Strona 17 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 5:53 pm
autor: Helion Kanavar
Zasnął, miał koszary dziwne ale mimo to jakoś dało rady odpocząć. Usłyszał, ze ktoś wchodzi. nie chciało mu się uniósł powiek ale słysząc, ze coś jest majstrowane, zrobił to.
-Cześć- Rzucił do niego. Było mu lepiej, stanowczo.
-Co robisz?- Zapytał widząc, ze ten coś przy biurku robił-Możesz mnie no.. odwiązać?-Zapytał sie go skoro już wrócił.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 6:06 pm
autor: Mephisto Kudo
- Hej - powiedziałem z uśmiechem na twarzy grzebiąc dalej przy małym ustrojstwu.
Zaśmiałem się obracając w jego stronę, podparłem się ręką o oparcie - A pracuję, szef się zgodził na robotę w domu na tydzień - no chociaż zwolnił Heliona to zachował się bardzo fajnie. Tym bardziej sam mu powiedział aby się zgłosił za pół roku więc mamy trochę czasu aby z nim dojść do jakiego ładu.
- Niech się zastanowię - zrobiłem przerywnik - Nie - wyszczerzyłem do niego kiełki. A co jak mi zaraz czmychnie? Nie ma bata, to zaledwie kilka godzin od jego znalezienia więc nie ma bata abym mu zaufał tak szybko.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 6:11 pm
autor: Helion Kanavar
Serio się zgodził? No to faktycznie roboty musi być. No albo zwalił na zielonego to czego sam nie lubi robić. Sprytne.
-No przestań się wydurniać- No co on w tym kokonie ama tutaj tkwić ile?
-Wiesz, ze jak dojdę do sił to sam się tego pozbędę- no a to kwestia czasu tyko. No na razie sił nie miał ale no.
-Uwolnij mnie facet, no- Zajęczał mu- Bo będę i tutaj przeszkadzał- Jakoś na pewno. Czy by mu zwił? Jakaś ku temu szansa jest...
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 6:29 pm
autor: Mephisto Kudo
- Dobra jak Ty przestaniesz pierwszy - pokazałem mu język i wróciłem do naprawianie komunikatora.
- Dobrze powiedziałeś, jak dojdziesz - zaśmiałem się odkręcając śrubkę, położyłem ją do pojemniczka obok żeby się nie zgubiła.
- Nop i gdybyś przeszkadzał Stary to bym Cię tu nie przywlekł - nie odrywałem się od roboty, obietnicy trzeba dotrzymać. Szef na mnie liczył a po za tym pozwolił na pracę w domu to nie chcę go zwieść.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 6:35 pm
autor: Helion Kanavar
-aaaaaaaaAAAAAAAA....- Co za uparciuch no-Dojdę, zawsze dochodzę!- Aż się zarumienił bo to takie dwuznaczne- Dupek no- Jeb łbem o łozko-Chce do kibla!- wydarła mu się. No litości. Jak to nie da to metoda na robaka i się doczołga, nie będzie mu tutaj wolności ograniczał, nie ładnie wykorzystywać stanu kumpla grr... Chociaż moze teraz spróbuje? Hmm... dobra trzeba jeszcze może z godzinne dwie czy coś, może.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 6:54 pm
autor: Mephisto Kudo
Na jego krzyk nie zwróciłem uwagi, wychowałem się w domu pełnym ludzi i o każdym zachowani także mnie to rybka była że się darł. Jednak to co powiedział później tak mnie rozbawiło, że zostawiłem już robotę. Podszedłem do łóżka na którym leżał Helion, pochyliłem się w jego stronę mając ręce na lędźwiach - Powiadasz, że zawsze dochodzisz, hęę? - miałem szatański uśmieszek, wiedziałem że chodzi o zdrowie ale sam sprowokował - Dla Ciebie zawsze - puściłem do niego oczko.
- No dobra - podniosłem go z łóżka ale zamiast rozwiązać przerzuciłem go prze ramię, zaniosłem go do kibla. Odwinąłem dolną część prześcieradła - Proszę - nawet się nie odwróciłem gdyby coś kombinował.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 7:02 pm
autor: Helion Kanavar
No przynajmniej zwrócił jego uwagę. To zawsze jakiś sukces.
No i burak na mordzie- A co nie wierzysz?- pociągnął gadkę. No zielonek miał dobry na prawdę humor. Do tego ta sytuacja chyba jeszcze bardziej go bawiła.
-NO WEŹ- No co to ma być... Co on jakiś worek czy cos.
-Ty tak serio?- No co to ma być no- To chociaż wyjdź- No i co będzie sie gapił jak ten będzie robił swoje? To jest no nienormalne no.
-Nie ucieknę ci, zabierz to wszystko, będę grzeczny- No kurde litości no.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 7:31 pm
autor: Mephisto Kudo
- Powątpiewam w to - mówiłem dalej rozbawionym głosem - Oooo jaki słodki buraczek - złapałem go za polik trochę tarmosząc, mogłem tego nie robić ale to byłoby sprzeczne ze mną.
Założyłem ręce na klacie - Oczywiście, gdyby tak nie było to bym tu nie stał - ostatnie słowo wypowiedziałem dość prowokujący sposób - Jak to mam wyjść? - zrobiłem wielkie psie gały - Już mnie nie lubisz? -udawałem że pociągam nosem.
Na kolejne słowa zareagowałem śmiechem - Ty i bycie grzecznym - rechotałem dalej, no dobre żarty mówił - A właśnie zapomniałbym, Amaya wyprała Twoje ciuchy - no i teraz wyszedłem z kibla.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 7:39 pm
autor: Helion Kanavar
-Em.. co?! czemu niby- Ej nie narzekał przecież no... Jeszcze większy burak, kiedy ten dał mu komplement.
-Prowokujesz- Mruknął będąc burakiem i odwrócił się.
-Łapiesz za słówka- No stary no!
-Dzieki..- no miłe ale zaraz.. czemu on mnie nie uwolnił.. Co za arg,... No nic. Helion zrobił co am zrobić. Zaczął siłować się w tym prześcieradłem. Mógłby się rozmienić i było by lepiej ale po tym zawsze był obolały.
-AAAaaaarg,..- Zaraz potem głośne JEBUT. Zahaczył o samego siebie i jebut przywalił w prysznic przy tym robiąc mały burdel w łazience.
Re: Domek Mephisto i innych
: sob gru 10, 2022 7:49 pm
autor: Mephisto Kudo
- Ja prowokuję? Nie mógłbym - gadałem wesoło.
Słysząc jednak trzask wszedłem do środka - No wiesz co? A mówiłeś, że będziesz grzeczny. Oj nie ładnie, nie ładnie - pogroziłem mu palce z uśmiechem. Dopiero później pomogłem mu wstać - Okłamałeś mnie, zraniłeś moje uczucia - teatralnie płożyłem rękę do czoła odwracając twarz. No ale w końcu rozsupłałem go z prześcieradła - Nic sobie nie zrobiłeś? - nie to że od tego powonieniem zacząć.