Strona 128 z 290
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 6:35 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna wyprostowała się widząc jak zmierza w.jej kierunku Takaro. Sądziła, że ją trzepnie w łeb za tak późną reakcje więc przymknęła jedno oko, aż zatkało Rudą. Też się przytuliła.
Objęła go mocniej czując, że traci grunt pod nogami. Chciała znowu powiedzieć jeden ze swoich głupich tekstów ale ugryzła się w język. Spojrzała na chłopaka - Na prawdę chciała bym abyś mógł wieść takie życie jakie sobie zapragniesz, nie oglądając się na innych - odwzajemniła uśmiech Takaro. I fajnie tak czasem pobyć w górze, nie ukrywała że ma lepsze widoki na całe otoczenie choć sama też do aż tak niskich nie należała.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 7:03 pm
autor: Takaro
-To chciałbym abyś uszanowała moją wolę i to jaki jestem- No i o to chodzi. No widzi jej starania i w ogóle. Nie jest ślepy może nieogarnięty ale no.
-Dzięki ty zołzo- dodał i opuścił ją na ziemię. Nie podniósłby na nią swojej reki.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 7:16 pm
autor: Nari Orecev
- Dobrze ale uczyć się i tak będziesz - powiedziała z uśmiechem pokazując mu język. Co jak co ale tego mu nie odpuści. Oczywiście chodziło jej o czytanie, pisanie czy liczenie nie tylko do 10.
Uśmiechnęła się szerzej, nie skomentowała przezwiska. Zdążyła się do nich przyzwyczaić, tak czy inaczej po opuszczeniu dalej się do niego tuliła. Dopiero po jakimś czasie puściła chłopaka aby mógł dokończyć pracę.
- A może dzisiaj zjemy na mieście? - skoro oboje nie mieli pomysłu na obiad to mogą iść gdzieś. Nie będzie trzeba sprzątać ani stać przy garach.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 7:27 pm
autor: Takaro
-No kurwa, przecież sie uczę- No a nie widać? Co za babsztyl.
-Czemu nie-Wzruszył ramionami. Mu to obojętnie. Skoro to oferuje to i można. On sam pomysłu żadnego na nic nie ma. Z resztą ona też nie ma pomysłu. Tak chyba będzie najlepiej?
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 7:31 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się klepać Takaro po ramieniu - Dobrze już nic nie mówię - druga ręka zakryła usta chowając za nim swoje rozbawienie. Jaki on drażliwy, aż czasem nie da się tego nie wykorzystać.
Poszła do kuchni wstawiając wodę, teraz sama najchętniej napiła się kawy. To też zrobiła, z ciepłym napojem bogów poszła usiąść na schodach obserwując jak temu idzie malowanie ściany.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 7:45 pm
autor: Takaro
No to wrócił do malowania. Chwycił wałek i no heja. Nie zna się na tym ale spróbuje zrobić to dobrze. Na tyle na ile potrafi.
-A dla mnie- Rzucił czując zapach kawy. Przecież zasłużył. Maluje ścianę i no pogadał z nią! Należy to mu się. Na pewno no. Przerwał malowanie czekając na jej reakcje.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 7:59 pm
autor: Nari Orecev
Siedziała na schodach a ten nagle przerwał malowanie - Ale co? - upiła łyk kawy. Tak miała świadomość, że właśnie o nią mu chodzi. Nie sądziła, że ten tak polubi czarny napar i za niego odnosiła wrażenie da się pokroić. Podniosła się podchodząc do Blondyna - Oto Ci chodzi - wskazała na kubek delikatnie nim poruszając niedaleko niego.
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 8:29 pm
autor: Takaro
-No jak to co- No a o co on może pytać?
-No tak o to- No ta sobie z nim znowu gra. co za babsztyl- Pamiętaj, jestem uzbrojony- No i nie zawaha się użyć tego jeśli nie otrzyma też kawy. nie ma, że ona sobie robi a on to co? On też chce i będzie się tego domagał na rózne sposoby od co!
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 8:46 pm
autor: Nari Orecev
- Aaaa oto yhymmm - upiła łyk mówiąc z uśmiechem - Nie dostaniesz - powiedziała najsłodszym głosem jakim potrafiła.
Wskazała na wałek - Że niby w to? - nie ukrywała rozbawienia - A co Ty mi tym możesz zrobić? - tak była bardzo pewna siebie. Wątpi aby cokolwiek jej tym czymś mógł zrobić, bo co niby? Pomaluje ją jak ścianę?
Re: Dom Nari i Mortena
: sob lip 06, 2024 9:04 pm
autor: Takaro
-Jak to?- Zatkało go. Nie takiej odpowiedzi oczekiwał. Nawet trochę nie dowierzał w to- Ale dlaczego- Co takiego zrobił, ze nie zrobi mu ona kawy? Nie powiedział nic nie teges, chyba tak. No zamyślił się chwilę.
-Mogę.. no..- uderzyć nie uderzy...- No...- Wylać też nie- Coś- nie sam co ale coś na pewno.