: Nari Orecev
Nie oponowała przed pójściem spać, podniosła kołdrę wsuwając się pod nią. Jak już miała w zwyczaju wtuliła się przed snem w chłopaka.
- Dziękuję - powiedziała dając mu buziaka w policzek, mógłby się jej teraz dopytywać a jednak tego nie zrobił za co też była mu wdzięczna. Zamknęła oczy pogrążając się we śnie.
Rano wstała wcześnie przeciągając się, pomiziała Takaro po torsie jak poprzedniego dnia i nie budząc go ubrała się schodząc na dół. Nastawiła wodę na ogień, przygotowała śniadanie i kawę dla każdego.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 5:13 pm
autor: Takaro
Spał i ją obejmował. Jest jego, nie odda. Ma pilnować i bronić przed dziwnym gościem. Nie dopytywał, bo sam miał mętlik i nie wiedziałby co pytać aby było to zrozumiałe. Rankiem wstał ogarnął się i zszedł za nią. W końcu ma zadanie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 5:30 pm
autor: Khalid Grayter
Sam wstał jak zawsze dość wcześnie. Owszem mógłby zwiać, jak to myślała kobieta. Nie zrobił tego, bo nie widział takiej potrzeby. Słysząc, że gospodarz wstał, sam wyszedł z pokoju i zszedł na dół.
-Dzień dobry- Przywitał sie będąc u wejścia do kuchni- Będę wracał- Oznajmił. nie chciał aby ta go odprowadzał. Nie odczuwał strachu przez kryminalistami. Będzie co będzie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lis 03, 2024 5:36 pm
autor: Nari Orecev
Zdziwiła się, że Takaro tak szybko wstał. Przeważnie śpi dalej kiedy ona zaczyna cokolwiek robić, zdarza się też tak że to ona śpi a on już funkcjonuje.
Przygotowywała napoje i śniadanie kiedy do kuchni wszedł Khalid - Dzień dobry - odpowiedziała - Nie chcesz kawy ani śniadania? - zapytała zalewając kawę wodą. Zapach świeżo mielonych ziaren rozniósł się pod domu - Odprowadzę Cię - przyznała. Ona sama miała w nosie co z nią się stanie ale nie chciała aby Takaro ucierpiał przez jego niezachowanie ostrożności.