Strona 12 z 16
Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: śr sie 16, 2023 8:58 am
autor: Sigrun
Jednopiętrowy budynek z poddaszem. Na parterze znajduje się sklep z roślinami, pierwsze piętro to część mieszkalna, w której wchodzi w skład kuchnia, pokój i łazienka. Poddasze zostało przerobione na część sypialnianą. Z tyłu budynku znajduje się niewielki ogród a w nim szklarnia. Schody na piętro jak i wyjście do szklarni znajdują się za ladą sklepową w łukowatej wnęce.
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: śr lip 30, 2025 6:48 pm
autor: Silver Tail
-To może mam kupić kaktusa i liczyć że ten przeżyje? Z tego co słyszała to koty są bardzo samodzielne i potrafią o siebie zadbać. zamontujesz mu w drzwiach drzwiczki to nawet sam będzie wychodził na pole. Sama z takich korzystałam.--
Zachichotała wadera i popatrzyła na całą akcje z lekkim zdziwieniem
-I ta nazwa Rzeźnik... nie podoba mi się. Udajmy się do masarza. -
Powiedziała na nowo rozbawiona
-To tylko mój wielki wilczy brat.-
Wytłumaczyła dziewczynie i lekko szturchając ucho wilkołaka stwierdziła.
-Ja nabieram odwagi, ty wybacz pani że prawie ją taranowałeś-
Po tych słowach znów zwróciła się do Jaśmina
-Haj jestem Silver. Lubisz dziczyznę z rusztów? Bo niedługo coś organizujemy, a sami tyle mięsa nie przejemy-
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: śr lip 30, 2025 8:11 pm
autor: Mephisto Kudo
- No to musiałbym dostać zgodę właściciela domu a z nim się ciężko skontaktować - nic jednak nie jest do stracenia. Pewnie dałoby radę to ogarnąć.
- To niech Ci będzie do masarza - poprawiłem się bo no.
Uniosłem jedną brew do góry słysząc nieznajomą odnośnie wisiorka - Serio to nic takie, zdarza się - uśmiechnąłem się szeroko - To tylko wisiorek - jakby tak popatrzeć to może z warsztatu wezmę łańcuch i no na łańcuch ten no go se zaczepię. Dobra myśl! Będzie bardziej trwały niż taki wisiorek.
- Tak jest młoda - zastrzykałem uchem kiedy Silver go dotknęła - To moja młodsza siostra - wydostałem delikatnie łapę z objęć nieletniej stukając się w głowę - Trzymaj się - rzuciłem do wilczycy na barkach po czym się skłoniłem - Przepraszam za miękkie potrącenie - nim się wyprostowałem puściłem do zmienno oczko. No co ja poradzę, że taki jestem.
No nie zwróciłem uwagi na to co ta próbowała zatuszować, jestem zbyt łatwowierny i no, jeszcze nie zostałem okradziony. Chyba że z ubrań ale to już inna bajka... ,
- Mephisto - przedstawiłem się puszczając kolejne oczko. Takie to to małe jak jestem wilkołakiem, słodkie to takie. Normalnie podwójna słodycz tylko jedną trzymam na barkach - Mów za siebie Silver ja mam wilczy apetyt - zaśmiałem się ochryple - Co nie zmienia faktu, że zapraszamy. To jak? Chętna? - coś mi gdzieś zadzwoniło o tym co mi mówił kiedyś Reno ale nie wiedziałem w którym kościele bije.
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: czw lip 31, 2025 3:59 pm
autor: Jaśmina
Niewielka omyłka, ale nie była czytającą w myślach. Jej było obojętne jakie mieli relacje, najważniejsze, że nie wzywali strażników i nie połapali się w tym wszystkim. Mało tego oferowali jej nawet posiłek, obcej kobiecie. Wilkołak puścił do niej oko, a ona lekko zatrzepotała rzęsami przygryzając delikatnie zębami dolną wargę. Nie pozostawała mu dłużna odpowiadając w ten sposób na jego "zaloty" .
Dłonie splotła z tyłu patrząc to na jedno to na drugie. Skoro nie robili afery to nie zamierzała dalej drążyć tematu przeprosin i kajania się.
- Jaśmina. - Przedstawiła się im bujając się ciałem trochę do przodu a potem w tył gdy stawała to na palcach to na pięcie. -Nie miałam okazji spróbować dziczyzny. - Skłamała. No i fajnie, napełni żołądek za darmochę. Skorzysta z ich gościnności i dobroci.
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: czw lip 31, 2025 5:38 pm
autor: Silver Tail
-Tylko pamiętaj bracie przez masarz przez miękkie "rz". Jak będziesz grzeczny to zrobię ci masaż przez twarde "ż"-
Zaśmiała się Slver i poprawiła uchwyt
-I twojemu chłopakowi też. O ile będzie chciał-
To powiedziała bardziej do zmiennokształtnej by ostrzec ją że nie ma szans u Kudo
-To mamy kolejną. Teraz obrobić mięso, zaprosić Helka i szefa. Kogoś jeszcze zapraszamy?-
Biała popatrzyła na dziewczynę i powiedziała
-Brat wytłumaczy jak przyjść na miejsce gdzie będziemy rusztować. On lepiej zna miasto-
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: ndz sie 03, 2025 2:12 pm
autor: Mephisto Kudo
Pokręciłem łbem - Silver co Ci chodzi po tym łebku to ja nie wiem - zaśmiałem się nie mogą unieść aż tak głowy chcąc zobaczyć jej wyraz pyska.
- Ty to nie głupi pomysł - no już któryś raz z kolei dzisiejszego dnia. Będę musiał z nim pogadać i no go zaprosić na grilla.
- Miło poznać - schowałem pierścionek do kieszeni ujmując dłoń Jaśminki całując ją. Jaka ona jest słodka kiedy się tak zachowuje, jak małe dziecko. Zaśmiałem się w myślach.
No tak, zając siostrę to jakoś pokrętnie by wytłumaczyła jak się dostać do warsztatu więc no. Zabrałem się za tłumaczenie jak tam dotrzeć - Myślę, że gdzieś tak pod wieczór powinno być wszystko gotowe - bo no jednak koza duża i no nie wiem czy rzeźnik przepraszam masarz się wyrobi wcześniej.
- A wiesz, że nie wiem. Myślę, że kameralnie będzie weselej - bo no nie wiedziałem jak no ten no. Kogo zaprosić, nikt nie przychodził mi do łba. Poprawiłem mięso pod pachą - Dobra trzeba ruszać oporządzić dziczyznę, musimy się wyrobić - bo no. Trochę nam z tym wszystkim zejdzie.
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: pn sie 04, 2025 7:50 am
autor: Jaśmina
Słowa Silver nie zrobiły na niej żadnego wrażenia, mało ją interesowało czy ktoś był w związku czy nie. Dla niej liczyły się jej własne cele, nieważne jak miałaby je osiągnąć. Lepiej będzie dla tej jego siostrzyczki by się nie wtrącała zbytnio w działania Jaśminy. Inaczej będzie kombinować jak się pozbyć takiego utrapienia...
Pozwoliła mu ując się za dłoń.
- Mephisto, ależ ty szarmancki.- Skomplementowała go by połechtać jego ego pop czym wysłuchała jego wyjaśnienia odnośnie drogi. - To do zobaczenia wieczorem. - Pomachała im ręką na pożegnanie po czym się oddaliła. A gdy już zniknęła im z oczu uśmiechnęła się pod nosem.
z/t
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: wt sie 05, 2025 1:37 pm
autor: Silver Tail
-wiesz brat, jestem na tyle lekka że skacząc ci po grzbiecie łapami to cię nie połamię, a może to być nawet przyjemne
Zaśmiała się zmiennokształtna i do dziewczyny powiedziała
-Mi też miło poznać.
Słysząc tłumaczenie Kudo powiedziała
-Zdecydowanie lepiej tłumaczysz. Ja bym jej zapachy na jakie ma się kierować wytłumaczyła, a to nie zawsze działa jak się ktoś w nich słabo orjętuje, twój dom też po zapachu znalazłam
Przyznała i zakomenderowała
-Komu w drogę temu czas
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: śr sie 06, 2025 6:06 pm
autor: Mephisto Kudo
- Hehehe zobaczymy młoda - powiedziałem rozbawiony, kto by przypuszczał że Silver się tak rozkręci przy obcej dziewczynie. Dobrze wróży na przyszłość.
- Prosty ze mnie człowiek - no co ja poradzę, że pomimo wszystkiego dalej tak działam na kobiety? Jak nic czasami wystarczy być po prostu miłym.
Pomachałem Jaśminie na papa - Do później - udawałem że chce się podrapać po karku a zamiast tego zacząłem łaskotać Silver.
- Masz rację to do masarza i do warsztatu - ruszyłem łapska ku jakiemuś rzeźnikowi. Trzeba no ten obrobić te mięso.
2xzt
// możesz pisać w warsztacie
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: ndz wrz 07, 2025 10:16 pm
autor: Khalid Grayter
-Może nie jak żółw ale warto po prostu trochę zwolnić, rozejrzeć się dookoła- Powiedział kiedy dotarli do kwiaciarni kobiety.
-No to jesteśmy- Dodał spoglądając na sklep. Był tutaj kiedyś ale nie przyglądał się witrynie ani temu jak sam sklep wygląda. Rośliny to nie jego bajka. Dodają uroku wnętrzu ale nie interesowały go jakoś szczególnie.
Re: Kwiaciarnia "Niezapominajka"
: śr wrz 10, 2025 2:09 pm
autor: Sigrun
- A słyszałeś bajkę o żółwiu i zającu? - Zapytała zatrzymując się przed drzwiami kwiaciarni. Dotarli na miejsce, niby kawałek jest do przejścia do dzielnicy ludzi a jednak jakoś wydawało jej się, że szybko czas upłynął. Przy dobrej rozmowie czy zabawie tak niestety bywało. Mimo wszystko nie chciała go odprawić, jeszcze nie. Godzina też nie była jakoś specjalnie późna, miała tylko nadzieję, że Khalid nie jest zbyt zmęczony.
- Może skusisz się na mały poczęstunek? I przy okazji zobaczysz moje "królestwo" - Zapytała szukając klucza w torebce a potem otwierając nim drzwi.