Kuchnia

Spory teren otoczony wysokim murem. Wewnątrz znajduje się ogród, spory dom oraz duża szklarnia - właściwe mogąca być drugim ogrodem. Teren otoczony jest silnymi zaklęciami ochronnymi, do tego dodatkowo magicznym murem nie do przejścia bez zgody właścicielki. Nie jest to powszechna wiedza w mieście, ale jak wiesz gdzie podejść, może uda ci się skontaktować z właścicielką i zamówić u niej co nieco.
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,59 
Posty: 1128
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

ObrazekObrazek

Z holu wchodzi się do pomieszczenia ze stołem, pełniącym funkcję jadalni. Stół jest rozkładany, może więc zmieścić więcej osób, niż się wydaje. Po drugiej stronie pomieszczenia jest łukowate przejście, za którym znajduje się kuchnia. Kuchnia nie jest bardzo duża, ale funkcjonalna i dobrze wyposażona. Meble są ustawione wzdłuż ścian, a na środku znajduje się wyspa kuchenna.
Obrazek
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,59 
Posty: 1128
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Pokręciła głową, pozostając przy herbacie bez dodatków. Wysłuchała też dziwnych połączeń mięsnych Rogatej, cały czas nie przerywając posiłku.
- Potrafisz obsługiwać już patelnię, zawsze możesz je sobie podgrzać. Ze spiżarni też wolno ci brać dodatki, tylko nie objedz jej do pusta. - Ruda też musiała coś jeść. Póki co jednak nie czuła się jakoś bardzo objadana przez dziewczynę, więc też nie martwiła się jakoś bardzo.
- Gdzie próbowałaś takich połączeń? - Zagaiła, bardziej dla podtrzymania dyskusji, niż z rzeczywistej ciekawości.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,69 
Posty: 383
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Pani pokojówka u pierwszego pana przynosiła czasem. Pierwszy pan robił uczty i czasem podawał tam te... Egzotyczne dania. Bianka raz dostała do spróbowania sujusz, czy jakoś tak, ryba, ryż w jakimś roślinnym czymś. Najlepszy był sos taki brązowy z jakiś tam chyba fasolek. Soikojowy?-
Próbowała sobie przypomnieć.
-A potem pani pokojówka zniknęła i nie było już tak fajnie-
Przyznała Bianka i dodała
-A potem pojawił się cień. Ale teraz Rogata ma sposób. on znika jak w nosie Rogatej pojawia się zapach Pani-
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,59 
Posty: 1128
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Słuchała jej, co rusz wtrącając poprawne nazwy - "sushi", "sos sojowy". Aż jej Ruda narobiła smaka, chyba jutro zgarnie jakieś wracając z pracy.
- Pewnie tylko ona była wtedy miła, co? - Nic dziwnego, że była do niej przywiązana. Z resztą nie pierwszy raz o niej wspominała.
- Tak mówisz? Poczekaj. - Wstała w pół posiłku i zniknęła za drzwiami, kierując się do holu. Po chwili wróciła z szalikiem w ręce. Nosiła go dość często, więc z pewnością przesiąkł jej zapachem.
- Proszę. Ale nie przy jedzeniu, inaczej będzie trzeba go wyprać. - Musi uważać by go nie pobrudzić. Położyła czarny puchaty szalik na krześle obok Rogatej i wróciła do posiłku.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,69 
Posty: 383
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Ona nie traktowała Rogatej jak bestii, więc byłam grzeczna i jej słuchałam. No i dawała słodkie więc nie chciałam by coś jej się stało-
Przyznała biała i powiedziała
-Bianka wie że pan ją skrzywdził za to że była dla nas miła.-
Przyznała ale chyba celowo użyła tylko słowa skrzywdził, jakby sama nie chciała się pogodzić z tym co miało wtedy miejsce
-Mocno pachnie panią-
Stwierdziła węsząc w powietrzu nawet nie zbliżając do szalika pyska
-Na pewno się w nocy przyda. Cień lubi przychodzić w pełni i mówić coś o dzikim dziecku Ahrouna ale Tata na pewno nie miał tak na imię więc cień się myli-
Stwierdziła wzruszając ramionami i wróciła do jedzenia. by po chwili pochłonąć mięso i stwierdzić
-Ludzka buzia jest mniejsza. Ja jem normalnie to jak potnę mięso na takie kawałki to się nie budzę-
Stwierdziła z lekką irytacją(nie lubi się myć) i poszła obmyć twarz
-To teraz ciasto robimy?-
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,59 
Posty: 1128
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Pokiwała głową, na znak, że rozumie. Nie ciągnęła jednak tematu, widać było, że jest trudny dla Rogatej. Zdecydowanie bardziej podobała jej się reakcja dziewczyny na szalik, choć nie żeby nie przewidziała tego rodzaju reakcji.
- Na noc też coś Ci dam. - O tym rozmawiały wcześniej, w zakresie wyposażenia jej namiotu. Skończyła posiłek, czasem zerkając na Rogatą i zastanawiając się nad jej słowami.
- Ahroun to jeden z patronatów wilkołaczych. Oznacza w jakiej fazie księżyca przebudził się w tobie wilk. Ale o więcej pytaj Syla... nie dzielą się łatwo wiedzą. - Coś tam niby wyczytała w kilku starych księgach, coś tam podopytywała, coś wyciągnęła z rozmów. Nie chciała jej jednak namieszać.
- Umiesz biszkopt, to rób. - Ona zamierzała jeszcze chwilę posiedzieć nad herbatą i może zabierze się za masę.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,69 
Posty: 383
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Rogata zamachała ogonem. Informacja że na noc też coś pachnącego panią dostanie wyraźnie ją uradowała
-Czyli cień ma racje z tym dzieckiem?
Zapytała z lekkim ździwieniem.
-Już robię
Stwierdziła i pobiegła po jajka, masło, bułkę tartą, mąkę i cukier. Zanim zaczęła robić ciasto to nasmarowała blaszkę masłem i posypała ją bułką tartą. Potem zaczęła robić.biszkopt z sześciu jaj. W.całym procederze póą szklanki mąki podmieniła na jedną trzecią szklanki kakao. Pianę ubiła na sztywno, dodała cukru, i zmieszała po czym dodała żółtka i mąkę z kakao. Trochę jej to zajmowało ale gdzieś w połowie pracy zapytała
-Przygotuje pani piekarnik? Bo ja nie wiem jak go ustawić
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,59 
Posty: 1128
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Pokręciła głową. Musiała jednak chwilę pomyśleć nad odpowiedzią.
- Nie do końca. Czasem mówi się w różnych sytuacjach o byciu dzieckiem czegoś, ale to tak potocznie. To nie oznacza, że to coś jest twoim rodzicem. Ja na przykład kiedyś nazywana byłam dzieckiem ulicy. Ulica nie jest moim rodzicem, po prostu miała ze mną pewien związek i tyle. A w tym momencie nie ma to żadnego znaczenia w moim życiu. - No upraszczając, bo oczywiście ze swojej przeszłości wyniosła wiele umiejętności, część nastawienia, charakter... To zawsze będzie rzutować na pewne aspekty jej życia. Dla Rogatej musiała jednak mówić prościej, bez filozofowania i wchodzenia w jakieś aspekty socjologii czy przychologii.
Obserwowała ją przy pracy, gdzieś w połowie powoli zabierając się za robienie masy. Zdecydowała się na masę śmietanową z malinami i innymi owocami... Musiała sprawdzić co ma dostępne. Zniknęła więc na chwilę i zaraz wróciła z malinami, truskawkami i niedużą miseczką jagód. Tych ostatnich chętnie dałaby więcej, ale zapas się kończył. Zapisała sobie to w głowie, przy okazji uzupełni.
- Już nastawiam. - Przerwała na chwilę pracę, spełniła prośbę Rogatej i wróciła do mieszania masy. Gdy uznała, że konsystencja jej odpowiada, zabrała się za krojenie owoców i dodawanie ich do miski. Część zostawiła by ozdobić potem górę ciasta.
Piekarnik dał znać o osiągnięciu ustawionej temperatury i Ruda sprawdziła na jakim etapie jest Rogata. Czy wiedziała, że po tym sygnale powinna wrzucić ciasto do środka? Postanowiła się przekonać i milczała.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,69 
Posty: 383
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Rogata słuchała pani i zapytała ostatecznie zapytała
-To mnie nazywali by dzieckiem klatki?-
Jej głos był lekko zaciekawiony ale nie tak bardzo bo w tym czasie wilkołaczyca zajęta była kończeniem ciasta które wlała na brytfankę i dokładnie po niej zaczęła rozprowadzać. Słysząc dziwny dźwięk zapytała
-To znaczy że jest dość ciepło?-
Dopytała dla pewności i mając odpowiedz ostrożnie wstawiła blaszkę do piekarnika. Po czym chwyciła miskę w której zostało jeszcze trochę masy i inne przyrządy kuchenne które uczestniczyły w procesie robienia ciasta i były w nim.
-Pani też chce?-
Zapytała z grzeczności z nieukrywaną chęcią aneksji całości masy do oblizania dla siebie, ale należało zapytać, a nawet się podzielić jakby Erin chciała.
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,59 
Posty: 1128
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

- Chyba nie... Wiesz, to nie tak, że do wszystkiego tak można, to jest trochę tak, że po prostu pewne połączenia słów się pojawiają, inne nie. Tego się uczymy po prostu rozmawiając, słuchając, uczestnicząc po prostu w komunikacji z innymi. Ale jeśli chodzi o znaczenie, to masz rację, mniej więcej o taką logikę chodzi. Ale można być też na przykład dzieckiem nauki, a to już ma inny rodzaj znaczenia, niż na przykład dziecko ulicy. - Zatrzymała się, bo czuła, że zacznie zaraz wchodzić w filozofowanie. Nie chciała dziewczynie za bardzo namieszać.
Na pytanie o piekarnik kiwnęła głową nie przerywając pracy. Masę robiło się dość szybko, więc już po chwili mogła wstawić miskę do lodówki.
-To teraz czekamy. - Ustawiła im czasomierz i ruszyła do wyjścia z kuchni.

//zt
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,69 
Posty: 383
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-To trochę trudne-
Stwierdziła dziewczyna a nie dostając odpowiedzi na pytanie o naczynia sama zaczęła je oblizywać idąc bezwiednie za Erin

z/t
ODPOWIEDZ

Wróć do „Posiadłość Erin”