Strona 2 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 10:33 pm
autor: Mephisto Kudo
Wiedziałem! Wiedziałem, przyszedł mnie zamordować a jak taki fajny jestem, wesoły i w ogóle - Ale chyba nie mnie co? Nie zmieszczę się do niej - powiedziałem wesoło czołgając na skraj łóżka tak aby mi ręce z niego zwisały.
- Niech się zastanowię? - popukałem się palcem po brodzie z uśmiechem - No trochę - zaśmiałem się, po chwili dodając - Nie no żartowałem ale powiem, że nie spodziewałem się Ciebie tutaj - no taka prawda była. Myślałem, że szybciej znowu ja go nawiedzę niż on się do mnie sam pofatyguje.
- Co tam? - zapytałem znowu, wcześniej coś nam nie wyszło.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 10:37 pm
autor: Helion Kanavar
-Jak cię pokroje to się zmieścisz- no co to byłby za problem?
-Jakoś leci, chciałbym z tobą pogadać o dziewczynach co i jak i te sprawy- No z grubej rury. Może dowie się czegoś przydatnego? Chociaż Mef to taki kobieciarz, śmiały, rozgadany wesoły. A Helion? No wstydliwy i głupkowaty. No tak troche nie stykają te cechy. No ale może coś się nauczy, może.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 10:45 pm
autor: Mephisto Kudo
Aż se usiadłem na łóżku - Czyli tak eliminujesz swoich wrogów?- zacząłem udawać, że płaczę - A ja.. ja.. już myślałem, że mnie lubisz - pokazałem mu język naciągając palcem skórę pod okiem.
Słysząc to co, usłyszały moje uszy spadłem z łóżka - Serio? - serio niedowierzałem mu ale w sumie gdyby nie mówił serio to by nie mówił, nie? Obróciłem się na plecy gapiąc na sufit. Zacząłem się zastanawiać chwytając dłonią brodę, ponowne przetwarzanie informacji. Zacisnąłem jedną rękę w pięć uderzając w drugą otwartą.
Podniosłem się opierając o łózko - Pewnie pytaj o co chcesz - powiedziałem wesoło do kumpla, jak mogę to pomogę nie? Chociaż ostatnim razem jak próbowałem to uciekł i nie wrócił. Skrzywiłem się trochę.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 10:51 pm
autor: Helion Kanavar
Zaśmiał sie lekko pod nosem-Wiesz... darmowe żarcie- wyszczerzył zęby i nic nie mówił widząc reakcje kumpla. No nie wiedział jak to skomentować. Czuł się teraz wewnętrznie mniejszy niż to normalne.
-No wiesz bo ten- To jest bardzo kłopotliwe i trudne. Podrapał sie po karku i myślał jak ma pytać. To chyba nie było najlepsze an co wpadł.
-No bo tego...- Nie mógł się wysłowić i az się zarumienił an mordzie- Bo-- Wziął większy wdech-Jaktojestkochaćsięzdziewczyną-Wszystko na jednym tchnieniu i od razu wzok wlepił w podłogę czując sie strasznie skrępowany sytuacją.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 11:05 pm
autor: Mephisto Kudo
- Darmowe żarcie? Serio i tylko dlatego byś mnie zabił? - tak się zastanawiając - W sumie, gdybym mógł to też bym siebie zjadł. Na pewno jestem pyszny. Patrz na te mięśnie - napiąłem biski rozśmieszony.
No weź stary wysłów się, no nie przeszkadzałem mu ale ręką gestykulowałem aby mu się to udało to aż mnie zatkało - Hymm... - no nie trudne pytanie - Jak jest? No przyjemnie, kiedy czujesz przy sobie drugie ładnie pachnące ciało - przy ostatnich słowach wkleiłem w niego wzrok z lekkim naciskiem. Założyłem ręce na kletce piersiowej - Do tego czujesz jej oddech na szyi to jak muska opuszkami palców Twoje ciało a sam nie pozostajesz jej dłużny...- tak odleciałem, gęba mnie powoli zaczęła trochę piec jakby ktoś mnie obgadywał. Nie wiem na ile pozostałem w tym stanie ale na pewno się nie pośliniłem, miałem jeszcze trochę swojej godności. Potrząsnąłem łbem - No dobra to jest przyjemne i to bardzo a najlepsze jest kiedy ją dobrze do tego przygotujesz to wchodzisz jak w masełko. Rozumiesz nie? - wyszczerzyłem się kiwając energicznie głową.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 11:15 pm
autor: Helion Kanavar
Nie odzywał się i nie patrzył na chłopaka. Tylko słuchał tego co mówił. Przegryzł tylko lekko wargę. Wziął głębszy wdech.
-Nie wiem jak to jest- Rzucił nie patrząca na kumpla. Czuł sie bardzo głupio. Nigdy nikt go nie dedukował w tych sprawach.
-a ten no...- Zaczynała uruchamiać się w blondynie panika-W ogóle to no tego ten- Aż mocniej wbijał paznokcie w swoje kolana, opierając się na nich- Jak się do tego w ogóle zabrać i no-Tak powiedział ale za to cicho. Oj czuł się taki głupi teraz, taki niedorozwinięty.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 11:25 pm
autor: Mephisto Kudo
I oto właśnie te słowa ściągnęły mnie na ziemię, oprzytomniałem całkowicie. No faktycznie zapomniałem, przecież mi to już mówił. Skrzywiłem się - Eeee to nie problem jest - machnąłem dłonią - To nic trudnego - poczłapałem w jego kierunku na czworaka. Uniosłem się na kolanach aby być na takim samym poziomie co on i objąłem go ramieniem za szyję - Tu nie ma filozofii ale musisz się upewnić czy ona na pewno tego chce - pobujałem się z nim trochę na boki. Taka prawda, może i miałem kilka kobiet ale nigdy nie działem wbrew ich woli.
- Wiesz wszystko też musisz dostosować do okoliczności, nie zawsze działa ten sam schemat - a to prawda, niejednokrotnie się na czymś taki przejechałem. Poklepałem go po klacie - Czekaj ale co chcesz konkretnie wiedzieć? Jakie to uczucie czy jak? - w tym momencie się nie śmiałem wiedziałem, że to jest dla niego krępujące więc zachowałem powagę. Chociaż na tą chwilę.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 11:36 pm
autor: Helion Kanavar
No temu to łatwo jest mówić.
-Nic trudnego- Mruknął do siebie. Dla blondyna sam bliskość z kobietą jest trudna, bliskość nacechowana czymś więcej niż przywitaniem. Lekko się uśmiechnął kiedy ten objął go ramieniem.
-Nie wiem nic na ten temat, sam seks to ... to seks ale no- Powiedział patrząca przez chwile na kumpla.
-Skad mam wiedzieć, ze komuś się podobam i, ze chciałaby coś więcej, jak maiłbym się do tego zabrać, ja no- No i zatkało go i znowu burak na mordzie- Bo jak tego no wiesz- Próbował znowu się ogarnąć i zebrać w słowa- No ja nie wiem co robić- No widział już chętną Nari, tak chyba mu się wydawało, potem nawet naga i co? Zwiałby jak najdalej w tamtej sytuacji.
-Jestem jakiś niedorozwój i tyle- Skwitował sie i znowu wzrok spuścił an ziemie. nie maił w siebie totalnie wiary.

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 11:43 pm
autor: Mephisto Kudo
No chłopak ewidentnie był toporny na wiedze ale może coś zaradzimy. Puściłem go siadając na przeciwko niego - A jak to robiłeś z szefem? - może w ten sposób go jakoś nakieruje na właściwy tor. Podrapałem się po tyle głowy gapiąc w sufit, może za nim coś powiem poczekam na jego odpowiedź. Tak! Tak właśnie zrobię, no wołanie koleżanki nie pomoże. W warsztacie nie pomogło to teraz też chyba nie pomoże, do tego on sam jest teraz speszony jak mała, szara myszka. Dobra dla niego nie zawołam!

Re: Domek Mephisto i innych

: śr lis 30, 2022 11:50 pm
autor: Helion Kanavar
Zaskoczył go.
-Z szefem?- Spojrzał pytająco na kolegę- No wiesz miał ochotę to szedłem do niego, potem no tego obciąganie, lubrykant i no posuwałem go- Bardzo, bardzo streścił to jak to wyglądało. nie było w tym jednak jakiś uczuć czy coś, po prostu tylko seks.
-Nie chciałbym tak potraktować dziewczynę, która może byłaby kiedyś moja żoną- oj tak bardzo wybiegł w przyszłość- no wiesz szef to taki troche jebaka, czasem się do tego wypije, coś weźmie to i czasem zdarzyło się nawet oprócz seksu coś przyjemnego ale mało pamiętam z tego- Zastawił się lekko przechylając głowę w bok.