Ogród [Sylvan, Rogata]

Tutaj odbywają się różne wydarzenia, przygody itp. prowadzone przez Los
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 1,26 
Posty: 1008
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Statystyki:

30 / 70

65 + 10 (75) / 100

20 / 70

60 / 80

20 / 70

40 / 70
Stan portfela: 2860
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

Śniegu było wszędzie, siwy miał dosyć i najchętniej to zająłby sie swoimi sprawami. Miał dużo tego na głowie. Chciał jednak przekonać się ile ta niewolnica rozumie i potrafi. Nie ma zamiaru zajmować sie dorosłym dzieckiem. No ale ocenić ja może. Najwyżej nie pojawi sie tutaj juz i tyle. Nie będzie marnować czas jeśli osoba, która jest dorosła rozumuje jak 5 letnie dziecko. Nie ten etap rozwoju. On nie zna sie na tym.
Wpuszczony przez ruda poszedł do ogrodu szukając te anomalię, która ruda postanowiła kupić.
Ubodło go to. Nie lubił kiedy traktuje się jego rase jak zwierzątka. Nie zminia to faktu, że sam po latach wyrobił sobie już opinie o nowym pokoleniu.
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 1,26 
Posty: 1008
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Statystyki:

30 / 70

65 + 10 (75) / 100

20 / 70

60 / 80

20 / 70

40 / 70
Stan portfela: 2860
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

-Cos takiego- No to sobie to po swojemu przyswoiła, no i dobrze.
-Śpi, ja jestem też bestią a jak widzisz chodzę w tej postaci- Powiedział kładąc sobie na piersi swoja dłoń. Siwy jest od lat spokojny, przynajmniej dla oczy z boku. Wiedział, ze pewne rzeczy się nie zmiana, a frustracja i furia w nim tylko rośnie. Czasem musi sie wyładować w lesie lub w karczmie w miejscu dostępnym tylko dla niego.
-To co mówił twój poprzedni pan nikogo nie obchodzi nie jest ważne. Nie ma go i najważniejsze jest to czego chce Erin -Upomniał ją. Takie wracanie jest szkodliwe.
-Musisz częściej się zmieniać w całości ale nie musi być to na całe dnie. Na początku na kilkanaście minut i tak coraz dłużej aby się z tym oswoić- Nie można oczekiwać aby od razu chodzić o tak.
Spojrzał na zachmurzone niebo w milczeniu, a zaraz potem na dom Erin. Chwile myślami był gdzie indziej.
-Przez jakiś czas też miałem... pana- Rzucił w jej stronę, a następnie odwinął trochę szalik wskazując na blizny po obroży, które co prawda są zagojone ale nadal widoczne.
-Trafiłaś teraz do dobrego domu- Założył szal i przeciągnął się, bo trochę zdrętwiał od tego stania.
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,22 
Posty: 336
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Rogata chwilę się zastanowiła nim odpowiedziała
-Rogata widzi cień ale wie że go nie ma. Ale bestia rogatej boi się tego cienia. Boi się spać nie będąc ciałem Rogatej, uparcie broni każdej części-
Przyznała i popatrzyła w ziemię jakby zawstydzona
-Rogata wie że pierwszego pana nie ma. Sama go jadła-
Powiedziała cicho jakby wyznawała coś wstydliwego
-Rogata chciała by by pani Erin była zadowolona i posłucha rady z coraz dłuższymi zmianami ale jak ma nauczyć bestie by nie bała się spać?-
Tym razem w głosie wilkołaczycy dało się usłyszeć autentyczną rozpacz. Jakby fakt że Sylvan też kiedyś był niewolnikiem sprawił że otworzyła się nić porozumienia
-Kocham panią Erin i nie chcę jej stracić. Przepraszam. Pani cię lubi, a to już czwarta zmiana właścicieli Rogatej i Rogata bardzo się boi Stracić panią. Wierzy że jak pani mówiła że jej nie odda to jej nie odda ale nie umie nie próbować pani mieć dla siebie. Tu boli wtedy-
Powiedziała kolorowooka składając ręce na wysokości serca
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 1,26 
Posty: 1008
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Statystyki:

30 / 70

65 + 10 (75) / 100

20 / 70

60 / 80

20 / 70

40 / 70
Stan portfela: 2860
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

-Na razie po prostu przedłużaj czas bycia człowiekiem. Z czasem spanie będzie w porządku- No jeśli to największy problem to jakoś sie go stopniowo będzie eliminowało.
-To nic złego i to przeszłość- Lekko wzruszył ramionami. Sam lubował sie w ludzkim mięsie ale no. Nie można o pewnych rzeczach mówić głośno.
-chodź przejdziemy sie- No stanie takie nie jest ani trochę lepsze, a stres lepiej spali nawet takim poruszaniem.
-Jeśli będziesz się bała, to będzie coraz gorzej- Powiedział ze spokojem- Próbuj nie myśleć o tym a za to skupić całą energię na treningu zmiany. Erin, twoja pani byłaby dumna i bardzo by sie wtedy cieszyła. A jak będziesz tak ćwiczyć to też zaczniesz panować nad sobą.- Mówił i wypuścił lekką chmurkę pary z ust- Wiesz zamiast się martwić i myśleć o byłym panu czy o wilku w sobie zacznij myśleć tak "Chce aby moja pani była ze mnie dumna! Nauczę się i złe myśli kopne w dupę!"- Zaproponował, bo lepiej byłoby jakby właśnie na takich rzeczach się skupiła. Nie ma co myśleć ciągle o tym strachu. docenił jednak, ze ta się w jakiś sposób otworzyła. Sam nie przychodził tutaj i nie zmienił sie aby ta nie czuła zagrożenia. Nie po to tutaj jest.
-Nie martw się, Erin na pewno cię nie odda- To nie ten typ kobiety.
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,22 
Posty: 336
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Rogata będzie się starać. Pani lubi jak Rogata jest w małej formie, a Rogata to czuje i lubi zapach zadowolonej pani-
Stwierdziła i ruszyła gdy wikołak zaproponował by sie przejść
-Rogata się nie boi zmieniać. Czuje sie słabsza ale się nie boi. To bestia sie boi opuszczać Rogatą-
Postarała się wytłumaczyć. Dla niej jej wilk był osobnym bytem, czymś co dawało jej siłę ale bało się być samo.
-Rogata myśli ze takie nastawienie się przyda Rogatej. Dotąd Rogata traktowała to jak formę na zysk. Łatwiej panią do czegoś namówić nie mając futra-
Odpowiedziała szczerze. Może nawet za bardzo ale już się otworzyła i raczej teraz łatwo było by z niej coś wyciągnąć.
-Rogata też myśli że Erin jej nie odda. Ale coś w Rogatej sie boi. Przy Pani Erin Rogata znów może myśleć jak być... normalną?-
Zapytała bardziej samą siebie i kontynuowała myśl
-Nie myślenie też było ciekawe ale myślenie jest lepsze. Tylko Rogata boi się niektórych myśli. Rogata chce by pani była zadowolona, ale wilk boi się opuszczać Rogatą, a Rogata Bi się że nie będzie miała siły zrobić tak by pani nie zniknęła.-
Wyznała szczerze i popatrzyła na Sylvana
-Boi się że jakbyś się postarał to zabrałbyś Erin Rogatej, chociaż Rogata wie że Pani nie oddała by Rogatej. Strach Rogatej jest głupi. Rogata chyba jest głupia-
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 1,26 
Posty: 1008
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Statystyki:

30 / 70

65 + 10 (75) / 100

20 / 70

60 / 80

20 / 70

40 / 70
Stan portfela: 2860
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

-Nie jesteś słabsza, nie mamy kłów ani pazurów ale siła zostaje moze nie aż tak wielka ale jednak nadal ogromna- to też zależy do osobnik. No ale postanowił przedstawić to tak ogólnie. -nie rób jak zysk a zacznie sprawiać ci to przyjemność i jej radość- Chociaż Erin nie jest najbardziej wylewną emocjonalnie osobą.
-Naturalną formą jest ta, ludzka. Rodzimy się tak i umieramy tak- Bardzo skrótowo to powiedział- Wilk w nas zawsze jest naszą częścią i u niektórych jest łagodny i nie zauważalny a u innych przeciwnie. Ważne jest aby pracować nad sobą i go oswoić. To się da, bo on i ty to jedno. To jak moneta-Wyciągnął jedną z kieszeni- Widzisz to jest moneta ale mimo, ze jest to całość na obu stronach ma inny rysunek. to jak z nami. Jesteśmy całością ale mamy takie dwa obrazki. musimy się nauczyć aby być taką monetą z obrazkami a nie tylko jednym obrazkiem z niej- No spróbował trochę inaczej do tego tematu podejść. Nie uważa się a dobrego nauczyciela ale próbować coś tam może.
Do tego wysłuchał jej obaw i on je rozumiał i czuł od samego początku.
-Twoja pani ma prawo mieć kogoś bliskiego, kogoś kto będzie jej całym światem. Ty musisz sie z tym pogodzić. Każdy chce kogoś takiego. Nie zmieni to jednak tego co czuje ona do ciebie. To jest coś innego. Ja ci jej nie zabiorę, ona ma w sercu kogoś innego. Jest ona dla mnie ważna ale chciałbym mieć kogoś, kto będzie chciał byc ze mną akceptując mnie całego a nie tylko z powodu mojego ciała- Wątpił by ona to zrozumiała ale tak było. Od początku miał tego świadomość, a i sam ruda sam mu powiedział, że kocha kogoś innego. Chciał spróbować. Miał nadzieję ale to kończy się jak wszystko, a on ma dosyć być ciągle wykorzystywanym do jednego. Trochę się przez to wszystko zamyślił.
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,22 
Posty: 336
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Rogata czuje się dziwnie będąc nie w futrze-
Przyznała i dodała
-Ręce bez furta są dokładniejsze do niektórych rzeczy i ciało bez futra łatwiej wyczyścić-
Powiedziała i poparzyła znów na dłonie
-Każdy mówi że człowiek jest normalny dla Rogatej... Rogata stara się to zrozumieć ale mimo że stara się to pojąć to ciało tego nie akceptuje i wystarczy chwilę nie pilnować i porasta futrem-
Wyznała i popatrzyła na starszego wilkołaka
-A Co jeśli ktoś zgiął monetę tak by zawsze wypadała jeną stroną? Jak Rogata ma się wyprostować? Rogata chyba została popsuta-
Przyznała z lekkim żalem w głosie
-Pani jest teraz kimś takim dla Rogatej. Całym jej światem. Kiedyś miała kogoś takiego. Mamę ale Rogata już nie pamięta jej wyglądu. Pamięta tylko że miała ciepły głos.-
Powiedziała wilkołaczyca i popatrzyła w ziemię
-Rogata nie mówiła tego pani, ale Rogatej wydaje się że została porwana jak była mała.-
Wyznała i dodała
-Tylko nie mów pani. Rogata nie chce martwić pani-
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 1,26 
Posty: 1008
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Statystyki:

30 / 70

65 + 10 (75) / 100

20 / 70

60 / 80

20 / 70

40 / 70
Stan portfela: 2860
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

-To minie- Kwestia przyzwyczajenia i tyle. Do wszystkiego da sie przyzwyczaić.
-Czym więcej pracy i treningu tym będzie to ci szło lepiej- Jak wszystko, trzeba wytrwałości i treningów. Jeśli odpuści to cóż. Będzie jak teraz a nie o to chodzi.
-Jeśli ją zgiął to przecież można ją zgiąć ponownie i wyprostować. Da sie to zrobić ale aby było dobrze czasem trzeba włożyć w to pracę- A aby zgiąć trzeba siły, czasem nam sie wydaje, że jest zgięta. Kobieta musi sam to w sobie odkryć.
-Ale ty dla niej nie jesteś- Dość brutalne słowa. Chwilę milczał aby zastanowić się nad dalszymi słowami- Jesteś dla niej kimś rodzaju przyjaciela. To też ktoś bliski ale nie aż tak jak mama- O to lepsze powiedzenie. Chociaż moze to się zmienić i moze kto wie, Ruda weźmie sobie Rogatą na partnerkę? Kto ją tam wie.
Skinął jej głową, ze rozumie.
-Dobrze jakbyś sobie to przypominała ale pamiętaj, że ważniejsze niż to co ci sie stało kiedyś jest to co masz teraz. A teraz masz dobra panią, która nie traktuje cię jak przedmiot, masz kogoś, kto chce cię uczyć, doceń to. Przeszłość zostaw za sobą, pamiętaj o niej ale żyj tym co jest teraz. Masz nowym też dom i przyszłość przed sobą- Porwanie na pewno było traumatyczne. Do tego nie wiadomo co stało się z jej rodziną. On wątpliwe jest aby mógł do tego dotrzeć, nie teraz. Wilkołaków jest mało i mimo posiadania wielkich wilczych pleców, nie moze wszystkiego.
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,22 
Posty: 336
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

wilkołaczyca kiwnęła lekko głową.
-Rogata czuje. Trenować jest ciężko i czasem boli na samo myślenie o przemianie-
Przyznała i słuchała kolejnych słów uważnie.
-Rogata wie że nawet jak się uda odgiąć to dalej pozostanie ślad. Da się jakoś to przyspieszyć? Zmusić rogi i ogon by zniknęły? Przypomnieć Rogatej jak to jest ich nie mieć? Rogata tego nie pamięta, zmieniając się musi sobie przypominać jak to jest nie mieć czegoś w futrze. Wtedy ciało wraca do tego. Wilk na to pozwala gdy się pamięta. Ale rogata nie pamięta wszystkiego, a wilk nie pozwala przypomnieć sobie.-
Powiedziała. Widać było że chce wyrazić coś co czuje ale nie do końca potrafi ubrać to w słowa
-Rogata pierwsze co wyraźnie pamięta to nic. Patrzyła ale nie było nic do patrzenia. Była w czymś, przestrzeni gdzie nie czuła ciała. Dźwięk był cały czas taki sam. Rogata wtedy zgubiła siebie... Pan nazwał to deprzyrawami... deprawami... coś takiego i jeszcze syntonicznym.... syronicznynm.... dziwne słowa. Robił że nic się nie czuło. To było gorsze niż bicie. A teraz Rogata ma panią Erin... Rogata lubi panią i nie obraziła by się za karę którą poczuje. Rogata rozumie że teraz ma lepiej. Rogatej ciężko się przyzwyczaić że jest tak dobrze. Rogata wie że pani nie zastąpi mamy. Rogata to docenia ale czasem nie wie jak się zachować... Nie bardzo umie. Rogata była prawie cały czas sama w klatce dopóki pani jej nie kupiła. Tylko pani pokojówka czasem bawiła się z Rogatą ale... pan ją przyłapał, a potem już... Rogata ma panią. Rogata chciała by wiedzieć jak się zachowywać ale wielu słów na nazwy zachowania nie rozumie. Zna słowo, napewno zna ale nie pamioęta, cień je zabrał-
W końcu biała popatrzyła w niebo
-Rogata... Ja powinnam te słowa znać, czemu ich tam nie ma-
Kolorowooka z irytacją klepnęła się w głowę
Awatar użytkownika
Sylvan Vulkodlak
Punkty Przygody: 1,26 
Posty: 1008
Rejestracja: sob wrz 26, 2020 11:21 am
Medale: 5
Poziom Zdrowia:
300 + 125 /425
Poziom Mocy:
100
Karta Postaci:
Statystyki:

30 / 70

65 + 10 (75) / 100

20 / 70

60 / 80

20 / 70

40 / 70
Stan portfela: 2860
Przedmioty magiczne:
Kamizelka + 100 HP
Spodnie sk.wz +25hp

-Niestety nie da się. Musisz po prostu trenować często aby zaczęło to działać tak jak chcesz- Nie ma drogi na skróty. Wszystko zależeć będzie od tego jak bardzo będzie się przykładać do takiego treningu. Westchnął i pokręcił głowa.
-Jak mówiłem, nie traktuj wilka jako osobny byt. Ty jesteś nim on tobą i musisz znaleźć harmonię- Co prawda są sposoby na to ale nie był pewny czy ona w ogóle przeszłaby coś takiego. W końcu rozerwanie umysłu nie jest prostą sprawę aby to złączyć.
Wysłuchał jej słów i tego co odczuwała i pamiętała. Nie przerywał jej tylko szedł obok.
-Nie obwiniaj sie- Takie padły jego pierwsze słowa.
-Będziesz mogła sie nauczyć ale najpierw trening a potem poznawanie na nowo tego co ci znikło. Skoro wiesz, że znałaś, to przyjdzie ci łatwo reszta- No a najłatwiej jest mówić. Nie jest lekarzem od takich spraw. Może pomoc ciału ale duszy i umyśle tylko w ograniczonym stopniu. No plus wędrówki w krainach duchów ale jest to takie... Wolałby nie.
-Ja wielu rzeczy tez nie pamiętam. Odebrano mi połowę mojego życia. Znam je tylko z fragmentów, niejasnych i niepewnych. No i z opowieści innych- Po co jej to mówi? Nie zrobił sie jakoś sentymentalny, po prostu może kobieta jakoś wtedy bardziej będzie próbowała uporządkować sobie głowę.
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,22 
Posty: 336
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Biała westchnęła ciężko
-Szkoda. Przy księżycu jeszcze szybciej Rogata zamienia się w wilka ale w druga stronę to nie działa. Nie ważne jak mały księżyc i jaka pora dnia-
Stwierdziła jakby oświadczała o jakiejś niesprawiedliwości
-Rogata i wilk... Wilk jest Rogatą, ciężko to będzie Rogatej złączyć. Rogata... Ja, czasem myślę o sobie jak o nie sobie.-
Przyznała i postarała się uśmiechnąć, ale to był gorzki uśmiech
-Rogata wie że jest dużo treningu i czasem cień jest strasznie blisko. Cień chce wiedzy Rogatej-
Powiedziała i lekko się wzdrygnęła
-Zabrali Panu pamięć? Cień? A może biała pusta w miejscu gdzie coś powinno być?-
Zainteresowała się kolorooka. W końcu sama miała coś podobnego ale nie słyszała by ktoś tek tak miał i chciała wiedzieć jak to jest w jego przypadku
ODPOWIEDZ

Wróć do „Piaski Czasu”