Strona 130 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 12:49 am
autor: Nari Orecev
Nari weszła do domu. Od razu skierowała kroki na piętro, weszła do łazienki zostawiając tam swoją torbę. Zeszła na dół nalewając wody do szklanki i poszła na górę. Blondyn milczał całą drogę to ona też się nie odzywała. Sama musiała przemyśleć kilka rzeczy i zacząć układać sensowny plan działania. Potarła ręką czoło opadając na łóżko.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 12:58 am
autor: Takaro
Ruszył za nią. Z torby gazetkę walnął pod łóżko a samą torbę na krzesło. Walnął się obok niej.
-Lubisz go- Bardziej stwierdził niż zapytał-Za co?- Teraz było to pytanie. Był tego zwyczajnie ciekawy. Mu był obojętny. Nie miał jednak zamiaru za bardzo się integrować.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:02 am
autor: Nari Orecev
Wpatrywała się w sufit kątem oka obserwując zachowanie chłopaka.
Odwróciła twarz w stronę Takaro - Tak, jest bardzo sympatyczny i jako jedyny na początku zaczął mi opowiadać o naszej rasie nie chcąc nic w zamian - odpowiedziała po pytaniu. Teraz cała bokiem leżała w stronę Blondyna - Dlaczego się pytasz? - sama była ciekawa co mu chodzi po głowie. Przysunęła się bliżej wtulając w chłopaka nim zdążył jej odpowiedzieć. Tego Rudej w bali brakowało do kompletnego szczęścia.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:09 am
autor: Takaro
Słuchał ją w milczeniu. Kątem oka spoglądając na nią.
-Po prostu jestem tego ciekaw- Chciał wiedzieć, za co ta lubi tego mężczyznę. W końcu obdarowała go zaufaniem. Do tego nie krępowała się być przy nim no nago czy coś. Kiedy się przytuliła, skierował spojrzenie na nią. Wyciągnął jedną rękę i nią ja objął.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:13 am
autor: Nari Orecev
Słysząc jego odpowiedź coś jej nie grało, zmarszczyła brwi zastanawiając się co tu właśnie się dzieje. Mile było to kiedy ją objął.
Uniosła głowę tak aby spojrzeć na Takaro - I to wszystko? - zapytała niepewnie. Nie wie dlaczego ale jakoś spodziewała się nieco innej reakcji chłopaka. Czyżby coś się zmieniło w tak krótkim czasie i ona tego nie zauważyła?

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:19 am
autor: Takaro
Spojrzał pytająco w jej stronę.
-A co ma być jeszcze?- Zapytał się bo był tego ciekawy. Dostał jakąś tam odpowiedź i no. Co miał zrobić jeszcze? Przeniósł spojrzenie na sufit.
-Po prostu i tyle- Mało składnie ale tak no, po prostu.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:26 am
autor: Nari Orecev
Wzruszyła ramionami - Nic - położyła z powrotem głowę. Dzisiejszy dzień ją po prostu zadziwia, wtuliła się bardziej w chłopaka delikatnie uśmiechając. Po chwili otworzyła szeroko oczy, poczuła jak zbyt mocno się do niego przyzwyczaiła.
”Przecież tak nie można” powiedziała do siebie w myślach. Powinna się od niego odsunąć ale jeszcze chwilę. Skarciła się w myślach własną słabość, przecież wie że za jakiś czas on będzie wolny i nic jej do tego.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:29 am
autor: Takaro
No to jeszcze ręką, którą ją obejmował, miział ją po ręce. Po prostu. Sam był zamyślony nad tym wszystkim. Strasznie dużo dzisiaj było informacji. Nie będzie w stanie ich wszystkich przyswoić. Tego był pewny.
-A ty mnie lubisz?- Zapytał nadal gapiąc sie w sufit.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:38 am
autor: Nari Orecev
Kiedy zaczął ją mizisać po ręce znowu zamknęła oczy. Ciepła kąpiel, masaż a teraz ładowanie baterii w tak miły sposób.
Skinęła głową twierdząco - Tak - odpowiedziała szczerze. Nie wiedziała dlaczego ale od samego początku go lubiła. Nie zastanawiała się wcześniej dlaczego właśnie go postanowiła kupić a później uwolnić. Przecież jest tylu niewolników w podobnej sytuacji.
- A dlaczego się pytasz? - nie wie czy powinna zadawać mu takie pytanie.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz lip 14, 2024 1:43 am
autor: Takaro
Otrzymał odpowiedź. No ale nie pełną.
-Dlaczego?- Z jakiego powodu go lubi? Nie zastanawiał się jakoś nad tym. No ale dzisiaj był zmęczony i nie miał siły na pyskówki.
-Ciekawość- No siwego też lubi i powiedziała niby czemu. To chciał wiedzieć dlaczego go lubi. Nie ma takiego przecież obowiązku czy coś takiego. W końcu to on "ma obowiązek" ją lubić.