Strona 117 z 291

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 10:44 pm
autor: Nari Orecev
- Dobra to szybki test. Myjesz się za uszami albo je czyścisz? - uniosła brwi do góry spoglądając na chłopaka. Poczekała chwilę.
- Zaznaczę, że od teraz jak nie będziesz grzeczny i... i... Nie wiem jeszcze co, to nie dostaniesz kawy - nie ma tak lekko. Nie chciał dać jej dwóch buziaków bo ją rozpieści to ona przestanie rozpieszczać go.
- Dziękuję - zaczęła jeść, resztę obiadu się nie odzywała. Zjadła na spokojnie a później popiła herbatą.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 10:54 pm
autor: Takaro
-Co to za pytanie- Uszy się w ogóle myje? Nie wystarczy no papierem przeczyścić czy coś?
-Ale jak to tak? Przecież ja jestem grzeczny- No i to cały czas! Do tego zrobił wianek, to dużo!
Sam zjadł wszystko i skupił się na piciu kawy. Polubił to coś.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:02 pm
autor: Nari Orecev
Dopiero jak zjadła odpowiedziała na pytania - Normalne tak samo jak mycie się między pośladkami - zaczynała podejrzewać czy on w ogóle coś oprócz głowy myje.
Uniosła palec do góry - Bycie samym grzecznym nie wystarczy trzeba jeszcze zasłużyć - sama sobie skinęła głową. Do piła herbatę pozbierała naczynia idąc je umyć. Nie zabierała chłopakowi kubka z kawą. Niech sobie na spokojnie wypije a sama poszła na górę.
Ściągnęła z siebie ciuchy zostając w bieliźnie, przeszukała szafę szukając czystej piżamy a później poszła się umyć.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:06 pm
autor: Takaro
Skinął jej głową. No i udało mu się przy tym uniknąć odpowiadania na to pytanie.
-No tak- Westchnął ale nie skomentował i pił to co dostał. Spojrzał się za nią. Nie poszedł w jej ślady. Siedział i kiedy wypił kawę, pozmywał naczynia. Po tym poszedł na górę i usiadł na ziemi czekając na dziewczynę.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:11 pm
autor: Nari Orecev
Posiedziała nieco pod prysznicem delektując się ciepłą wodą. Później dopiero się umyła, wytarła ubierając w piżamę.
Weszła do pokoju - To jak zamierzasz się dzisiaj dobrze umyć? - zapytała się stojąc nad Blondynem. Pominęła fakt, że dzisiaj będzie mu towarzyszyć aby sprawdzić jak się dokładnie myje. Pokazała palcem na biurko - Tam możesz zostawić wianek aby się nie popsuł - była to co prawda licha konstrukcja więc lepiej aby nie ryzykował.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:15 pm
autor: Takaro
-No oczywiście, jak zawsze- Powiedział pewny siebie i werwy jakieś takiej. Wstał następnie i odłożył wianek. Po tej czynności udał się do łazienki. Zabrał ze sobą koszule i luźne bokserki, aby to w nich spać.
-Będziesz zadowolona- Tak, był tego pewny wszedł do łazienki i się rozebrał.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:20 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła jedną brew powątpiewając w to- Zobaczyny - nie przeszkadzała mu kiedy sobie szykował ciuchy. A później? Później poszła za nim do łazienki, usiadła na klozecie bezczelnie patrząc się na Takaro. Tak, chciała być pewna że dzisiaj na pewno będzie czysty a jak coś ominie to mu pomoże i tyle. Tak pomoże nie powie bo jak widać mówić sobie może a nie wszytsko dociera.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:23 pm
autor: Takaro
No i tutaj go zagięła.
-E... czemu tutaj jesteś- Chwycił ręcznik i się zakrył. Poczuł się trochę nie komfortowo. Nie wstydził się samego siebie ale jakoś tak speszył się.
-Tego no.. kurwa.. tego...- Nie umiał się wysłowić. Wcześniej nie wchodziła z nim i był zdezorientowany tym wszystkim.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:31 pm
autor: Nari Orecev
Ukrywała swoje rozbawienie starając się trzymać powagę - Jak to czemu? To gdzie mam być? - oparła się plecami o ścianę. Trochę się zawiodła, że zakrył pewne widoki - Jak mam być zadowolona to chce sprawdzić czy na pewno wszystko zrobisz jak trzeba - mówiła spokojniej i wolniej tylko dlatego aby się nie roześmiać. Wskazała na ręcznik - Z nim się myjesz? - pokręciła głową z udawaną desaprobatą. Domyśliła się że to przez nią go ma.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt cze 28, 2024 11:35 pm
autor: Takaro
-W pokoju?- Zapytał unosząc lekko brew. No dobra powinien jakoś się ogarnąć. Zrobił wianek i nosił go. Jest kurwa, najbardziej męskim samem tutaj. Wziął głębszy wdech i odłożył ręcznik, stając przed nią w pełnej krasie z dumnie wypiętą piersią.
-Zobaczysz, będzie idealnie- No jak zawsze nie? Ale no. Niech no sobie ona nie myśli, ze tego, on jest tchórzem, bo nie jest!
Odkręcił wodę, wziął gąbkę czy coś do tego mydło i zaczął się myć był tyłem do niej, bo było mu łatwiej zebrać myśli.