Strona 102 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt gru 23, 2025 12:21 am
autor: Helion Kanavar
Był w robocie, a po niej poszedł zrobić jeszcze zakupy. W końcu wypadałoby przygotować się do tego ciężkiego okresu. W między czasie załatwił żywa choinkę. Przystroił ją i całe mieszkanie. Chciał czuć klimat tego okresu. Nie był pewny w sumie czy powinien to robić i czy to nie przyprawi go koniec końców o jakiś smutki ale cóż. Zabrał sie za to to już tego nie cofnie. Zrobił sobie kawę i napisał list. Chwilę mu zajęło aby coś wymyśleć i wysłał go. Popijał kawę rozmyślając.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 1:07 am
autor: Helion Kanavar
Kolejnego dnia zabrał się za przygotowywanie jedzenia i innych takich. Miał pewna nadzieję, mimo że nie dostał potwierdzenia. Omowy też. Nie widział jak to powinien interpretować. Przygotował potrawy na dwie osoby lub dwa dni jeśli będzie sam. Zajął myśli sprzątaniem i gotowaniem. Był jednak sam. bolało ale blondyn chciał sobie to tłumaczyć. Uznał, że pewnie Mef jest u rodziny czy coś. Zjadł, posprzątał, wypił grzańca i poszedł spać.
Rankiem za miasto. Nie chciał siedzieć w domu. Wróci zapewne wieczorem.
zt.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 1:52 pm
autor: Mephisto Kudo
To no ten no, przylazłem pod drzwi Helka i no. Zapukałem ale no nikogo nie było więc no, zastanowiłem się czy wejść czy sobie pójść. Bo no, kluczy mu nie oddałem ale nooo. Czy mam prawo sobie tak wejść do niego gdy już nie mieszkamy razem? Zastanawiające... No nic, wyciągnąłem klucze z kieszeni i no, wszedłem do środka. Jak długo nie będzie wracał to no pójdę do siebie i tyle. Zawiesiłem kurtkę na wieszaku, buty ładnie ułożyłem bo no on no posprzątał i no.
Zaległem na kanapie sprawdzając która godzina i no, trochę byłem zmęczony to se no zasnąłem.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 2:35 pm
autor: Helion Kanavar
Pod wieczór wrócił do domu. Szedł na góry i czuł znajomy zapach ale jakoś nie skojarzył tego z chłopakiem. Dopiero jak wszedł do środka i zobaczył buty, przekonał się, ze jednak mu się nie zdawało. Otrzepał się ze śniegu.
-No hej- Przywitał się z nimi kiedy w końcu go dostrzegł. Zapalił tez jedno światło aby nie było ciemno ale tez aby nie było uber jasno. Tak normalnie.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 3:39 pm
autor: Mephisto Kudo
No to ten no spałem to nie skojarzyłem faktu, że no właściciel wrócił na swoje włości. Jakoś tak no miałem mocny sen, światło jakoś też nie spowodowało że się obudziłem. Słów na powitanie także nie usłyszałem a tylko głośniej chlapnąłem. Dość zmęczony byłem i no, jakoś tak wyszło a że było tu cicho i ciepło to no. Sprzyjało do spanie jedyne co to tylko zsunąłem się bardziej na kanapie zaplatając ręce na klatce piersiowej jeszcze przed przybyciem Heliona.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 3:44 pm
autor: Helion Kanavar
Dopiero po chwili zorientował się, ze chłopak zasnął. No cóż. Myślał co zrobić czy go przenieś czy obudzić? Ostatecznie wziął koc i okrył go nim. Sam za to zrobił sobie świąteczną herbatę. Blondyn obecnie jest trochę duży to nie miał zamiaru pchać się na kanapę. Mając herbatę już gotową, puścił tylko sobie cicho radio i usiadł na ziemi opierając się plecami o kanapę. Słuchał sobie muzyki i powoli pił herbatę. Klimacik był, bo wcześniej po zrobieniu napoju, zgasił światło zostawiając tylko świąteczne oświetlenie.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 4:16 pm
autor: Mephisto Kudo
No jak to to ja, jak poczułem zapach nie koniecznie jedzenia ale no... Powoli otworzyłem ślepia łapiąc ostrość, do uszu doleciała mi jakaś muzyka. Po czasie ogarnąłem, że zostałem przykryty i no dopiero teraz się poruszyłem. Ziewnąłem rozciągając się bo no, nie zauważyć takiej wielkiej kupy futra się nie dało - Sorki - powiedziałem zaspanym głosem - No i sorki za wtargnięcie kiedy Cię nie było - no za to też wypadało przeprosić.
Poniuchałem nosem w powietrzu czując ten zapach co mnie zbudził - Co ppijesz? - zapytałem ale jakoś nie specjalnie oczekiwałem jakiegokolwiek poczęstunku bo no spóźniłem się i no nie dałem nawet znaku czy będę czy nie.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 4:22 pm
autor: Helion Kanavar
Poczuł, jak chłopak zaczął się poruszać bardziej. znak, ze sie obudził. Spojrzał w jego stronę.
-Spoko, wiesz, że póki co możesz wpadać kiedy chcesz- W końcu po to ma klucze. Blondyn dopiero zamierzał sie do sprzedania chaty, więc moze przychodzić. Chociaż patrząc na ostatni czas to nie oczekiwał, ze ten będzie to robił.
-Herbatę zimową, chcesz?- Zapytał się, bo w sumie jak będzie chętny to też mu zrobi. Póki co nie ruszył dupy z ziemi.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 4:45 pm
autor: Mephisto Kudo
Ściągnąłem z siebie koc składając bo no wypada nie? Ułożyłem go koło siebie - Dzięki za koc - no wypadało podziękować. No nic nie powiedziałem nic na jego pierwsze słowa, nie wiedziałem co.
- Nie spoko, nie przeszkadzaj sobie - poprawiłem się na kanapie - I sory, że się spóźniłem i za całą resztę - no ktoś musiał to zacząć bo no. Rozejrzałem się w tym pół mroku szukając wzrokiem tej no czaski, którą mu dałem ale no. Jak widać nie był to trafiony prezent chociaż dla mnie był dość istotny ale no cóż. Mogłem się domyślić, że Helek nie z takich ziomków i innej gliny.
Re: Mieszkanie Heliona
: czw gru 25, 2025 5:07 pm
autor: Helion Kanavar
Nie wyraził chęci ale blondyn i tak wstał i poszedł robić mu herbatę by nie siedział tutaj o suchej mordzie. Dolał wody i położył na palnik.
-Spoko masz duża rodzinę i inne rzeczy na głowie. Mam nadzieję, że było spoko- Odpowiedział mu przygotowując herbatę. Starał się by jego kłaki nie były częścią trunku.
-Miło, że wpadłeś- Rzucił jeszcze przecinając pomarańczę i dorzucając ją jako ostatni składnik.