Strona 12 z 13

Dom Khalida Grayter

: śr lut 16, 2022 3:41 pm
autor: Khalid Grayter
Obrazek

Nie duże mieszkanie dwupokojowe i dwupoziomowe. Na dole znajduje się mała łazienka, kuchnia oraz salon. Da górze zaś sypialnia i mała biblioteczka.

Re: Dom Khalida Grayter

: pn lip 06, 2026 7:31 pm
autor: Adriss Landre
Adriss miała rodzeństwo, ale prawie ich nie pamiętała. Mieszkali w wiosce w gęstych lasach poza Cross City. Od prawie dziecka wychowywała się w mieście i polubiła je. Na jego odpowiedź o rodzinie podejrzewała, że "trochę drażnili" to za mało powiedziane, ale nie chciała drążyć tematu być może nieprzyjemnego dla Khalida.
- Też tak myślę. - Wierzyła, że jest na jej niewidomość jakiś sposób, ale czy chciała odzyskać wzrok? Może to wiązało się z utratą daru?
- Nic nie szkodzi. - Mruknęła i uśmiechnęła się na kolejne jego słowa. Przeszła ostrożnie przez drzwi, a w nozdrza uderzyły ją przeróżne zapachy i aura samego otoczenia. Jeszcze nie wiedziała co sądzić o tym miejscu, ale o Grayterze zdołała sobie szybko wyrobić zdanie i było ono bardzo pozytywne. Co poradzić sama dość optymistycznie podchodziła do życia.

Re: Dom Khalida Grayter

: pn lip 06, 2026 10:00 pm
autor: Khalid Grayter
Pomógł jej wejść do środka. Nie wiedział do końca w jaki sposób kobieta wyczuwa pomieszczenia. Domyślał się, że magia ma cos z tym wspólnego. Nie wiedział jednak jak to robi. Możliwe, że jakby sam stał w takiej sytuacji, to naturalnie by wszystko przyszło. Nie wiedział tego.
-Jaką kawę byś chciała?- Zapytał zamykając za nimi drzwi. Przywitał się z kotem i skierował do miejsca, który uznawał za kuchnie.
-Nie jest to duże mieszkanie ale mi starcza- przyznał ze spokojem.

Re: Dom Khalida Grayter

: wt lip 07, 2026 3:10 pm
autor: Adriss Landre
Pozwoliła się wprowadzić do mieszkania Graytera. Ostrożnie zrobiła kilka kroków i zatrzymała się, nie chcąc robić kłopotów to znaczy zderzać się z meblami. W końcu nie znała jego mieszkania.
- Latte. - Powiedziała, woląc łagodną kawę niż czarną, mocną lurę. - Mogę sobie usiąść? - Zapytała, oczekując trochę, że nią nakieruje.
- Od dawna mieszkasz w Cross? - Nie zamierzała przestać zadawać pytań o jego osobę, skoro oboje łaknęli wiedzy o sobie nawzajem. Przyszło jej do głowy, że przeznaczenie skierowało ją na ciekawego towarzysza wspólnych rozmów.

Re: Dom Khalida Grayter

: wt lip 07, 2026 7:24 pm
autor: Khalid Grayter
-Zaraz przygotuje- Skinął głową i kiedy zadała swoje pytanie, podszedł do niej- A gdzie chcesz usiąść? Na kanapie czy przy stole w kuchni?- chociaż kuchnią nie można tego nazwać w pełni znaczeniu takiego słowa.
-Całkiem sporo czasu- Nie określił dokładnie ile. Praktycznie od początku istnienia miasta ale nie wszystko musi byc powiedziane.
-Ostatnie zrujnowanie też przeżyłem- dodał lekko się śmiejąc.

Re: Dom Khalida Grayter

: śr lip 08, 2026 6:47 pm
autor: Adriss Landre
- Przy stole w kuchni. - Odpowiedziała mu, a kiedy pomógł jej usiąść, zaczęła szóstym zmysłem wyczuwać się bardziej w otoczenie. Tak naprawdę nie miała pojęcia kim jest Khalid Grayter, ale wydawał się całkiem sympatyczny, a ona może była zbyt ufna i czasami zachowywała się jak dziecko, ale polubiła go od razu.
Zaśmiała się lekko z nim, ciekaw czy mówi prawdę.
- O to ile masz lat? - Zapytała, wiedziała że w Cross żyją różne istoty nie tylko ludzie, więc wcale się nie dziwiła, że mógł przeżyć ostatnie zrujnowanie miasta i wiele, wiele więcej.

Re: Dom Khalida Grayter

: śr lip 08, 2026 6:53 pm
autor: Khalid Grayter
Oczywiście pomógł jej. Kiedy była już przy stole i była tam bezpieczna, zabrał się za przygotowywanie kawy.
-trzydzieści jeden, a ty, młoda panno?- Zapytał kiedy zaczął młynkiem rozdrabniać kawę.
-Miasto ma swoje sekrety, a to są rzeczy, które lubię- Dorzucić aby jednak nie drążyć w tym wieku. Wyglądał na tyle ile ma i nie stanowiło to problemu. Nikt na co dzień nie pyta go o takie kwestie.

Re: Dom Khalida Grayter

: czw lip 09, 2026 7:04 pm
autor: Adriss Landre
Zdziwiło ją to, że jest taki młody. Może ją wkręcał? Nie zamierzała, jednak przystawać przy swoim.
- Młoda panno? Wcale nie jestem taka młoda. Mam dwadzieścia osiem lat. - Odparła, a kiedy powiedział, że miasto ma swoje sekrety przyznała mu racje.
- A czy sekrety nie są po to, żeby je odkrywać? - Powiedziała to z ciekawością, która zapędzała ją w różne tarapaty od dziecka.

Re: Dom Khalida Grayter

: czw lip 09, 2026 7:13 pm
autor: Khalid Grayter
-O to sporo całkiem- Przyznał a następnie zaśmiał- No ale nadal mam więcej- Pokręcił głowa i zabrał się za przygotowywanie kawy kiedy to skończył rozdrabniać ziarna.
-Wyglądasz młodo- Dodał wesołym tonem- Lubisz zwierzęta?- Zapytał po chwili- Mam kota Rudiego- No ten zwykle tylko obserwował gości ale czasem podchodził.
-Oj tak tylko czasem trzeba uważać, bo część moze być dobrze ukryta lub niebezpieczna dla osób niepożądanych- oj tak i wielu już zdążyło zniknąć lub być poturbowanym z tego powodu.

Re: Dom Khalida Grayter

: pt lip 10, 2026 2:49 pm
autor: Adriss Landre
No tak gdyby mieli rywalizować to wiekiem Khalid z pewnością by wygrał.
- No tak. - Zaśmiała się lekko i wpatrywała się w ciemność przed sobą.
- Ach dzięki. - Uśmiechnęła się z pewnością wyglądała młodo i nie tylko Grayter to zauważył.
- Uwielbiam zwierzęta. - Sama nie miała żadnego pupila, ale z chęcią zmieniłaby to. - A gdzie jest Rudi? - Zapytała o kota, który z pewnością gdzieś tu jej się przyglądał.
- A Ty masz jakieś sekrety Khalidzie Grayterze? - Zapytała zaczepnie, wiedząc że każdy ma swoje tajemnice.

Re: Dom Khalida Grayter

: pt lip 10, 2026 8:47 pm
autor: Khalid Grayter
-Proszę bardzo- Skinął lekko głową.
-Chwila- Powiedział i poszedł do kota, którego potem postawił obok na krześle- Postawiłem go tutaj obok, na prawo- Określił bardziej lokalizacje kota. Samo zwierzę jest spokojne i przyjazne jak przywyknie. Jak na kota przystało to także dość ciekawski.
Postawił latte przed kobieta tak aby na spokojnie mogła wyczuć gdzie ona się znajduje.
-Oczywiście, że mam- Zaśmiał się- Jak każdy- Dodał, bo tak tez było. To, ze ma dodatkowa pewną tajemnice to inna sprawa. Chociaż przy niej to nawet nie musi raczej używać iluzji. Ma tyle lat, że nie widzi w tym aby kobieta była w stanie ujrzeć jego prawdą formę. zresztą jeśli przez ślepotę potrafi więcej, to na pewno możne podejrzewać pewne rzeczy.