Strona 120 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 12:15 am
autor: Nari Orecev
Skinęła głową, no oby to jednak wziął do siebie.
Zaśmiała się odwracając do chłopaka poruszając brwiami - A może ja lubię mocno - mówiła rozbawiona, nie wiedziała czy chłopak załapie aluzję ale teraz było jej wszystko jedno. Nie przeszkadzała mu ale gdy był na wysokości łopatek - Weź mnie podrap o tu tu - próbowała pokazać palcem dokładne miejsce. Podczas szorowania przez Takaro pleców coś ją zaswędziało - Tobie później też umyć? - teraz na pewno zrobi to dokładniej.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 12:21 am
autor: Takaro
Nie załapał aluzji i skoro powiedziała, ze lubi, no to zaczął robiąc to mocniej ale nie na tyle by jednak zrobic jej krzywdę.
-Tu?- Zapytał próbując zlokalizować miejsce i gąbką tam ją mocniej podrapać. Do tego zadania podszedł poważnie.
-Jasne- No mu tez się przyda, akurat z plecami samodzielnie to trudniej trochę.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 12:29 am
autor: Nari Orecev
Mogła się spodziewać takiej reakcji u niego ale nie powiedziała nic. Nie robił tego na tyle mocno aby go upomniała tylko się cicho zaśmiała kręcą głową na boki.
- O tu tu tu i troszeczkę niżej - aż się sama nastawiła. A kiedy trafił w odpowiednie miejsce aż westchnęła, to było na prawdę przyjemne.
Poczekała aż skończy chociaż było to takie miłe uczycie, że mógłby to robić dalej ale nie będzie go tak męczyć. Wzięła od niego gąbkę - Teraz Twoja kolej - oznajmiła z uśmiechem dodając płynu na nią.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 10:24 pm
autor: Takaro
No i świetnie. Trafił i był z tego dumny. Może mało poważny to powód do dumy ale co tam. Mu to wystarczyło.
-Jasne, jasne- Oddał jej gąbkę i się nastawił- Tylko nie gryź- no i pozwolił sobie na taki żarcik.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 10:30 pm
autor: Nari Orecev
Wzięła gąbkę zaczynając się śmiać, ten jego entuzjazm był rozbrajający plus teraz skojarzyła sobie ich jak iskajace się małpy nawzajem.
- Co? Dlaczego nie mogę? - udawała zawiedzioną zaczynając szorować plecy Blondynowi. Robiła to starannie nie pomijając żadnego zakamarkach. Zatrzymała się przejeżdżając drugą ręką po jednej z blizn chłopaka. Zrobiła to nieświadomie a później znowu zaczęła go myć.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 10:37 pm
autor: Takaro
-bo nie- No bardzo rozbudowana odpowiedź. Było to dość przyjemne, to cały mycie- Będziesz myć mnie częściej?- zapytał nie odwracając się do niej.
Poczuł jak przejechała dłonią po jego bliźnie. Powinien coś powiedzieć. Tylko nie bardzo też wiedział co. Koniec końców nie powiedział nic..

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 10:43 pm
autor: Nari Orecev
Sama chciała poznać historie każdej noszonej przez niego bliźnie ale nie teraz. Nachyliła się do niego - A chcesz? - zapytała. Ona nie pogardzi czestszymi takimi widokami. Skłamała by gdyby powiedziała, że nie są przyjemne dla oka.
Usiadła normalnie - Jeśli nie masz nic przeciwko to chętnie - powiedziała wesoło kontynuując mycie plecków.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 10:47 pm
autor: Takaro
-No- Bo jest fajnie i przyjemne a do tego plecy zawsze najciężej jest samemu ogarnąć.
-No i fajnie- Był z tego zadowolony, a co se będzie no. No i wstał aby się opłukać w całości. Tak prościej, no i potem wyszedł aby wytrzeć się i ręcznikiem wysuszyć bardziej włosy.

Re: Dom Nari i Mortena

: ndz cze 30, 2024 10:54 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się cicho, nie spodziewała się takiego obrotu sprawy. Myślała, że po reakcji jak weszła za nim do łazienki nie będzie chciał a tu proszę miła niespodzianka.
Uśmiechała się szeroko widząc go znowu w pełnej krasie, nieomieszkała zawiesić oka to tu to tam. Sama jednak nie wstała bezczelnie się patrząc na Blondyna. Ona będzie musiała chwilę jeszcze posiedzieć.

Re: Dom Nari i Mortena

: pn lip 01, 2024 11:06 pm
autor: Takaro
No i on był zadowolony. Odłożył ręcznik.
-To ten- Zaczął będąc zadowolony ze wszystkiego. Teraz będzie ona go fajnie na po pleckach myła. Takie fajne mizianko.
-To ten, no- Powtórzył i wyszedł lekko szczerząc zęby. W pokoju ubrał się w bokserki i koszulkę.