Biblioteka

Spory teren otoczony wysokim murem. Wewnątrz znajduje się ogród, spory dom oraz duża szklarnia - właściwe mogąca być drugim ogrodem. Teren otoczony jest silnymi zaklęciami ochronnymi, do tego dodatkowo magicznym murem nie do przejścia bez zgody właścicielki. Nie jest to powszechna wiedza w mieście, ale jak wiesz gdzie podejść, może uda ci się skontaktować z właścicielką i zamówić u niej co nieco.
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Obrazek

Wchodząc do pomieszczenia, pierwsze co się czuje, to wszechogarniający zapach papieru i kleju introligatorskiego. Praktycznie cała powierzchnia ścian, aż do sufitu zajęta jest przez regały, te z kolei przez książki. Nie wszystkie są pełne, ale Ruda może pochwalić się sporą kolekcją. Część uratowała z zamku, resztę uzbierała po powrocie do Cross, a niewielki odsetek należał do niej jeszcze sprzed czasów pobytu w zamku Darka. Na środku pomieszczenia stoją jeszcze trzy wysokie regały, jeden za drugim. Po lewej stoi stolik i wygodny fotel z podnóżkiem, natomiast gdy przejdzie się za stojące na środku regały, dostrzec można wnękę na końcu pokoju. W niej znajduje się... więcej książek i wbudowana pod oknem sofa ze sporą ilością poduszek.

Niedaleko fotela ze stolikiem, jest niewielka przestrzeń w ścianie, nie zajęta przez regały - drzwi. Prowadzą do pracowni technomagicznej Erin. Panuje tam trochę chaos, nie tak jak w pracowni alchemicznej, gdzie mimo pierwszego wrażenia panuje porządek. Tu część narzędzi leży na blacie, razem z napoczętymi projektami i papierami. Erin jednak idealnie się tu orientuje. W jednym z regałów znajduje się ukryte przejście, prowadzące w dół do piwnicy, gdzie Ruda stworzyła rytualne pomieszczenie służące do utrzymywania zaklęć i bariery otaczającej posiadłość.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,83 
Posty: 397
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Rogata już wcześniej przygotowała sobie rękawice bo nie wiedziała w jakiej będzie formie a będąc taka to trzeba wchodzić na stołek by po nią sięgać
Pochwaliła swoją zapobiegliwość i ruszyła w kierunku kuchni
-Potem pokaże obrazek który był w książce. Znalazłam fryzurę jaka wygląda fajnie
Powiedziała wychodząc z biblioteki. Jej książki do nauki leżały z boku. Tam gdzie wcześniej czytała, ale po dłuższym przyjrzeniu się można było dojść do wniosku że celowo zostały przesunięte tak by nikomu nie przeszkadzać, a by wilkołaczyca zawsze mogła wrócić do czytania

Z/t
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Jej książek nie ruszała. Rogata wciąż się uczyła i ich używała, więc póki nie robiła tym samym bałaganu i zawsze zostawiała je w konkretnym miejscu, mogły tak leżeć. Ruda obecnie trochę bardziej dbała o ład i porządek, ale gdyby zobaczyć jej dawne nawyki, a nawet obecne... Choć te tylko w pracowni za drzwiami, ona wcale nie była aż tak przywiązana do zupełnego porządku jak wyglądało to z zewnątrz.
Odłożyła książkę i na spokojnie ruszyła do kuchni. Nie spieszyła się, biszkopt i tak musiał wystygnąć.

//zt
Obrazek
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Nie czekała na Rogatą, dziewczyna za nią pójdzie, w to nie wątpiła. Wewnątrz od razu skierowała się do wybranego wcześniej działu. Wybranie odpowiednich tomów zajęło Erin chwilę, nie za bardzo zaglądała do tych książek, nie miała potrzeby. Po kilkunastu minutach skierowała się z trzema książkami do stolika. Usiadła w fotelu i czekała aż Rogata zajmie swoje zwyczajowe miejsce.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,83 
Posty: 397
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Wilkołaczyca szła za Panią ale była przestraszona. Biała nie umiała tego wyjaśnić, jakby ktoś zapytał to po prostu by powiedziała "nie wiem" ale teraz bala się Rudej, a jej organizm wymuszał na niej zmianę formy by być gotowym do obrony, za to Bianka walczyła całą siłą woli i pozostawała tylko w swojej zwyczajowej formie. Chociaż każdy obserwator mógł dostrzec jak bardzo jest spięta i jak bardzo irracjonalnie boi się gniewu swej pani. Całą drogę szła w milczeniu i ostatecznie gdy byli przy stoliku zajęła swoje miejsce lecz zamiast usiąść to karnie stała z pochyloną głową czekając na pozwolenie.
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Usiadła i spojrzała na Rogatą z uniesioną brwią. Milczała chwilę, czekając aż ta usiądzie, nim dotarło do niej co jest źródłem dziwnego zachowania Rogatej.
- Nie wydurniaj się i siadaj. Przecież nie będę się od razu na Ciebie rzucać. - Co innego jak dziewczyna w końcu wyczerpie zasoby jej cierpliwości. Teraz jednak Ruda nadal chciała z nią pracować, choć też uznała, że należy zmienić metody.
- Zaczynasz od tego, to książka o podstawach dobrego wychowania, zasadach społecznych. - Włożyła jej w ręce wcale nie tak cienki tom, choć jeszcze mieszczący się w granicach standardowej grubości książki. Kolejny wyglądał mniej zachęcająco, był z dwa razy grubszy.
- To szczegółowe opracowanie dla dam. Masz tam nawet instrukcje obrazkowe. - Ruda nie lubiła tej książki. Uważała, że wszystko jest tam tak podane, jakby zwracali się do debil, nie posiadających żadnego doświadczenia, umiejętności analizy i co najgorsze wyobraźni. Dla Rogatej będzie akurat.
Ostatnia książka jaką Ruda zgarnęła, była zdecydowanie najcieńsza, ale też Rogata miała do niej zajrzeć dopiero po przeczytaniu i zrozumieniu poprzednich. Była to może nie krórka, ale też niezbyt długa baśń o dorastaniu. Ruda pamiętała ją z dzieciństwa, a po przemyśleniu jej już jako dorosły człowiek, rozumiała jak dobrze ukazane są w niej nauka odpowiedzialności i przemiana przy porzuceniu własnego obrazu dziecka i akceptacji nowych możliwości, ale i ograniczeń.
- Czytasz w tej kolejności. Wciąż będziesz też uczyć się prostych rachunków i sprzątać. Od dziś to twoje obowiązki i chce widzieć, że się rozwijasz. - Nie krzyczała, to nic nie da. Nie chciała by dziewczyna poczuła się zapędzona w róg, ale by zrozumiała, że sytuacja nie może dłużej tak wyglądać. Jeśli nie zacznie funkcjonować jak młoda kobieta, a nie kilkulatek, Ruda nie widziała dla niej przyszłości.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,83 
Posty: 397
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Wilkołaczyca usiadła i czekała chwilę. Słowa nieco uspokoiły białą jednak dalej nieco się obawiała. Patrząc na ilość materiału do przeczytania i nauczenia się przełknęła ślinę. Może było by łatwiej gdyby dalej nie literowała czytając i nie miała tendencji do mylenia liter...
-Czyli mam zapomnieć...-
Powiedziała na głos i zatkała usta. Ona już wiedziała że nie wszystkie słowa Pani ma pamiętać. Za to wiedza z książek stanie się ważna. Może nie potrzebnie chciała się uczyć, z tego by coś przeczytać stało się dożo nauki, z bycia grzecznym nauka etykiety, z mycia jak jest brudna codzienne kąpiele. Pani wymagała dużo i kolorooka powoli żałowała że jest aż tak grzeczna ale chciała być grzeczna bo lubiła Erin jako swoją Panią.
-Rogata rozumie-
Przyznała patrząc w podłogę i nieśmiało zapytała
-Będą chwile na zaba...-
Gula utknęła w jej gardle i nie dała rady dokończyć wypowiedz
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Uniosła brew na jej urwane zdanie, ale nie zamierzała dopytywać. Była dziś zmęczona, a Rogata zirytowała ją bardziej niż kiedykolwiek. Wiedziała, że jest dla niej za dobra, ale dopiero dziś zobaczyła do czego to doprowadziło.
- Będą... Zatrudnię kogoś, tak za miesiąc, jak już przegryziesz się przez pierwszą książkę. Przećwiczy z tobą etykietę i poprawne zachowania w praktyce. - Ona nie chciała się tym zajmować. Była zmęczona ciągłymi pytaniami z poziomu dziecka. Rogata tak długo już z nią przebywała, że powinna dorosnąć i zachowywać się przynajmniej jak nastolatek, nie dzieciak. Ruda mogła odpowiadać na pytania, ale gdy będą mądrzejsze.
- Jak ja wychodzę do pracy, ty się uczysz. Jak wrócę, będziesz sprzątać... No i przecież nie musisz myć podłogi codziennie... Jeśli wstajesz przede mną, możesz najpierw zjeść, ale jak ci się nudzi, to po prostu weź książkę i się ucz. - Ruda pracowała mało, głównie dla zajęcia sobie czasu. Właściwe nie wychodziło z tego nawet pół etatu, więc nie ma co przesadzać, obowiązkowych godzin nauki Rogata nie miała dużo w ciągu dnia, choć Ruda miała nadzieję, że samodzielnie podejmie się jej więcej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,83 
Posty: 397
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

-Miesiąc?
Zapytała z przerażeniem w głosie i spojrzała na książkę. Jej zdaniem ta była dla niej za gruba by w rak krótkim czasie sobie z nią poradziła i było po niej widać że ma wątpliwości. Wysłuchując kolejnych słów nieco się uspokoiła, ćwiczenia w praktyce były ciut lepszą opcją nauki.
-Rogata lubi muć podłogę żeby się na niej poślizgać jeżdżąc na szmacie do połysku podłogi
Przyznała i nieco krzywo się uśmiechnęła po czym klepnęła książki
-Czyli teraz zachowywać się jak tu pisze i o innych rzeczach nie pamiętać?
Upewniła się patrząc na książki i bardzo cicho sama do siebie powiedziała
-To nici z drapania za uszami, gryzienia ofiar i kopania w ziemi. Nie będzie już psa do polowań
Za to już normalnie powiedziała
-Postaram się zapracować na swoje jedzenie dobrym zachowaniem
Lecz było to tylko zapewnienie wykonania rozkazu nie jak kiedyś szczera chęć do nauki
Awatar użytkownika
Erin Wyrm
****
****
Punkty Przygody: 6,72 
Posty: 1141
Rejestracja: czw sie 13, 2020 11:20 pm
Medale: 3
Poziom Zdrowia:
150 pkt.
Poziom Mocy:
245/245pkt.
Karta Postaci:
Statystyki:

19

14

39 + 10 (49)

25

33

36
Stan portfela: 3 999 960
Przedmioty magiczne:
Kostur intelektu +10 dmg magicznych/ 15 fizycznych +10 intelektu
Dwa bliźniacze sztylety +30dmg
Suknia skórzana wzmocniona + 25hp

Westchnęła po tym całym zestawie marudzenia Rogatej. Podniosła się i ruszyła do wyjścia z biblioteki.
- Żadnej wiedzy w całości nie zamknięto nigdy w jednej książce, a nawet kilku. Te mają dać Ci więcej wiedzy, a nie wymazać jej resztę. - Całej reszty już nie komentowała. Była zmęczona i chciała spokoju.
Wyszła z biblioteki i zamknęła sie na jakiś czas w łaźni. Po około godzinie wyszła z niej z workiem czegoś mokrego i chyba pluszowego i zniknęła za drzwiami swoich komnat.

//zt
Obrazek
Awatar użytkownika
Rogata
**
**
Punkty Przygody: 3,83 
Posty: 397
Rejestracja: pn kwie 29, 2024 11:29 pm
Medale: 1
Poziom Zdrowia:
250 + 90 (340)
Poziom Mocy:
100/100
Karta Postaci:
Statystyki:

30

30 + 10 (40)

20

50

20

20 +10 (30)
Stan portfela: 5020

Wilkołaczyca przełknęła ślinę. Były pewne słowa i wiedza którą pamiętała ale najwidoczniej nie potrafiła dobrze przekazać tego o czym myślała. Zresztą nie dziwiła się temu, już dawno zauważyła że myślała inaczej niż inni ale może się starać.
-Rogata postara się dobrze uczyć
Stwierdziła i zasiadła do książek. Musiała początkowo pomagać sobie elementarzem. Wszak nie wszystkie litery dobrze pamiętała ale z każdym dniem lepiej poznawała litery, a praktyka czytania przychodziła coraz lepiej. Co prawda miała jeszcze parę głupich pytań na temat liter ale te z czasem znikły i chociaż pomyłki jeszcze jej się zdarzały to czytała coraz lepiej, a książki chociaż ciężkie w jej mniemaniu zostały wykute. Tak też z czasem zaczęła do czytania siadać na krześle, bo nie wypada do tego leżeć, chyba że w specjalnych okolicznościach.
Lekcje praktyczne były dużo gorsze i parę wpadek zdarzyło się kolorowookiej, wszak nie wszystko było logiczne ale gdy ktoż zamiast użyć "bo tak jest", wytłumaczył jej daną rzecz przynajmniej jako tradycję to dużo łatwiej było jej to zaakceptować. W obowiązkach była pilna i tylko czasem po nocy po cichu bawiła się skarbami. Przestrzeganie reguł, zasad i całość nauki... Biała zachowywała się nawet poprawnie ale w oczach nie miała iskry. Nie, nie marudziła, tylko była nieco zmęczona nie mogąc szaleć. Czasem gdy myślała że.nikt.jej nie słucha to powtarzała "bestie mają łatwiej", a potem speszona wracała do pracy lub nauki. Nie zmieniła się całkiem i nieraz dawała upust swojemu wilkowi ale po każdym takim szaleństwie sama siebie karała walką z wilkiem i próbą całkowitej przemiany. Minęło wiele czasu ale w końcu tego dokonała, schowała uszy, ogon i rogi ale opłaciła to takim bólem że następnego dnia nie dała rady wykonać obowiązków, szczęście w nieszczęściu był to jeden z dni o mniejszej ilości obowiązków i dała radę nadgonić je kolejnego. Tylko nie buła jeszcze gotowa pokazać się w pełnej formie pani.

Kolejny z dni nauki zaczęła jak zawsze od przemiany w jak najbardziej ludzką formę i powtórzenia własnych notatek. Tym razem jednak już nie świadomie w pełni zmieniła się w człowieka, chociaż jak zawsze po wysiłku przemiany była lekko spocona i zmęczona.
Po paru godzinach postanowiła nieco zaszaleć. W ogrodzie nikt nie miał za złe jak sobie pobiega. Więc opuściła biblotrkę
Z.t
ODPOWIEDZ

Wróć do „Posiadłość Erin”