Strona 12 z 51

Klub tanca

: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

Obrazek, Obrazek

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 8:44 pm
autor: Mephisto Kudo
A ja tam się cieszyłem z tego gdzie jestem i co ja widzę. Nie zawsze można sobie popatrzeć na kobiety tak pięknie się wyginające i co tak mraśnie. Dobra ogra kumpel Cię potrzebuje.
- Z tym co widzisz - próbowałem zachować powagę ale gdzieś tam z tyłu mi biegłaby taki fajne myśli - Z tym czego się dzisiaj dowiedziałeś. Uzewnętrznij się - powiedziałem poważnie z lekkim uśmiechem jednocześnie gestykulując. Nie to że z niego kpiłem ale chciałem się popatrzeć jak tam Panie wywijają. No dobra nie jedną widziałem jak wywijała teraz kumpel, Tak! Skup się na nim.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 8:53 pm
autor: Helion Kanavar
Spojrzał na Mefa w ciszy.
-Źle i idę stąd- oznajmił wstając. Nie ma ochoty tutaj dłużej siedzieć. Źle mu z tym faktem i nie chce tutaj już być.
-Jak chcesz to siedź- nie kazał kumplowi się niańczyć, chce to niech się gapi i ślini. On nie miał na to całkiem ochoty. Skierował sie do wyjścia.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:00 pm
autor: Morten Karsten
Czekając na odpowiedź gubasa kątem oka dostrzegł przybycie dwójki klientów z, których jeden niestety przypominał tego całego Heliona. Oczywiście wzrok nie dawał mu co do tego stu procentowej pewności ale gdy zaciągnął unoszące się w budynku powietrze wszystko wskazywało, że to ten gagatek. Nie był jednak sam bo miał chyba kolegę a więc istniała spora szansa, że nie zrobi mu tutaj żadnej scysji. Co z kolei przekładało się na to, że Morten zachował względny spokój. Z resztą teraz miał większy problem a właściwie grubszy więc nie wybiegał myślami na przód.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:02 pm
autor: Mephisto Kudo
Serio? Ech... No nie puszczę go samego bo jeszcze głupie myśli wpadną mu do głowy.
- Helion poczekaj - wstałem idą za nim - Nie chcesz się dowiedzieć? Dlaczego tutaj pracuje? - zrobiłem przerywniki między jednym a drugim pytaniem. To mogłoby mu się lepiej zapoznać z jej sytuacją a nie on wciąż ucieka.
Zrównałem się z nim - Tak gorliwie jej szukałeś i w końcu znalazłeś. Nie chcesz wiedzieć co u niej? - no to było dość istotne, wyprzedziłem go zatrzymując przed nim - Ogarnij się i postąp jak facet. Dobra może i ja się nie popisałem ale jak chcesz się czegoś dowiedzieć to nie możesz uciekać całe życie - mówiłem całkiem poważnie, nawet ton głosu nie był rozbawiony jak przedtem. Może nie byłem najlepszym kumple ani wzorem ale mu zależało bardziej niż mnie na którejkolwiek dziewczynie jaką spotkałem.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:08 pm
autor: Helion Kanavar
Nie mówił nic tylko szedł. Zatrzymał się dopiero kiedy kumpel stanął przed nim.
-Jestem ciotą nie facetem nie zapominaj- Mruknął chcąc go wyminąć i iść sobie. Zatrzymał się mimo wszystko- Ciągle tylko uciekam. Nie jestem ani żadnym bohaterem ani nikim odważnym- Dodał nie spoglądając na niego.
-Skoro tak chcesz- Wrócił do loży, zdjął kurtkę.
-Nie wiem czy chce się dowiadywać tych rzeczy, chce iść kupić sobie coś i zapomnieć i tyle- Dodał i westchnął.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:20 pm
autor: Mephisto Kudo
No w końcu się zatrzymał.
Przewróciłem oczami - Jesteś facetem, wmawiasz to sobie bo masz strasznego dziadka obok siebie - powiedziałem w końcu to na głos - Jesteś pełno wartościowym facetem a jak ktoś inny uważa inaczej to jego sprawa - złapałem go za ramiona i obróciłem tak aby spojrzał na scenę - To nie jej szukałeś? Nie o nią się martwiłeś? - zapytałem. A ten poszedł na poprzednie miejsce, aż się zdziwiłem. No nie sądziłem, że to będzie takie proste.
Teraz to ja poszedłem za nim jak owieczka, czyżbym coś wskórał? No trochę się ucieszyłem ale nie mogę spuścić już gardy jak wcześniej bo znowu zrobię coś głupiego.
Usiadłem - Nie ważne czego się dowiesz, masz to przyjąć na klatę a zapomnieć nie możesz. Zachowaj się tak jak należy - dobra teraz bez głupich docinków, zawołałem kelner naglącym gestem.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:28 pm
autor: Helion Kanavar
Co za determinacja...
-Ta taki ze mnie facet, ze nie umiem ani podrywać ani zaczepiać kobiet nawet- No ale może lepiej nie będzie się z nim sprzeczał.
-Tak martwiłem się o nią ale widzisz, ma się dobrze, nie?- Inaczej by chyba tak nie wywijała. Chociaż co on może o tym wiedzieć.
-Dobra, postaram się. Tylko ona jak widzisz pracuje, nie będę jej przeszkadzał i nie wiem czy w ogóle można zagadać i w ogóle. Jest w pracy nie?- No bo tak wygląda. Spoglądał jeszcze w jej stronę, zaraz potem jednak oparł się mocniej w oparcie. Poczekał an Mefa aż ten tez się usadomi.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:38 pm
autor: Mephisto Kudo
Oparłem się łokciem na stole - I myślisz, że tego nie potrafisz przez co? Bo jesteś głupi, prosty, niedorobiony? - powiedziałem prosto z mostu - Wcale tak nie jest, osoba która wokół Ciebie się znajduje Ci to wmawia. Jesteś normalny, zrozum to w końcu i każ się pierdolić dziadkowi - może nie powinienem tego mówić ale wkurzał mnie ten stary dziad co mu tak w głowie namieszał.
- Jedno a drugie się wyklucza, może wyglądać na wesołą czy tam coś innego ale nie wiesz dopóki się nie zapytasz. Pamiętaj, że to jest Twoje odczucie a nie jej - no trudno jak będzie trzeba to będę mu tłumaczył jak krowie na rowie.
- No dobra pracuje ale przerwę też będzie mieć, nie? - na przerwie będzie mógł na spokojnie z nią porozmawiać. Chyba że dziewczyna gdzieś się zaszyje, to wtedy będzie problem.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:46 pm
autor: Helion Kanavar
Serio...No podsumowanie prawidłowe. No bez problemu to zauważył, heh.
-Nie mogę tak do niego mówić- Co z tego, ze nie raz się tak do niego odzywa- Tylko on z rodziny się do mnie odzywa- Zaczął czochrac się obiema dłońmi po włosach.
-Lubię ją i tka martwiłem się ale nie mogę tka ingerować w jej życie, tym bardziej, ze i tak już ...- No zamknij sie- Nie ważne i nie drąż już dobra, siedze i nie uciekam- Spojrzał an Nari, no chciałby by była szczęśliwa i tyle. Westchnął i szturchnął Mefa w ramie, lekko.
-I tak dzieki mendo- Zaśmiał się pod nosem.

Re: Klub tanca

: pt gru 16, 2022 9:55 pm
autor: Mephisto Kudo
No dobra przyjąłem to do wiadomości co mi przed chwilą powiedział - No dobra tylko on ale skąd wiesz czy Twój dziadek nie blokuje Ci kontaktu z rodziną? Czy to nie on im wmawia, że się dobrze Tobą opiekuje? Wiesz jest dużo ale, ale żadnych odpowiedzi i szczerze chętnie bym pogadał z Twoim dziadkiem twarzą w twarz - nie byłem zadowolony i to wcale a chętnie przeprałbym mordę temu gościowi choćbym sam miał dostać ładne wciry.
Oparłem się łokciami na stoliku - Co zrobiłeś? - no lepiej abym się dowiedział teraz a nie jak coś odpalę nie w porę - Kumam ale i nie rozumiem - on wiecznie tylko nie drąż i nie drąż to się robi nudne - Więc się sam wyprowadziłeś czy ona Cię wyrzuciła? - tyle co sam ogarnąłem, długo bo długo to trwało ale jednak na to wpadłem.
Przyłożyłem sobie rękę do czoła teatralnie jak jakaś niewiasta - Nie masz za co, polecam się na przyszłość - uśmiechnąłem się siadając już normalnie.