Strona 12 z 27
Uliczki między budynakmi
: pt lis 19, 2021 9:11 pm
autor: Tkacz Losu
Nie są tak bezpieczne jak główna droga. Prowadzą miedzy budynkami, magazynami i fabrykami. Często tutaj walają się jakieś większe lub mniejsze śmieci. Po tych uliczkach zwykle kręcą się osoby, z "towarem" nie zalegalizowanym w mieście...
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz cze 09, 2024 12:32 pm
autor: Helion Kanavar
-Do serca przez żołądek, co?- Zaśmiał się i pokręcił głową z rozbawieniem. No to dobrze, ze Helion potrafi w miarę dobrze gotować. Widomo czym go uwiódł, hehe.
-Jasne, tylko wiesz, że bywam wybredny na zakupach- Nie kuje byle czego. Kucharzy i jak am mieć produkty to tylko dobre. Temu nigdy nie zapełnia lodówki do pełna. W końcu woli mieć świeże produkty niż takie co już leżą jakiś czas.
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz cze 09, 2024 7:43 pm
autor: Mephisto Kudo
Wzruszyłem ramionami - Może być i tak - powiedziałem wesoło maszerując po żarcie. Oj jak ja lubię dobre jedzenie ale czy znam się na tyle? Raczej nie, to jednak mi nie przeszkadza w pochłanianiu jedzonka.
Skrzywiłem się - Dobra, dobra to Ty się zajmiesz czymś na obiad a ja przekąskami - no i jest git. Jakieś owocki czy warzywka do przegryzienia czy coś no. Trzeba mieć siłę do roboty a nie, oooo a może jakaś kiełbasa czy kabanosy. To jest myśl!
Re: Uliczki między budynakmi
: ndz cze 09, 2024 10:31 pm
autor: Helion Kanavar
-No i dobrze- Poszedł za nim- A w sumie co byś chciał na obiady w tym tygodniu?- Zastanowił się chwilę, bo może coś na tydzień wykmini i będzie dobrze. Drobne rzeczy by dokupował w trakcie. No całkiem dobry pomysł.
-Przekąski byle nie bez przesady- Poklepał Zielonka po tyłeczku i dał mu buziak w policzek- Wiesz takie moze zdrowsze co? Albo może coś do piwka?- O piwko moze będzie dobre na dzisiaj wieczór.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 9:24 am
autor: Mephisto Kudo
No i zadał bardzo dobre pytanie, co ja bym chciał zjeść. No szedłem w zadumie myśląc co dobrego mógłby mi ten kucharzyk przyrządzić - Na pewno jakieś mięsko i rybkę - no to na pewno. Rybka dobra na kości i w ogóle no a mięsko to jak mięsko zawsze dobre. Podumałem jeszcze - Może z ryżem albo kaszą - no ziemniaki dobre ale no. Szybko od nich mogę masy nabrać - Warzywa też musza być oczywiście, nie tak dużo jak mięska ale no - no i chyba tyle.
No aż się odgiąłem od niego - No wiesz Ty co? Przekąski to ważna sprawa - no ja tak uważałem no. Popatrzyłem na swój zadek po poklepaniu przez Helka - Kusi nie? - poruszyłem brwiami rozbawiony a po buziaku zaśmiałem się - I zawsze są zdrowe - pokazałem mu język. Kwestia piwa była no dobra i nie dobra - No nie wiem czy piwo brać. Od tego brzuszysko rośnie - podniosłem koszulkę do góry klepiąc się w twarde mięśnie na nim - Wolę kaloryfer niż bojler - taaak byłem z niego dumny ale no też się trochę nad tym pomęczyłem albo i nie.
No i w sklepie - Stary to idź po coś na obiad a ja zajmę się przekąskami - tak wiem miły jestem jak zawsze i no nim mi odpowiedział pognałem między półki. Wziąłem oczywiście owocki, warzywka i no kabanosy, kiełbasę, bagietki i no te jak ona się nazywały to z czerstwego chleba no i to coś z ryżu. No miałem całe łapy tym zapełnione i no wózek po tym już też - Gotowe - wyszczerzyłem kiełki będąc przy Helku - A jak u Ciebie? - no ma już coś na obiad czy nie ma?
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 10:13 am
autor: Helion Kanavar
Wysłuchał co ten by chciał zjeść. Nie jest to coś skomplikowanego. No ale weźmie trochę innych rzeczy. Przyprawy uzupełni i może trochę żywych ziół. Lubił ich zapach a do posiłku tez fajnie mieć takie. W końcu wiosna to część już jest dostępna.
-No to wezmę dla siebie- Wyszczerzył się i poszedł w głąb sklepu. Zapakował to co miał już w głowie. Dobrał jednak zgrzewkę butelek piwa. No nich on tez ma i będzie na kilak dni czy coś.
-Już wszystko raczej mam- No pobrał różne rzeczy, które uważał, za niezbędne do przygotowywania posiłków dla swojego słoneczka.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 10:44 am
autor: Mephisto Kudo
Coś chciałem mu powiedzieć ale no nie będę się odzywał, jakoś tak no. Niech ma a co. Jeszcze dopakowałem kilka rzeczy do wózka kiedy ten se gdzieś polazł i no. Byłem siebie dumny.
- No dobra to do kasy - no i luzik arbuzik, szybko poszły zakupy w porównaniu załatwianiem spraw warsztatowych a i może jeszcze dzisiaj coś poczytam? Kto wie, kto wie. No i przy kasie zapłaciłem za wszystkie zakupy i no ładnie poukładałem je w torbach i no i do domu. Zabrałem wszystkie pakunki aby to no Blondyn się nie przeciążył za bardzo. Jak dupa boli i plecy to no, nie będę go niczym obciążać. Nawet tym jego piwkiem.
- A co robimy później? - no bo co po powrocie do domu? No siedzieć na dupie to też nie ma co.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 11:25 am
autor: Helion Kanavar
No Helion nie musi w kwiaciarni mieć tyle siły ile potrzebował w warsztacie. Po zakupach skierowali się do mieszkania. Wdzięczny był za to, ze wziął cięższe rzeczy. Co prawda dałby radę. Nie jest cieniasem mimo wszystko.
-Jeszcze nie myślałem o tym. wieczorem wpada Callum- Przypomniał mu o tym. Może pogadają o czymś w tej sprawie.
-Może jakiś nie inwazyjny trening- No taki, co by nie rozwalił chaty od razu.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 6:17 pm
autor: Mephisto Kudo
No i kurwa szlag mnie trafił słysząc kto przyjdzie dzisiaj wieczorem. Uśmiechnąłem się nie typowo dla siebie, poprawiłem torby w dłoniach tak aby mieć je wolne. Zacisnąłem ręce zaczynając strzelać z paliczków - Dobrze niech przyjdzie, bardzo miło go przywitam - dostanie strzała na ryj jak tylko zobaczę jego mordę. Ojjjjjj dostanie i to jeszcze jak, chuj że jestem jeszcze obolały ale kurwa popamięta mnie.
I no ten, nie usłyszałem kolejnej wypowiedzi Helka mój umysł był już pochłonięty chęcią mordu debila. Nauczę go nie dotykania nie swojej własności. A za moją połamię mu łapy.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 7:47 pm
autor: Helion Kanavar
Westchnął patrząc na Mepha- Proszę, nie dostawiaj numerów- W końcu załatwił to spotkanie bo Zielonek chciał. No ale blondyn nie chce mieć potem kłopotów. No zdawał sobie całkiem sprawę, ze ten go nie lubi, nie dziwił mu się ale jednak.
-Poczekaj- Sam oddalił się w jakąś inną uliczkę i wrócił po kilku minutach z torbą.
-Wracajmy do domu, dobra?- Może na chacie jakoś mu wybije te pomysły z biciem Calluma.
Re: Uliczki między budynakmi
: pn cze 10, 2024 8:08 pm
autor: Mephisto Kudo
- A Twoim zadaniem co mam zrobić? - oburzyłem się - W porównaniu do Ciebie nie szukałem pocieszenia u innych - tak wkurwił mnie ten fakt. Niby to ja byłem ten puszczalski czy ten co szuka okazji na szybki numerek a widocznie pomimo wieku zachowałem się odpowiedzialniej. Powiedziałem Helkowi co czeka każdego jego kochana, nie było że nie ostrzegałem. Przekląłem siarczyście pod nosem czując jak złość we mnie wzbiera, nie mogę spierdolić powrotu do domu.
Nie odezwałem się, skinąłem głową odstawiając rzeczy a jak tylko partner się oddalił z całej siły zajebałem w najbliższy dom z kilka razy aż se rozwaliłem kostki. Musiałem się rozładować a jak wrócił miałem już założone torby na nadgarstki a rozwaloną łapę włożyłem do kieszeni. Uśmiechnąłem się na widok Helka - Pewnie, trzeba coś zjeść - powiedziałem zadowolony.