Strona 11 z 36

Jezioro

: pt lis 19, 2021 8:27 pm
autor: Tkacz Losu
Na jednym z brzegów znajduje się wypożyczalnia łódek. Za mała opłatę można jedną wypożyczyć aby móc popływać sobie po tafli wody, która nie jest mała.
Samo jezioro jest wyjątkowo czyste. Możliwe, że wpływ na to miał fakt, że wcześniej należało wyłącznie do akademii, a tamtejsi magowie dbali o jej przejrzystość.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 1:10 am
autor: Helion Kanavar
Słuchał jej w skupieniu.
-Glify?- Słyszał o nich, ojciec mu opowiadał ale on sam nie umiał ich czytać.
Słuchał i rozmyślał. Uważniej, o dziwo rozmyślał i o dziwo miał poważniejszą minę.
-Jeleń.. hmm.- Nadal to jakoś go zastanawiało-O mój ojciec miał tatuaż jelenia, coś mi mówił ale nie słuchałem go wtedy...- Bo dziad mu przeszkadzał już wtedy.
-Widzisz mógłbyś czasem się przydać- Mruknął do swojego dziadka, jakby troche obrażony.
-Mówisz dużo rzeczy, których nie potrafię zrozumieć- nie aby nie rozumiał teg co mówi, nie rozumiał jak mogła to ujrzeć.
-Mef, a ty jak mnie szturchałeś i takie tam tez miałeś takie wizje?- spojrzał pytająco an niego. Co prawda ten nie macał go po tatuażach ale w pracy nie raz poklepał czy coś po ramieniu czy plecach. może tona gołej skórze trzeba? Zastanawiać sie zaczął.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 1:20 am
autor: Ketsueki Ōkami
Słuchała ich, jednocześnie czując, że alkohol trochę przeszkadza jej w rozumieniu tego co mówią. Jakby nie przetwarzała do końca. Za dużo.
- Myślę, że to kwestia tego, że jakoś... Chciałam je odczytać. Może te kilka treningów i patronat coś dały. Nie wiem. - Po trzasnęła głową i zaczęła od nich odchodzić. Musiała się trochę otrzeźwić. Zupełnie na przekór tej decyzji, przechyliła butelkę i na raz dopiła to co w niej było. Była zupełnie pijana i czuła się chyba za dobrze jak na taki stan. Po drodze zahaczyła o jakiś śmietnik i wrzuciła do niego puste naczynie.
Rozejrzała się i... Bingo. Podbiegła trochę się chwiejąc. Rzucila pojemnik z sokiem na ziemię i zaraz obok niego usiadła. Szybko zdjęła buty i torbę, zrzuciła pelerynę i niewiele myśląc wybiegła do jeziora. Nie żeby po pijaku, w tak zimną noc było to mądre, ale i to jej nie powstrzymało. Poczuła chłodną wodę otulającą jej kostki, później uda, biodra i po prostu wskoczyła dalej z szerokim uśmiechem. Na chwilę zniknęła pod wodą, ale zaraz wypłynęła kawałek dalej i stanęła na dnie. Woda sięgała jej do piersi.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 1:36 am
autor: Mephisto Kudo
Glify? Też nie uważałem na tej lekcji, dobrze że jej tu nie ma bo pewnie by mnie przez łeb strzeliła za to. Pokręciłem głową odganiając od siebie myśli o rodzicielce.
- Nie, nie miałem takich wizji. Być może dlatego, że nie jestem szamanem czy tak jak wy - jestem wojownikiem a takie ceregiele raczej ich nie dotyczą. Wskazałem palcem na dziewczynę - Albo to - uśmiechnąłem się do nich.
Chciałem klepnąć kumpla w ramię ale zachowanie Ketuseki całkowicie mnie wybiło z zamysłu - Ty co ona robi? - zapytałem niepewny w głosie. A gdy zaczęła się rozbierać i później ten plusk do wody, otworzyłem szerzej oczy i usta - Będzie trzeba ją wyciągnąć - stwierdziłem zrezygnowany w głosie. Chciałem oto poprosić Heliona ale to moja wina, sam jej dałem procenty. Podniosłem się z ziemi idąc do niej nad brzeg jeziora - Nie wygłupiaj się i wyjdź - poleciłem ale nie wiem czy do niej coś dotrze - Przeziębisz się - było zimno a woda to pewnie jeszcze bardziej.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 11:54 am
autor: Helion Kanavar
-wiesz dużo- Skinął do niej, bo na pewno więcej niż on.
Zamrugał widząc co ona robi. Czy procenty aż tak w nią weszły? On na szczęście tyle nie pił co ona i Mef.
-Utopi się- Wstał i chciał podbiec bliżej ale z dwa metry przed brzegiem zatrzymał się. On sam nie da rady wejść dalej nie.
-Pomóż jej- Jęknął do zielonka.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 12:15 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Odpłynęła kawałek, ale widząc jak biegną do brzegu, zawróciła. Wyszła z wody na tyle, by sięgała jej zaledwie do połowy ud i pomachała im wesoło.
- Daj spokój. - I nagle zawiało. Aż na jej całym ciele pojawiła się gęsią skórka. No dobra, miał trochę racji, zimno jest. Nie mogła jednak sobie odpuścić. Cofnęła się jeszcze by przepłynąć kawałek, do bardziej stromego spadu przy brzegu i tam dopiero wyszła. Otrzepała się jak pies i spokojnym krokiem ruszyła w kierunku chłopaków. Z każdym krokiem czuła jak robi jej się zimniej, a przyklejone do skóry mokre ubranie wcale nie poprawiało sytuacji.
- A tyle razy słyszałam już, że to ja jestem sztywna. - Fuknęła na nich i zgarnęła z ziemi buty. Torby nie dopinala do paska, najpierw założyła pelerynę i dopiero na nią, przewiesiła przez ramię torbę. Butry wciąż trzymała w ręce, nie chciała do nich wkładać mokrych stóp. Ubrała się, wyprostowała i znów przeszedł ją dreszcz. No to jutro chyba Fen będzie miał od niej spokój w pracy.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 12:54 pm
autor: Mephisto Kudo
Stałem bliżej jeziora niż Helion. Prawie na samym brzegu starając się ją na mówić do wyjścia z wody a ta zamiast wyjść popłynęła dalej. No co za kobieta - No dobra - odpowiedziałem koledze i nawet zacząłem ściągać z siebie kombinezon kiedy to ona postanowiła, że jednak wyjdzie. Dałbym jej swoje ciuchy gdyby nie to, że później paradował bym w bieliźnie.
- Sztywni, nie sztywni ale nie zamierzam być chory - popatrzyłem na Ketsueki, nie wiem co do tego podejścia Helion ale jakieś resztki zdrowego rozsądku jednak ma, że nie polazł za nią.
- Chodź, odprowadzimy Cię do domu póki nie zamarzniesz - włóczenie się z nią w takim stanie po ulicach nie przyniesie im nic dobrego, bo później może go oskarżyć, że to z jego winy się rozchorowała. Podszedłem bliżej kobiety -Gdzie mieszkasz? - zapytałem bez ogródek, na prawdę chcę ją odstawić do domu. Ech nie lubiłem tego robić w centrum miasta ale nie widząc innej możliwości przemieniłem się w wilka o zielono brązowej sierści -Wsiadaj - położyłem się koło niej. Na pewno będzie cieplej niż miałaby sama dreptać.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 1:09 pm
autor: Helion Kanavar
Blondyn nie uważał się za sztywniaka. Bał się wody i strach taki go ogarniał, ze nie był w stanie się zbliżyć zbytnio. Dobrze, ze nie uciekł. Jedna część mówiła mu aby poszedł ale druga broniła nie wszelakimi sposobami przed tym. Jeśli nie, ruszył się bliżej stałego lądu to nie zmienił swojego miejsca. Jeśli tak to w milczeniu podszedł do nich. Mef od razu zadziałał, blondyn jakoś czuł się głupio, ze nie zareagował jak powinien.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 2:31 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Spojrzała na Mepha i westchnęła zrezygnowana. Do jej zaćmionego umysłu docierało co tak naprawdę zrobiła. Objęła się za ramiona, mimo wszytsko uśmiech nie zniknął z jej twarzy.
- Sama dotrę. - Nie potrzebowała eskorty. Z resztą po co mają nadkładać drogi by ją odprowadzić. Spojrzała na stojącego dalej Heliona i ruszyła w jego stronę. Nie ładnie tak zostawiać kolegę. Obdarzyła go promiennym uśmiechem mokrej mordy i szybko wróciła wzrokiem do Mepha, który postanowił rozwiązać problem chłodu.
- Żartujesz? Przecież jakbym potrzebowała, to sama też mogę się przemienić. - Nie ma szans, nie będzie siedzieć mu na grzbiecie.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 2:55 pm
autor: Mephisto Kudo
Podniosłem się z ziemi i podreptałem w ich stronę machając ogonem na boki. Usiadłem koło nich, podrapałem się za uchem tylną łapą - No nie mów? Serio? Zdajesz sobie sprawę, że w wilczej formie też byłabyś cała mokra? - powarkiwałem, może to jej przemówi do rozsądku.
Spojrzałem ślepiami na Heliona - Weź jej coś powiedz - wyszczerzyłem kiełki do kumpla. Oni mają ze sobą lepszy kontakt to lub coś on na nią wpłynie. Podniosłem się przeciągając - Po tym Twoim wybryku jakoś mało Ci wierzę - oblizałem pysk patrząc na Ketsueki. Zacząłem ją szturchać łapą.

Re: Jezioro

: sob lis 19, 2022 3:17 pm
autor: Helion Kanavar
No charakterek ma.
-Się po prostu martwiliśmy, bo zimno, pogoda nie dopisuje kąpielą i wypiłaś no- Mogła się utopic lub coś. Nie wątpił, że w normalnych warunkach dałby sobie rade i w ogóle ale no.
Nie zbliżył się ale obdarzył ja zatroskana miną, jak i zielonego, który chciał dobrze ale ta kobieta idzie zawsze swoja drogą jak widać.
-Mephisto nie miał nic złego na myśli czy coś- Dodał zaraz aby wesprzeć kumpla.