Strona 135 z 291
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 9:43 pm
autor: Takaro
-Jasne- Wyszczerzył ząbki i władował się do łóżka. Przeciągnął leniwie i objął ją niczym dużą poduszkę. Bo nie ma tak, ze ona sobie tam te kupcze poduszki. No to czas spać. No a ona nich cierpi teraz, hehe,
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 10:06 pm
autor: Nari Orecev
Miała już coś powiedzieć ale porzuciła to, nie miała siły na droczenie się teraz z chłopakiem. Za to ułożyła się wygodniej jak była taka możliwość a jak nie to zasnęła.
Obudziła się rankiem próbując się jakoś oswobodzić z uścisku chłopaka. Jeśli jej się to udało to wstała a jak nie to tylko się przekręciła tak aby się do niego przytulić i spać dalej póki budzik nie zadzwonił.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 10:21 pm
autor: Takaro
Zasnął szybko. Dzień go bardzo wymęczył. No ale nie puszczał ja. Znaczy w nocy pewnie tak ale rankiem znowu złapał ją w pułapkę. Jak sie obudził i spojrzał na nią potem się podniósł. Poczochrał po głowie rozglądając się. Za czym? sam nie wiedział. Tak po prostu.
-Dzień dobry- zwrócił sie do niej. Nie wiedział czy ta śpi czy nie ale no.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 10:31 pm
autor: Nari Orecev
Pomimo wcześniejszej pobudki nie udało się zasnąć dziewczynie zaś bardzo miło się leżało obok niego. Czując jak się rusza miała wciąż zamknięte oczy dopiero kiedy ją poczochrał i się przywitał uśmiechnęła się pod nosem. Przeciągnęła się ziewając - Dzień dobry - a gdy się podniósł rozłożyła ręce na boki - Tuli tuli jeszcze? - zapytała się.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 10:44 pm
autor: Takaro
No i kobieta już nie spała. Był gotowy na to, ze będzie coś do zrobienia a tutaj takie zaskoczenie. No ale z drugiej strony, to taki leżenie będzie tez fajne. Skoro do tego ona ma taką potrzeba, to co on a do gadania?
-No dobra- no wiadomo, trzeba grać tego niedostępnego. W końcu nie jest miękką bułą. Położył się i objął ją. Takie tulasy i w ogóle no.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 11:08 pm
autor: Nari Orecev
Uśmiechnęła się szerzej widząc jak z oporem ale jednak się przytulił. Sama się w niego wtuliła, fakt był lepszy od poduszki ale mu tego nie powie. Juz wystarczająco mu dała aby sądził ze jest najbardziej zajebistym facetem pod słońcem. Właśnie sobie przypomniała, że musi mu to jakoś ukrucić.
- Na co masz ochotę? - zapytała, miała na myśli śniadanie.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 11:17 pm
autor: Takaro
Leżał i jakoś tak się rozleniwił. To jej wina, tak na pewno. W końcu on sie obudził i wstał. Leżąc tak, głaskał ją.
-Hmm..- No na co?- Na ciebie- O! No to pozwolił sobie. Miał dobry nastrój u humor.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 11:27 pm
autor: Nari Orecev
Głaskanie było bardzo przyjemne i trochę usypiające zaś jego słowa ją rozbawiły. Uniosła głowę spoglądając na niego - Nie żartuj sobie - zaśmiała się - A tak na prawdę? - zapytała. Szczerze wątpiła w te jego słowa, wie że on do takich spraw jest całkiem na innym etapie. Chociaż nie mogła powiedzieć, że nie było to miłe. Sama siebie skarciła się za myśli o tym co przed chwilą jej przez nią przeszło.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 11:39 pm
autor: Takaro
Nie puszczał jej bo czemu maiłby to niby robić?
-a czemu uważasz to za żart?- no nie brał tego w jakiś dziwnych rozszerzonych wersjach. Tylko co kto uważa za dziwne? Na dowód aż ją lekko złapał zębami za płatek ucha. Niech wie, ze to on jest drapieżnik no. Ten predator normalnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: pt wrz 06, 2024 11:53 pm
autor: Nari Orecev
- Wiem jakie masz do tego nastawienie - dotknęła palcem nosa Blondyna. Uśmiechała się a dłoń podłożyła pod brodą. A kiedy ją niby dzabnął w ucho aż zaniemówiła. Odzyskała za chwilę rezon, na pewno się teraz zgrywa albo ją wkręca. Zmrużyła lekko oczy uśmiechając się chytrze, podsunęła się wyżej mając twarz przy jego - I co teraz?