Strona 129 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 9:16 pm
autor: Nari Orecev
- A tak to - powiedziała pokazując ząbki - Już piłeś kawę a ja nie, odbieram zaległą - upiła łyk ale widząc jego zawód. Pokręciła nosem - Ale mogę dać Ci się napić - wyciągnęła w jego stronę kubek. Nie będzie aż taka zła a on zdecydowanie ma za dobrze.
Zaśmiała się - Ale jakie coś? - jak widać nie miał pomysłu. Wzięła od niego wałek - Np takie? - mazineła go wałkiem po koszuli. Przez jego kaloryfer farba nie pokryła dokładnie tego kawałka co pomalowała - Czekaj źle wyszło - przejechała jeszcze raz po koszuli chłopaka. Założyła rękę na drugą a ta co trzymała wałek była z boku aby niczego nie pobrudzić - Coś nierówny jesteś - zastanawiała się jakby tu uzupełnić te luki.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 9:25 pm
autor: Takaro
Nie odezwał się i nie wziął od niej kawy. Ma swoją dumę i coś tam takiego. Nie będzie podpijać jej kawy. Wolałby mieć swoją od co.
-Co?- No zatkała go całkiem. Nie spodziewał się czegoś takiego. Nie miał pojęcia co ma jej powiedzieć lub co powinien teraz zrobić...
No stał tak i gapił się niedowierzając w to wszystko.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 9:33 pm
autor: Nari Orecev
Obróciła wałek w palcach podając chłopakowi, dzisiaj wystarczająco chyba go przemęczyła - Mógłbyś się odegrać robiąc to samo albo chlapnąć farbą - powiedziała półszeptem. Pokiwała głową wkładając wolne palce do farby pstrykając w niego - Np tak - tak zademonstrowała mu. Była ciekawa czy jakos jej odda czy będzie tak stał. Upijała kawę po trochu bo była jeszcze ciepła. Och jak ona lubiła jej zapach.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 9:40 pm
autor: Takaro
Przekrzywił lekko głowę na te pstryknięcia farbom. Jakby to nie była ona, to by zajebał. Wrócił jednak do malowania. Menda mu jeszcze koszulkę pobrudziła. No i on sam tez będzie musiał mordę myć. Odwrócił się. Nie miał żadnej kontry na nią.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 9:55 pm
autor: Nari Orecev
Stała i czekała na jego reakcje a tu fisako. Trochę się zawiodła - Przecież możesz mi oddać - przekrzywia głowę w bok. Odkupi mu koszule bo ta to się już do niczego nadawać nie będzie. Pokręciła nosem już nie przeszkadzając mu w pracy. Dopiła kawę zanosząc do kuchni kubek odrazu go myjąc - Jak skończysz to kupimy Ci nową koszulę i pójdziemy na obiad - rzuciła z pomieszczenia w którym się znajduje. Wychodząc z niego trzymała szmatkę wycierając w nią ręce - Pójdę na górę się przyszykować - sama też musiała się umyć po farbie. Jak powiedziała tak zrobiła, wróciła na dół zwarta i gotowa do wyjścia.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 10:03 pm
autor: Takaro
-Nie, nie mogę- Chyba już kiedyś na ten temat rozmawiali? Nie pamiętał. No ale niech ta nie oczekuje, ze ten ją trzepnie czy coś.
-Nie trzeba, ogarnę ja sobie- Wypierze czy coś takiego. Kiedy zaś skończył malowanie przeciągnął sie i poszedł do kuchni aby w zlewie umyć wałek i to coś.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 10:18 pm
autor: Nari Orecev
- Nie pamiętam dlaczego i nie wykręcaj się tym, że jesteś niewolnikiem - ona sama mu mówiła że w domu ma na to nie patrzeć.
- Trzeba a zatrzymać ją możesz jak chcesz - nie będzie mu mówiła, że ma ją wyrzucić. Na pewno się przyda do jakiś innych domowych napraw chociaż nie miała żadnych w planie.
Poszła za nim do kuchni nieco się krzywiąc - Resztę farby mogłeś wlać do pojemnika, no ale nic - uśmiechnęła się.
- To co lecisz się przygotować? - zapytała.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 07, 2024 6:57 pm
autor: Takaro
-Nie mogę i nie dyskutuj o tym ze mną- No nie będzie sie z nią wykłócać w tej kwestii. On ma racje, nie ona.
-Nie mówiłaś, było szybciej- No skąd on miał o tym wiedzieć. Zresztą na co im ona by była. Ściana pomalowana.
-Idę- No i poszedł się przebrać skoro tego wymaga. Chwile mu to zajęło i był już na dole.
-Gotowy- Rzekł z dumą.
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 07, 2024 7:08 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła ręce do góry - Dobrze - powiedziała nie drążąc tematu. Dzisiaj już nie będzie, innego dnia się tym zajmie.
- No dobrze, dobrze - nic nie będzie mówiła, ona nie powiedziała a on nie pytał więc niedogadani się.
Nie zatrzymywała chłopaka a sama poszła założyć buty, uśmiechnęła się - To w drogę - powiedziała wesoło, chwyciła za klamkę otwierając drzwi. Wyszła na zewnątrz czekając na Blondyna, później zamknęła drzwi na klucz i ruszyła do sklepu.
2xzt
Re: Dom Nari i Mortena
: ndz lip 14, 2024 12:46 am
autor: Takaro
Drogę powrotna milczał. Musiał poukładać sobie w tej łepetynie co nieco. W mieszkaniu poczuł sie w końcu lepiej. Aż sobie odetchnął. Nie aby mu przeszkadzało to co było. Znaczy kąpiel w ciepełku byłą bardzo przyjemna ale dużo informacji. Za duzo.