Strona 2 z 13
Sala Pacjentów
: czw gru 30, 2021 6:34 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie mieszczące kilka łóżek lekarskich dla pacjentów wszelakiego kalibru od gladiatorów, stróżów prawa, oszustów po zwykłych mieszkańców miasta. W tym miejscu nie ma podziału na klasy, rasy czy statusy społeczne. Każdy jest traktowany tak samo.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 2:15 am
autor: Fenrir Labdakid
Czekał zniecierpliwiony na lekarza jednak nim się pojawił kobieta coś powiedziała, jego imię - Tak, jestem tu - odpowiedział zaciskając delikatniej rękę, w której trzymał dłoń Białowłosej.
Wysłuchał medyka, skinął głową nie podważając jego słów. Nie znał się na medycynie a tym bardziej nie chciał dodatkowo narazić życia Ketsueki. Przyglądał się czynnościom nie przeszkadzając mu - Odpoczywaj, nic już nie mów. Nie nadwyrężaj się -cały czas trzymał jego dłoń.
Niedźwiedź siedział z boku pilnując sekretarki tak jak mu nakazano.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 1:22 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Powoli zaczynała trochę lepiej się orientować wokół. Zaczęła wyłapywać pojedyncze dźwięki z jakiejś odległości, mogła rozróżnić kilka woni z otoczenia. Najważniejsze jednak, że w końcu normalnie otworzyła oczy. Ujrzała go i na jej mokrej od łez twarzy pojawił się normalny uśmiech. Był pełen bolu, ale szczery.
- Jesteś cały. - To było dla niej najważniejsze. Nawet ból na moment przestał mieć znaczenie, uparcie jednak o osobie przypominał. Zacisnęła zęby i zgodnie z instrukcjami medyka, nie próbowała się ruszyć. Z resztą sama próba choćby przesunięcia ręki była dla niej zbyt dużym cierpieniem. Pozwoliła sobie więc jedynie na delikatne zaciśnięcie swoich palców na dłoni Fena. Najwyraźniej one były w całości, bo nie wywołało to dodatkowego bólu.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 1:44 pm
autor: Fenrir Labdakid
Sięgnął dłonią do policzka kobiety ścierając łzy z niego - Teraz już będzie dobrze ale musisz odpoczywać - rzekł z czułością do niej. Żałował, że to nie on tam leży, że nie on doznał tych obrażeń tylko ona. Po raz kolejny nosił na barkach skutki swoich czynów, które doprowadziły do śmierci tylu niewinnych osób. Nie mniej jednak teraz już nie miał na to wpływu.
- Ciesz się, że się obudziłaś - usiadł na krześle obok łóżka szpitalnego - Muszę Ci wiele wyjaśnić ale nie tu - nie będzie opowiadał w szpitalu o wszystkim.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 2:18 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Leki powoli zaczynały działać i choć wciąż bolało... właściwe wszystko, to zdecydowanie ból był mniej uciążliwy. Wyraz cierpienia na twarzy, nad którym nie była w stanie zapanować, wciąż był jednak obecny.
Słysząc jego słowa, chciała odruchowo skinąć głową. Całe szczęście, że miała kołnierz, który blokował jej ruchy. Dała radę wykonać bardzo niewielki ruch, a już zabolało. Jęknęła i zrezygnowała z jakiegokolwiek potwierdzenia, że zrozumiała i się zgadza. Przymknęła oczy na chwilę, zaraz jednak znów je otworzyła, bojąc się, że jeśli zaśnie, Fen odejdzie i obudzi się sama.
Właściwe to wolałaby sama się stąd wynieść. Nie lubiła szpitali, źle się tu czuła, śmierdziało i była masa ludzi, którzy mogli chcieć jej dotykać.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 2:27 pm
autor: Fenrir Labdakid
Obserwował zachowanie kobiety z ciszą, lekko się uśmiechnął kiedy zamknęła oczy, w ten sposób szybciej się zregeneruje. Jednakże ponownie otworzyła oczy - Śpij, posiedzę przy Tobie - i tak nie innego nie robił. Jak nie był w pracy to godzinami siedział przy jej łóżku pilnując jak postępuje leczenie kobiety.
Gdy go nie było to niedźwiedź pilnował Ketsueki, odwoływał i przywoływał kompana aby i ten mógł odpocząć kiedy on siedział na "warcie". Przede wszystkim Fenrir chciał aby sekretarka jak najszybciej doszła do siebie.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 2:46 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Po jego zapewnieniu, że przy niej zostanie, ponownie przymknęła powieki. Dobrze byłoby wykorzystać moment, gdy leki działają, bo później może nie być w stanie zasnąć. Była wykończona, więc nie trzeba było wiele czasu, by jej oddech stał się głębszy i spokojniejszy.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 3:00 pm
autor: Fenrir Labdakid
Czuwał nad kobietą cały czas ani na chwilę nie zostawiając jej samej. Obiecał, że będzie siedział przy niej kiedy ta będzie spała więc i tak uczynił. Nie puszczał dłoni Ketsueki, jeśli to już robił to tylko wtedy jak przychodzili medycy aby zmienić kroplówki czy sprawdzić jak postępuje regeneracja. Fenrir zapytał w międzyczasie jakich dokładnie doznała obrażeni podczas wybuchu, zachował spokój ale obiecał sobie że jak znajdzie tego drania to nie będzie miał litości. Podziemie przekroczyło wszelkie granice, teraz tym bardziej im nie odpuści.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 5:16 pm
autor: Los
Fenrir, pierwszy lekarz, który pojawił się by sprawdzić stan pacjentki, nie chciał udzielić ci żadnych informacji. Nie byłeś rodziną i tym argumentował niechęć do udzielania tych danych. Za jakiś czas pojawił się ten sam lekarz, którego zawołałeś gdy dziewczyna się obudziła. Poprosił byś odszedł i razem z asystentem zaczął zmieniać opatrunki dziewczynie. Gdy skończył, zgodził się poinformować cię, co stało się pacjentce. Dowiedziałeś się, że miała przebitą nogę i strzaskaną kość, konieczne było zastąpienie części kości implantem. Miała wiele większych czy mniejszych ran z powodu powbijanych gwoździ i innych drobnych elementów oraz uraz z tyłu głowy. Miała również obite żebra.
Ketsueki zapadłaś w głęboki sen. Nic ci się nie śniło.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 6:42 pm
autor: Fenrir Labdakid
Zdenerwował się na pierwszego lekarza, wiedział że ma rację ale mógł mu powiedzieć. A idąc tym tropem to w ogóle nie powinni go tutaj wpuścić, Fenrir nie dałby za wygraną, nie powstrzymali by go przed wejściem do niej.
Następny lekarz okazał się być bardziej rozmowny przekazując informację o Białowłosej, przeklął dowiadując się wszystkiego. Na prawdę potrzeba będzie dużo czasu nim sama będzie w stanie się poruszać a to wszystko przez to że jej nie poinformował. Gdyby to zrobił szybciej może by bardziej na siebie uważała.
Przesiedział przy niej kolejny dzień nie wstawiając się w strażnicy, obiecał że będzie przy niej jak się obudzi to tego słowa dotrzymał.
Re: Sala Pacjentów
: sob gru 10, 2022 6:58 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Organizm wszystkie siły skupiał na regeneracji. Co prawda podczas leczenia większość jej poważnych ran została wyleczona, to jednak też było obciążające. Spała dwa dni, a po przebudzeniu i ponownym zaśnięciu, nie obudziła się koło południa następnego dnia. Tym razem otwarcie oczu nie było tak ciężkie. Nie miała pojęcia ile czasu minęło.
Nie odezwała się, jedynie uśmiechnęła na widok mężczyzny. Czuła się jakby lepiej, choć wciąż wszystko ją bolało, starała się jednak tego nie pokazywać. Próbowała się rozejrzeć, ale nie mogła ruszyć głową. Te minimalne ruchy jakie mogła wykonać, nie wywoływały już jednak takiego bólu.