Strona 119 z 290

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 9:51 pm
autor: Nari Orecev
Tak, była z niego zadowolona że aż się uśmiechnęła szerzej. Jednak dalej siedziała na chłopaku i poruszyła brwiami czując co nieco - Jak się czujesz? - zapytała nieco poruszając biodrami. Dla niej była to zabawa chociaż Blondyn mógł to odbierać inaczej ale jednak pozostawała przy niej. Nie przeszkadzała Nari odkręcona woda a była nawet przyjemna nieco studząca jej zapędy. Po za tym chciała wiedzieć co czuje Takaro w takiej sytuacji.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 9:57 pm
autor: Takaro
No teraz była zadowolona, to dobrze. Będzie musiał spamiętać jak to zrobic prawidłowo aby na przyszłość znowu nie zrobić czegoś nie tak.
Jej pytanie trochę go zmieszało. Nie wiedział jaka powinna być prawidłowa odpowiedź na to pytanie.
-Mycie pleców i głowy było fajne i przyjemne- Przyznał trochę przez to okrążając odpowiedź na jej pytanie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 10:00 pm
autor: Nari Orecev
Dzięczyna spoglądała na niego ale nie odpowiedział na pytanie, które mu zadała - Rozumiem a co z tym? - poruszała biodrami. Tak, chciała uzyskać na to odpowiedź. Jeśli będzie się czuł z tym źle to zaprzestanie swoich zabaw i raczej już do nich przez najbliższy czas nie wróci. Nie chciała aby poczuł się niekomfortowo chociaż to co robiła mogło na to wskazywać.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 10:36 pm
autor: Takaro
No i jednak pytała dalej. Nie wiedział do końca jaka powinna paść tutaj odpowiedź. Chciał spełnić jej oczekiwania. W końcu jest od tego. Z drugiej strony, nie potrafił tego jasno jakoś określić.
-Nie umiem ci na to odpowiedzieć w jasny sposób- odezwał się ale wzrokiem uciekł do kobiety-Nie jestem przyzwyczajony, że kogoś interesuje to co odczuwam. Zwykle każdy robi co chce- No i ni interesuje go to co czuje on. Nie miał jej tego za złe, czuł się no tak inaczej niz zwykle i to w dobrym znaczeniu.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 10:51 pm
autor: Nari Orecev
Ona chciała aby bardziej spełniał swoje upodobania niż jej, widocznie było jeszcze na to za wcześnie aby myślał w ten sposób.
- To powiedz jak potrafisz - nie miała mu tego za złe, miał nauczyć się życia w śród ludzi myśląc samodzielnie i działając jak on chce a nie inni. Wysłuchała go nie przerywając a później powiedziała - A mnie to właśnie interesuje, chcę wiedzieć co czujesz czy myślisz bez względu na to czy mi się to spodoba czy nie, chce wiedzieć co tu i tu się dzieje - wskazała palcem na głowę i serce chłopaka. Odszukała wzrokiem jego - Nie chcę abyś zadowalał mnie na siłę wbrew sobie, rozumiesz? Masz postępować tak jak Ty chcesz - po tych słowach dała mu delikatnego buziaka w policzek.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 11:29 pm
autor: Takaro
Słuchał jej w ciszy. Niby to wszystko powinno być takie proste. Lekko uśmiechnął się po tym całusie.
-Jest- Zaczął ale i tak nie spoglądał w jej oczy.
-Myślę i czuje, że jest mi dobrze nie tylko teraz ale ogólnie tylko nie jestem gotowy jeszcze na coś więcej. Przepraszam po prostu potrzebuje trochę czasu- No i tak dużo chyba już ogarnia i sam robi...
-Przepraszam- Czuł się teraz winny, jakby zrobił jednak coś nie tak.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 11:36 pm
autor: Nari Orecev
To ją zadziwił, nie spodziewała się że powie jej otwarcie co myśli i czuje. Zazwyczaj unikał tych pytań czy się jakoś wykręcał a tutaj odpowiedział chyba szczerze? Nie wiedziała tego, zsunęła się z chłopaka dając mu przestrzeń - Nie masz za co przepraszać, nic nie zrobiłeś - przyznała bez urazy w głosie.
Usiadła po turecku nienormalnie wykręcając się aby spojrzeć na chłopaka do góry nogami - I nie przepraszaj tyle, powiedziałeś co czujesz i myślisz a ja to szanuje - puściła do niego oczko chwytając ponownie za gąbkę - Szuru szuru po pleckach? - pomachała nią na boki radośnie.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 11:45 pm
autor: Takaro
Spojrzał teraz na nią.
-Ale czuje się jakbym zrobił- No nawyki jednak pewne były i nie było to proste od tak się ich wyzbyć. Spoglądał na nią i skinął głową.
-Umyć ci?- Bo tak to odebrał. Wyczekiwał na jej odpowiedź.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 11:50 pm
autor: Nari Orecev
- To przestań, nic nie zrobiłeś i zacznij tak myśleć. A jeśli się coś takiego stanie nie martw się powiem Ci o tym - odpowiedziała po chwili dodając - A jeśli Ci nic nie powiem to nie zaprzątaj sobie tym głowy, jasne? - wolała się upewnić czy zrozumiał.
Zaśmiała się - Chodziło mi o Twoje ale nie pogardzę - oddała chłopakowi gąbkę odwracając się do niego tyłem. Odgarnęła włosy z pleców przerzucając przez ramie - Gotowa - powiedziała z uśmiechem lekko się do niego odwracając.

Re: Dom Nari i Mortena

: sob cze 29, 2024 11:58 pm
autor: Takaro
-No dobra- Przejechał sobie dłonią po karku. Skoro ona tak mówi, to powinien tak uważać. Tak myślał i no.
Postara się spamiętać to co mówi i potem w przyszłości do tego się odnosić.
Przechwycił gąbkę i poczekał aż ta sie odwróciła. Namydlił gąbkę i zaczął ją myc po plecach- Jak za mocno to tego, mów- Bo i tez nie chciał zedrzeć z niej skóry czy coś.