Strona 151 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:08 pm
autor: Nari Orecev
Wróciła z apteki z najsilniejszymi lekami jakie mogli jej sprzedać bez notki od lekarza, wzięła kilka tabletek po drodze do domu. Chciała aby to jak najszybciej przeszło.
Była zła, nie na cały świat a sama na siebie. Wróciła wchodząc do domu trzasnęła drzwiami idąc na górę. Chciała jakoś przetrwać nim leki zaczną działać. Najchętniej to rozerwałaby te szwy czy uderzyła się kilka razy w bok ale to na pewno w niczym by jej nie pomogła a wręcz przeciwnie. Położyła się na brzuchu chowając twarz w poduszkę.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:27 pm
autor: Takaro
Nie dało się jej nie usłyszeć. Zabrał kawę i talerz z kanapkami. Poszedł na górę do niej.
-Śniadanie- Powiedział kładąc je na stoliku. Zszedł po swoja kawę. Już zjadł, więc tylko napój mu został.
-W porządku?- Zapytał widząc, że nie jest dobrze.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:32 pm
autor: Nari Orecev
Powinna być wdzięczna chłopakowi za śniadanie ale w tej chwili chciała aby tylko przestało boleć. Zaś patrząc z drugiej strony to teraz przez niego tak cierpi.
Odwróciła twarz w jego stronę, była cała zapłakana - Nic nie jest w porządku - warknęła, tak wie powinna grać twardą. Uśmiechnąć się mówiąc, że jest dobrze ale dzisiaj nie potrafiła. Ponownie schowała lico zaciskając palce na poduszce.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:37 pm
autor: Takaro
Nie bardzo rozumiał. Chciał ale nie wiedział. Pozwolił sobie aby zbliżyć się do niej. Nie chciał zrobic jej krzywdy więc tak trochę jak połamany ale przytulił jej. Co miał jej powiedzieć? Nie wiedział. Nawet jakby bardzo sie skupił, to nie dałby rade.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:43 pm
autor: Nari Orecev
Nie chciała jeść ani pić, wiedziała że nie zawsze ten się aż tak wysila ale mnie miała ochoty na nic. Chciała aby ból odszedł i to jak najszybciej, najchętniej łyknęłaby całą garść tabletek. A na sam dotyk chłopaka nieco się wzdrygnęła - Co robisz? - zapytała się przytłumionym głosem przez poduszkę. Starała się oddychać spokojnie ale nie za głębokie. Zbyt dużo powietrza w płucach wzmagał ból.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz wrz 22, 2024 10:51 pm
autor: Takaro
Puścił ją i się odsunął. Zrobił coś nie tak.
-Przepraszam- Nie wiedział co sie dzieje. Może potrzebuje być sama? Albo no ma go dosyć. Tylko lekko ja okrył kocem i zszedł na dół powyzywać frustracje na worku.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn wrz 23, 2024 5:44 pm
autor: Nari Orecev
Zapytała tylko co robi a ten jak zawsze. Nic nie powie, przeprosi Bóg wie za co i czmychnie. Dzisiaj nie miała ochoty się bawić z nim w tę samą grę. Nie miała ochoty na nic. Leżała tak dopóki leki nie zaczęły działać ale musiała na to dość długo poczekać a kiedy jako tako lekko poczuła ulgę usnęła. Widocznie wczoraj stanowczo przeciążyła się.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt wrz 27, 2024 10:03 am
autor: Takaro
Kiedy się po wyżywał to się ogarnął i wyszedł z mieszkania. Nic nie mówił kobiecie. Zresztą po co skoro chyba spała czy coś tam. Coś sobie na mieście ogarnie.
zt.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt wrz 27, 2024 6:57 pm
autor: Nari Orecev
Nie wiedziała ile spała. Podniosła się z syknięciem ale na szczęście nie bolało aż tak jak wcześniej. Możliwe że leki zadziałały. Przeszła się po mieszkaniu w poszukiwaniu blondyna a nie mogąc go znaleźć przeklęła w myślach. Pośpiesznie udała się na górę opatrując rany, pokropiła je jeszcze eliksirem aby jak najszybciej jej się to zagoiło po czym opuściła dom.

zt

Re: Dom Nari i Mortena

: pn wrz 30, 2024 9:14 pm
autor: Takaro
Wieczorem wrócił. Jakoś dostał się do środka. Nie widział rudej i trochę go to zaniepokoiło. No ale poczeka jeszcze nim zacznie jej szukać. Poszedł sie umyć i przebrać w nowe świeże bokserki do spania. Walnął sie na łóżku. tutaj poczeka. Ufał jej.