Strona 13 z 59
Dom Fenrir'a i Bjorn
: ndz lis 13, 2022 9:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spory dom z dużą ilością pokoi na dole jak i na górze, łazienkami, sporą kuchnią i salonem. Ze specjalną nadbudową dla ptaka gromu i gryfa. Altaną, tarasem, garażem i budynkiem gospodarczym.

Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 4:58 pm
autor: Bjorn
Zatrzymała się słysząc jego radosne przywitanie. Taki to wesoły człowiek- Dostał z ... bara- Wzruszyła lekko ramionami. Nie połamała wilkora ani nie wdała się z nim w walkę. Jej głos w przeciwieństwie do Fenrira był spokojny.
-Zaatakował moją wiewiórkę chcąc ją zjeść- Nie będzie czegoś takiego tolerować. Jeżeli to nie będzie odpowiadało Fenrirowi, trudno, ona pogodzi się z tym faktem. Czekała na jego reakcję.
-A ty się biłeś?- nie uszło jej uwadze, że ten znowu ma sinika.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 5:07 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spojrzał na wilkora kręcąc głową, niektórych zachowani w zwierzakach nie da się od tak wytępić, tym bardziej jeśli same mają swoje pierwotne zachowania. Kucnął przy nim - Mówiłem, żebyś nie ruszał wiewiórki - rzekł już spokojniejszy. Te dwa pupile muszą się ze sobą dogadać.
Odwrócił się do kobiety - Nie - rzucił krótko, nie był się a dostał. Czasem tak się zdarza, niedowierzał przyjacielowi że ten nadal ma parę w łapach to miał za swoje.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 5:13 pm
autor: Bjorn
Pokręciła lekko głową. Teraz liczyła, że ten wilczek ogarnie się i odpuści. Jej wiewiórka go nie zaczepiała. Zresztą jest o wiele mniejsza. Nie weszła do pokoju a skierowała się do kuchni. Wyciągnęła kawałek mrożonego mięsa i ściereczkę lekko nawilżoną. Podeszłą do mężczyzny. Delikatnie obmyła to miejsce, chcąc się upewnić czy czegoś sobie nie zrobił. Krwi nie było.
-Trzymaj- Podała mu mięso- możesz owinąć w ten materiał jeśli tak wolisz- Wręczyła mu ó ściereczkę.
-Co się stało- Zapytała się go w końcu robiąc dwa kroki do tyłu.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 5:35 pm
autor: Fenrir Labdakid
Junior nie miał ochoty na nic a słowa Fenrir dotarły do niego ale nie zareagował na nie.
Odprowadził kobietę wzrokiem do kuchni a sam zasiadł na kanapie, nie może mieć spokojnego dnia bez żadnych niespodzianek. Uniósł wzrok na Bjorn - Dziękuję - wziął od niej mięso przykładając do policzka, nie bolało tak bardzo aby musiał to robić. Wziął ścierkę nie owijając w nią mięsa.
- Spotkanie z przyjacielem - odparł, spotkania z Sylvanem ostatnio mniej porywcze niż dzisiaj.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 5:44 pm
autor: Bjorn
Spojrzała na niego i pokręciła lekko głową- Siadaj-Tyknęła go palcem w klatę- Zrobię nam herbatę- Oznajmiła i skierowała swoje kroki do kuchni. Wróciła po kilku minutach. Woda musiał nabrać temperatury, a herbata mocy. Postawiła jeden kubek na blacie i sama usiadła obok Fenrira, kładąc swoją obok.
-Zawsze wasze spotkania są takie... dynamiczne?- Zapytała głaskając swoją wiewióreczkę.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 5:59 pm
autor: Fenrir Labdakid
Usiadł na kanapie po tyknięciu w tors, zatopił się wygodniej w siedzeniu. Odłożył zamrożone mięso na stół. Położył głowę na oparciu zamykając oczy, będąc sam w pokoju myślał nad słowami towarzysza. Zastanawiał się co powinien uczynić, jak się zachować.
Odwrócił głowę otwierając oczy gdy usłyszał kroki w pokoju, Bjorn szła już z herbatą.
- Ostatnio rzadziej - nie licząc tego, że ostatnia wizyta u Sylvana była kilka miesięcy temu, nie pamiętał jak się zakończyło to spotkanie. Pewnie było spokojniejsze od tego dzisiaj - A Ty co dzisiaj robiłaś? Prócz obijania Juniora - uśmiechnął się pod nosem, nie muszą cały czas rozmawiać o nim. A wilkorowi przyda się trochę ogłady pod tym względem.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 6:09 pm
autor: Bjorn
-Rozumiem- Przytaknęła mu i milczała. Rozmyślała. Chwyciła herbatę i napiła się. Po pytaniu Fenrira zaś zamyśliła się raz jeszcze.
-Dużo dzisiaj biegałam- W końcu nie tylko rano.
-Pomyślałam także- Zaczęła odkładając kubek- Że skoro mamy nowy rok to może byśmy trochę ci wygląd odświeżyli?- Spoglądała na niego pytającym spojrzeniem- Zmieniałbym ci kolor włosów, mam barwniki- Od razu wyjawiła mu swój pomysł. Nie wiedziała czy wilkołakowi takie coś będzie dopowiadało .Sama włosów nie farbowała, a barwniki używała do malunków. To jednak nie problem raczej. Włosy odrastają. To nic takiego.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 6:55 pm
autor: Fenrir Labdakid
Słuchał kobiety. Biegała to dobrze, że nie siedziała w domu i się nudziła a znalazła sobie jakieś zajęcie.
Skierował spojrzenie na Bjorn - Co masz na myśli? - zaraz się dowiedział co chodziło niedźwiedzicy po głowie, odruchowo przejechał dłonią po włosach - A co jest z nimi nie tak? - rozumiał, że miała barwniki ale co mu do tego i zmiany koloru włosów? On sam nie widział takiej potrzeby. Usiadł normalnie sięgając po herbatę upił łyk, nie przepadał za nią zdecydowanie wolał kawę. Odstawił kubek na stół.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 7:06 pm
autor: Bjorn
Spodziewała się takiego pytania lub podobnego- Odświeżenie wizerunku? Co ci szkodzi?- Ciągnęła dalej ten temat. Jeżeli nie będzie chciał to pogodzi się z tym.
-Odmłodziłbyś się, rozjaśniałbym ci włosy na brązowy- No taki naturalny od razu był mu było lepiej- Może nowej energii byś dostał do życia?- Tak nie poddawała się i dalej namawiała go. Nic mu nie będzie. Nie ma długich włosów, więc jak będzie coś nie tak, to je zetnie albo wygoli i po problemie.
Re: Dom Fenrir'a
: sob sty 14, 2023 7:15 pm
autor: Fenrir Labdakid
Jakby mało miał teraz do przemyśleń a teraz kobieta wyskoczyła z czymś takim.
Patrzył się na nią i nie chcąc się kłócić czy sprzeczać - Niech Ci będzie - rzekł spokojnie, on sam nie uważał aby cos takiego mu pomogło czy zmieniło jego podejście do czegokolwiek. Zobaczy, może to on się myli a Bjorn miała rację. A co do energii, wątpił i to szczerze, że coś takiego go "naładuje".