Strona 16 z 48

Dom Ketsueki

: pn sty 10, 2022 11:01 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

Nie najmniejszy, ale też niezbyt duży dwupiętrowy dom, otoczony ogrodem. Sprawia wrażenie, jakby ogród zajmował większą przestrzeń, niż sam budynek - to jednak efekt powodowany bujnością ogrodu. Dom utrzymany jest w stylu japońskim, widać to zarówno od zewnątrz, jak i w środku. Za wejściem znajduje się miejsce na buty i nieduży korytarz, na którego końcu widać drzwi do łazienki. Drzwi obok prowadzą do niewielkiej toalety, która jest oddzielnie. W łazience znajduje się prysznic i wprowadzona w podłogę wanna z podgrzewaną wodą, mogąca pomieścić trzy osoby. Można tam znaleźć też umywalkę czy lustro. W łazience znajdują się drzwi zamykane na zatrzask od środka, które można otworzyć na ogród. Po prawej znajduje się izba pełniąca rolę salonu z wnęką na ołtarzyk. Znaleźć tam można kilka komódek, niski stolik czy poduszki. W miejscu stolika jest płyta, którą można zdjąć, pod spodem znajduje się palenisko kotatsu. Z salonu niego wyjść na ogród. Po lewej stronie korytarza jest kuchnia z jadalnią i paleniskiem.
Na piętrze po prawej znajduje się sypialnia Ketsueki z dużym łóżkiem, z jednej strony jest ścianka odgradzająca sypianie od niedużej garderoby. Obok jest jeszcze jedna sypialnia, przeznaczona dla gości. Po drugiej stronie korytarza Ket urządziła sobie coś pomiędzy gabinetem a pracownią. Rozstawiona jest tam sztaluga, stolik na farby, biurko z wieloma szufladami i szafa na przybory, wszystko jest tam poukładane w nienagannym porządku, chyba, że właścicielka domu pracuje. Po tej samej stronie znajduje się też niewielka łazienka z prysznicem i tym razem też razem z toaletą.

Re: Dom Ketsueki

: śr gru 21, 2022 6:28 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Ahaaaaa, to mogła Pani tak od razu powiedzieć - odpowiedział radośnie.
Zaszemrało w komunikatorze - Tak, jest - ktoś upomniał wesołego strażnika - A nie, jednak nie ma. Dowódca jest teraz bardzo zajęty - zbyt rozgarnięty to Jacek nie był ale chciał dobrze. Razem ze Zdzichem chcą wrócić na patrolowanie i bardzo się starają odpracować jawne pominięcie kilku szczegółów.

Re: Dom Ketsueki

: śr gru 21, 2022 7:49 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Pokręciła głową z uśmiechem. Czasem nie wierzyła jak bardzo oni potrafią być nieogarnięci, ale byli przy tym tak pocieszni, że aż ciężko było się gniewać.
- Zajęty? Co robi? - W sumie mogłaby odpuścić, ale była ciekawa. W domu mogła w sumie na tyłku siedzieć i trochę jej się nudziło.

Re: Dom Ketsueki

: czw gru 22, 2022 3:00 pm
autor: Fenrir Labdakid
Jacek podrapał się po głowie a szmer można było usłyszeć w komunikatorze - Eee Zdzichu co robi dowódca? - niby wiedział ale nie wiedział. Partner odpowiedział prawie natychmiastowo - Przesłuchuje pewnego ćpuna co rozwalił kawałek portu - i nagłe bum w słuchawce - Ałaaaa! To bolało! - krzyknął Jacek. Najprawdopodobniej ktoś go uderzył za zdradzanie informacji o poczynaniu przełożonego.

Re: Dom Ketsueki

: czw gru 22, 2022 10:19 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Ćpuna? Nie zareagowała nawet na krzyki w słuchawce. Znała jednego ćpuna i aż zrobiło jej się zimno. Nie, to napewno nie on. Rozwaliłby port? Nie wierzyła.
- Znasz imię tego ćpuna? - No niby nie wierzyła, ale musiała się upewnić, inaczej będzie tu siedzieć na szpilkach. O ile w ogóle nie wpadnie na pomysł ruszenia do Strażnicy. Dlaczego Fen nie ma komunikatora... Cholera.

Re: Dom Ketsueki

: czw gru 22, 2022 10:38 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Nie no ja nie znam ale... - zamrugał kilka razy do Zdzicha czego nie mogła zobaczyć Białowłosa, zaś usłyszeć odpowiedź kolegi już tak - Jacek chyba zbyt mocne było to pierdolnięcie bo coś Ci się z okiem stało - strażnik trochę się załamał kolegą. A kto się nie załamuje nimi? Na pewno znajdą się takie osoby.
Rozmówca wyszeptał do komunikatora - Zaraz sprawdzę i oddzwonię - rozłączył się. Jedno pytanie czy Jacek na pewno oddzwoni? I czy międzyczasie nie zapomni co miał zrobić?

Re: Dom Ketsueki

: czw gru 22, 2022 11:18 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Nie wiedziała o co tam chodzi, ale efekt był nijaki. Nie wiedział. Dobrze, że choć zechciał się dowiedzieć.
- Dziękuję. - Tyle zdążyła nim się rozłączył. Oby rzeczywiście spełnił swoje słowa. Denerwowała się. Wstała i przeszła się po pokoju, zaraz jednak znów usiadła, bo chodzenie w tym stanie nie pomagało na nerwy. W sumie to zdenerwowała się bardziej, bo bolało, bo nie umiała iść normalnie.

Re: Dom Ketsueki

: pt gru 23, 2022 2:24 pm
autor: Fenrir Labdakid
Upłynęło sporo czasu nim komunikator się odezwał ale w końcu zadzwonił. Jacek zadowolony z siebie dzwonił - Halo, halo. Jest tam Pani Okami? - zapytał nim zaczął. Kobieta mogła nie wiedzieć czy strażnik zdobył informację na tyle zadowalające i wyjaśniające aby już nie było żadnych niedomówień czy kolejnych pytań.

Re: Dom Ketsueki

: pt gru 23, 2022 5:23 pm
autor: Ketsueki Ōkami
W międzyczasie zeszła na dół, zgarniając ze sobą koszulę do spania. Komunikator tym razem zabrała. Chciała się wykąpać wreszcie, ale czekała na jakąś odpowiedź. Siedziała w kuchni, wpatrzona w komunikator leżący na stole, gdy w końcu usłyszała głos Jacka.
- Jestem jestem. Wiesz już coś? - Miała ochotę zapalić z nerwów. Czy zostały tu jakieś fajki Fena? Zabrał swoje ostatnio?

Re: Dom Ketsueki

: pt gru 23, 2022 6:28 pm
autor: Fenrir Labdakid
Upewniwszy się, że na pewno rozmawia z Panną Okami Jacek zaczął mówić - Trochę to trwało ale już coś wiem - mówił ściszonym głosem - To tak, po przesłuchaniu tego ćpunka teraz dowódca przesłuchuje jego kolegę - tak, aż tyle czasu strażnik potrzebował aby zdobyć informacje.
- A ten demolka ćpunek to ten no Holi, Helio - Zdzichu powiedział dokładnie imię i nazwisko przesłuchiwanego poprawiając kolegę - No a teraz to siedzi a jakimś Kudu - ponownie poprawił partnera. Jacek zamyślił się na chwilę - To ktoś ważny? - nie wiadomo do kogo dokładnie skierował pytanie.

Re: Dom Ketsueki

: sob gru 24, 2022 10:17 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Kolegę? Szybko ściągnęli drugą osobę. Gdy usłyszała imię, nawet to przekręcone, zerwała się z krzesła. Całe szczęście nie stanęła na rannej nodze. Powstrzymała się od przekleństwa, nawet jeśli byłoby po japońsku.
- Muszę porozmawiać z Dowódcą. - Koniecznie i szybko.
- Ważny. - Sprawa też okazała się zmienić na ważną. A ten kolega? Meph?