Strona 16 z 112

Mieszkanie Heliona

: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar
Obrazek
Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 1:14 am
autor: Helion Kanavar
Blondyn gdyby widział ducha i słyszał, to na pewno by mu przytaknął. Nie nauczył się jeszcze kontaktu z duchami. Nie bardzo miał kto go tego uczyć. Było jedno pewne, że nie zostawi teraz Zielonego. Nie po tym jak ten leżał tam w tym śniegu. Helion na prawdę się wystraszył. Najpierw działa ale nie darowałby sobie jakby coś temu się stało.
-Przepraszam- Nie było to za coś konkretnego po prostu. Miał nadzieję, ze wyjdzie z tego i rano będzie dobrze. Chwycił go za dłoń. Blondynowi zależało na nim niezależnie do tego czy Mephisto czuł cokolwiek do niego czy nie. Pogładził go po niej i ucałował.
Bierze, tak. Wiedział jak ten na to reaguje, tak. Jego wola nie była jednak silna, a on sam robił to by zagłuszyć samego siebie. Tak jest łatwiej. To co wziął powinno go trochę trzymać, co prawda jest zrelaksowany co ułatwia zaśniecie... Miał nadzieję, jednak, że przetrzyma do czasu jak ten się obudzi. Tak bardzo się o niego teraz bał.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 6:04 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie wiedziałem ile byłem w takim niebycie, zmysły miałem na tyle przytłumione, że nie wiedziałem gdzie się znajduję. Wiedziałem tylko, że na pewno w tym miejscu nie jest zimno. Ciało miałem całe odrętwiałe, ból raz po raz je przeszywał. A to co mi się przyśniło, nie sądziłem aby było na prawdę tym bardziej, ze była to pogadanka z nieżyjącym bratem - Skurwiel - syknąłem pod nosem bardzo niezrozumiale.
Mając zamknięte oczy a w głowie kotłowało się od myśli wziąłem głębszy oddech powoli wypuszczając powietrze przez usta. Chciałem nasłuchać jakieś dźwięków, skojarzyć gdzie mnie ten platfus z ulicy zabrał. Uniosłem zdrową rękę do czoła pocierając je.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 6:08 pm
autor: Helion Kanavar
On no cóż. Czuwał ale nie jest silny by pokonać chęć spania. Walczył ale przegrał. Siedząc częściowo na krześle, druga połowa cielska była oparta o łóżko. Zasnął tak dziwnej trochę pozie. Pewnie plecki się odezwą jak będzie chciał się wyprostować. Nie chrapał. No ale głowę podpierał rękoma leżąc na łóżku przy Mephisto. Martwił się o niego i sam siebie obwiniał za taki stan rzeczy ale to nic nowego.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 6:17 pm
autor: Mephisto Kudo
Otworzyłem oczy mrugając kilka razy dla złapania lepszej ostrości, czułem się trochę przytłumiony. Przekręciłem głowę w lewo mrużąc oczy łapiąc lepszy obraz a później w drugą - Kurwa - syknąłem widząc jakiś czubek Blond kłaków, mógłbym się domyślić kto to jest ale dopiero zapach rozwiał moje wszystkie wątpliwości.
Podciągnąłem się na zdrowiej ręce do pozycji siedzącej opierając głowę o zagłówek łóżka zastanawiając się jak ja się tutaj znalazłem. Zamknąłem oczy przypominając co się wczoraj wydarzyło po moim wyjściu stąd. Miałem wszystkiego dość, jebnąłem się na śnieg i było przyjemnie dopóki nie przyszedł jakiś typ. Groziłem mu żeby mnie zostawił a ten dalej swoje i... Reszty nie pamiętałem, westchnąłem. Jak tylko karuzela w głowie się uspokoi pójdę, oby tym razem się udało.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 6:26 pm
autor: Helion Kanavar
Czując jakiś ruch uniósł głowę. Był zaspany trochę.
-Obudziłeś się- Wymamrotał łapiąc kontakt z bazą. Wewnętrznie bardzo się cieszył. Bał się o niego jak cholera. Obawiał się czy nie przyszedł zbyt późno. Okazało się jednak, że nie. Bardzo go to cieszyło. Ten nawet nie zdawał sobie sporawy jak bardzo.
-Jak się czujesz- zagadał prostując się. No i plecy jednak dały znać i aż się złapał za nie.
-O kurwa- O tak zesztywniały i tak troche teraz dawały mu znać jakim jest debilem.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 6:36 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie otwierałem oczu - Niestety tak - wymamrotałem bardziej do siebie niż Heliona.
- Dobrze, spokojnie zaraz mnie nie będzie - powiedziałem podnosząc powieki kierując wzrok na przyjaciela. Jeszcze miałem karuzelę, dam radę iść. W międzyczasie ten się podniósł, widząc jak się dziwnie wygina a później jego słowa. Nie spało mu się za dobrze. Odkryłem się przerzucając kołdrę na stronę Blondyna a sam zsuwałem się mozolnie z drugiej strony. Spróbowałem wstać, nie udało się. Zachwiałem się siadając z powrotem na łóżku.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 6:54 pm
autor: Helion Kanavar
-Zostaniesz tutaj- Powiedział blondyn- Aż faktycznie nie będzie ci lepiej- Może nie powinien decydować za niego ale ten na pewno przez najbliższe dwa dni nie ruszy się z jego domu. Blondyn już o to zadba.
-Spierdoliłeś wczoraj jak poparzony i cóż. Nie mam ochotę na powtórkę. Dam ci coś przeciwbólowego i jakoś dojdziesz do siebie- Rzekł widząc jak ten wylądował ponownie w łożku.
-Zrobię coś do jedzenia- dodał lustrując Zielonka.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 7:02 pm
autor: Mephisto Kudo
Uniosłem jedną brew do góry odwracając się na niego - Słucham? - nie zamierzałem tutaj zostawać - Jest dobrze - powtórzyłem tym razem skupiłem się na tym aby większą część ciała przenieść na zdrową nogę. Podniosłem się od razu podpierając ścianę zdrową ręką.
Chciałem powiedzieć, nikt Ci nie kazał. Darowałem sobie, powoli przy ścianie zacząłem się przemieszczać w stronę łazienki.
- Nie fatyguj się - rzuciłem pełzając, przekląłem w myślach szukając wzrokiem kuli - Gdzie to cholerstwo? - zapytałem bardziej siebie niż kumpla.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 7:06 pm
autor: Helion Kanavar
Zagrodził mu drogę- O co ci chodzi- Rzucił i nie miał zamiaru go puścić póki ten mu nie wyjaśni. Bo zachowuje się dziwnie- Nigdzie nie pójdziesz póki nie powiesz o co ci chodzi. Nie mam zamiaru się do ciebie dobierać czy coś zrobić. Jedyne na czym mi zależy to abyś wrócił jakoś do formy- Mówił to stanowczo, wpatrując się w niego.
-I nie rób ze mnie idioty, że wszystko jest w porządku- Bo nie było.

Re: Mieszkanie Heliona

: pn gru 25, 2023 7:21 pm
autor: Mephisto Kudo
Zatrzymałem się nie z własnej woli, uniosłem wzrok na przyjaciela - Co Ty masz z tym dobieraniem? Nic takie nie powiedziałem a co chwilę o tym gadasz - nie obawiałem się z tej strony. Przemilczałem to co chodziło mi po głowie, zagadam go w inny sposób to zapomni co chciał.
Nie pytając się o zgodę ruszyłem dalej jakoś wymijając Heliona, tak wiem zachowywałem się jak rozpieszczony bachor ale na prawdę miałem ochotę skończyć ze sobą i każdy byłby szczęśliwy. Ten przeżyje, matka przestanie mieć pretensje oto, że nie jestem prawdziwym wojownikiem i nikomu nie będę robił już żadnego zawodu.
No i kurwa pięknie, brat się pojawił. Zaczął do mnie mówić - A weź spierdalaj - rzuciłem w przestrzeń, w której był on. Z tego co mówił wywnioskowałem, że faktycznie odbyliśmy tą rozmowę gdy... spałem? Zaczął mówić mi jakieś morały z mądrościami życiowymi na przemian przesuwając się w stronę łóżka - Tak, bo kurwa siedzisz mi w głowie i wiesz co myślę czy czuję - gapiłem się na ducha - Sam dałeś doskonały przykład - mimowolnie wskazałem puste miejsce gdzieś na łóżku, tam właśnie siedziała starsza wersja mnie z kilkoma różnicami.